Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gdyby był Bierwagen - relacja z meczu AZS WSGK Polfarmex Kutno - Franz Astoria Bydgoszcz

Bydgoscy koszykarze w sobotni wieczór mocno postraszyli wicelidera tabeli. O zwycięstwie AZS zadecydowała dopiero końcówka czwartej kwarty.
Adrian Dudkiewicz
Adrian Dudkiewicz

W Kutnie nikt nie spodziewał się wyrównanego spotkania. Zwłaszcza, że wśród gości zabrakło z powodu pauzy za piąte przewinienie techniczne w tym sezonie najlepszego strzelca I-ligowych parkietów, czyli Mateusza Bierwagena. Gospodarze także grali osłabieni brakiem dwójki rezerwowych graczy, ale ich strat w niczym nie można było porównać do ich przeciwników.

Po pierwszej kwarcie zanosiło się na wyżej wspomniany scenariusz. Ale w kolejnych fragmentach coraz lepiej radzili sobie bydgoszczanie, a zwłaszcza młodzi obrońcy Piotr Robak i Adrian Barszczyk. Gościom jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy udało się zmniejszyć straty do zaledwie trzech oczek (44:41). To zwiastowało bardzo ciekawą drugą połowę.

I tak rzeczywiście było, gdyż AZS w niektórych momentach minimalnie przegrywał 56:57 i 64:65. Później sprawy w swoje ręce wzięli liderzy gospodarzy. - To był dzień graczy obwodowych. Kutnianie wręcz nas zabili swoimi skutecznymi rzutami zza linii 6,75 centymetrów. Nie mogliśmy powstrzymać w ataku Szymona Rducha i Wojciecha Glabasa oraz Jakuba Dłuskiego - mówił po meczu w rozmowie ze SportoweFakty.pl trener gości Jarosław Zawadka.

Dodatkowo z powodu czterech fauli całą drugą połowę na ławce przesiedział skrzydłowy "Asty" Sebastian Laydych. Ponadto na dwie minuty przed końcem faulowani gracze AZS skutecznie wykonywali rzuty wolne, a ważną zbiórkę w ataku przy wyniku 87:84 na dwadzieścia sekund przed końcem zaliczył wspomniany Szymon Rduch. To przesądziło o sukcesie "Akademików".

AZS WSGK Polfarmex Kutno - Franz Astoria Bydgoszcz 93:84 (21:11, 23:30, 17:24, 32:19)

AZS: Bręk 29, Glabas 18, Dłuski 15, Rduch 13, Jakóbczyk 12, Małecki 4, Kobus 2, Szwed 0.

Astoria: Robak 19, Szyttenholm 19, Fraś 12, Małgorzaciak 12, Barszczyk 8, Laydych 7, Lewandowski 7, Andryańczyk 0, Szafranek 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

  • barakuda Zgłoś komentarz
    Mnie głównie chodziło o braki redaktora w wiedzy którą miec powinien jesli sie bierze za pisanie artykułu. Krótko mówiąc napisał że Kutno grało bez dwóch rezerwowych graczy a
    Czytaj całość
    tymczasem Mazur nie jest rezerwowym a wogóle nie grało trzech : Mazur,Kwiatkowski i Maciejewski a nie dwóch. Proste błędy to po prostu niechlujstwo i twgo głównie dotyczył mój wpis.
    • paweligawel7 Zgłoś komentarz
      I po co te nerwy ??? Autor artykułu sugeruje że, Bierwagen to najlepszy (najskuteczniejszy) zawodnik drużyny Astorii i ma chyba rację. Po prostu Kutno ma bardzo długą ławkę i utrata
      Czytaj całość
      Kwiatkowskiego (o niebo słabszy od Dłuskiego) i Mazura to różnica (Maciejewskiego przemilczmy) niż utrata Bierwagena dla Asty. I pewnie w tych warunkach z Bierwagenem Kutno miałoby jeszcze większe kłopoty.
      • Wrobelooo Zgłoś komentarz
        blisko maja te linie za 3 w Kutnie... 6.75 centymetrów? Czytaj swoje artykuly przed opublikowaniem.
        • kutnokibic Zgłoś komentarz
          tekst ze straty kutna to nic w prownaniu z bierwagenem faktycznie smieszny. To mniej wiecej tak jakby kutno gralo pelnym skladem a astoria z bierwagenem ale bez szyttenholma, lydycha i
          Czytaj całość
          lewandowskiego lub robaka. Wtedy pewnie moglaby pograc ale na fujarce. A powaznie bardzo dobry necz bydgoszczy. Walka na calym parkiecie i co najwazniejsze serce w grze..podobnie kutno. Pozdrowienia dla grupy kibicow asty...wygral po prostu lepszy.
          • barakuda Zgłoś komentarz
            Drogi redaktorze - napisanie że straty kadrowe Kutna to nić w porównaniu do braku Bierwagena w Astorii to nadużycie bo Kutno nadal gra bez Mazura a więc zawodnika pierwszej piatki a nie
            Czytaj całość
            rezerwowego jak był Pan łaskaw napisać. Ponadto nie grał nadal Kwiatkowski i Dłuski nie ma zmiennika oraz Maciejewski przez co fragmenty meczu na jedynce musiał grać Jakóbczyk który zresztą cały tydzień nie trenował tylko leżał w łózku z gorączką. Już gra Małecki ale do formy sprzed kontuzji to mu jeszcze daleko. Polfarmex nadal gra więc osłabiony i dlatego ja np zakładałem że mecz będzie zaciety i wyrównany. I taki był a Astoria grała bardzo dobrze.
            • Kojot Zgłoś komentarz
              Astoria chyba pobije rekord jeżeli chodzi o ilość przewinień technicznych w sezonie.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×