KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rekordowy Śląsk miażdży SIDEn! - relacja z meczu Śląsk Wrocław - SIDEn Toruń

Wygrana dwudziestoma punktami uchodzi w koszykówce za wysoką. Jak zatem nazwać to, co Śląsk zrobił z SIDEnem w meczu numer dwa?
Bartłomiej Berbeć
Bartłomiej Berbeć

Po otwarciu fazy play-off Radosław Hyży mówił o tym, że "pierwsze śliwki robaczywki". Innymi słowy - kiedy gra się dzień po dniu, faworytowi znacznie trudniej wygrać jest za pierwszym razem. Za drugim skrajnie zmotywowany rywal, który rzuca na szalę wszystkie siły dzień wcześniej, nie jest już tak agresywny, często bywa zmęczony.

Jak się okazało, maksyma ta pasuje nie tylko do pierwszej, ale i drugiej rundy tegorocznych play-off w wykonaniu ekipy znad Odry.

W sobotnim spotkaniu SIDEn Toruń był jak najbardziej równorzędnym rywalem dla wrocławskiego zespołu. Można wręcz powiedzieć, że był o krok od sprawienia sensacji, bo los spotkania rozstrzygnął się w kilku ostatnich posiadaniach. Sytuacje "back-to-back", a więc rozgrywanie meczów "dzień po dniu " są bezlitosne i faworyzują zespoły silniejsze, lepiej przygotowane kondycyjnie, z większą głębią składu.

Wszystkie te stwierdzenia pasowały jak ulał do drugiego starcia Śląska i SIDEnu. Gospodarze zaczęli z o wiele większą werwą, animuszem i z minuty na minutę rozmontowywali rywala. Na początku różnicę zrobił Krzysztof Sulima, którego szybkie 8 "oczek" i 3 zbiórki skłoniło przeciwników do wzięcia przerwy na żądanie. Kilka akcji później było już 27:9 dla Wojskowych.

Żadna z sobotnich bolączek się nie powtórzyła - podopieczni Tomasza Jankowskiego trafiali z dystansu, wypracowywali sobie otwarte pozycje, sami tłamsząc torunian w obronie. Co bardziej zajęci kibice mogli z dużą dozą komfortu opuścić halę po pierwszej kwarcie, w której gospodarze nie stracili piłki...ani razu i pozwolili rywalowi na ledwie jedną zbiórkę w ataku.

Jeżeli chodzi o poziom emocji, rzeczony zajęty kibic raczej niczego nie stracił - kolejne minuty to run Śląska 27:4 (!) i prowadzenie 47:16 na...4 minuty przed przerwą. Była to jedna z najpotężniejszych ofensywnych eksplozji WKS-u w całym sezonie. Pech, że przypadła akurat na SIDEn.

Pierwsza połowa meczu zakończyła się astronomicznym rezultatem 63:18 i na tym właściwie można zakończyć relację, bo na boisku nie wydarzyło się już praktycznie nic istotnego. Jak widać, nie tylko PGE Turów Zgorzelec miał w niedzielne popołudnie dzień konia.

Warto zwrócić uwagę, że aż sześciu zawodników Śląska zdobyło ponad 10 punktów.

WKS Śląsk Wrocław - Polski Cukier SIDEn Toruń 95:52 (27:9, 36:9, 13:20, 19:14)

Śląsk - Ochońko 14, Kikowski 13, N. Kulon 13, Diduszko 13, Flieger 12, Sulima 11, Gabiński 7, Hyży 6 (10 zb.), Prostak 4, Bochenkiewicz 2

SIDEn - Żytko 15, Perka 10, Jarecki 7, Śmigielski 7, Bochno 4, Lisewski 4, Sikora 3, Plebanek 2

Stan rywalizacji: 2:0 dla Śląska
Kolejny mecz: 27 kwietnia 2013 w Toruniu

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11)
  • uve kolarz Zgłoś komentarz
    Szanuję to.
    • copernicaninowianin Zgłoś komentarz
      Jak patrzę na poczynania naszych koszykarzy w PO, to widzę tu ładną analogię do występu w PO ich koleżanek z Energii.
      • barakuda Zgłoś komentarz
        Coś się stało z Toruniem bo mimo siły Śląska róznica miedzy tymi zespołami nie jest aż taka.
        • TomekBO Zgłoś komentarz
          Idzie wszystko w dobrym kierunku :))
          • dygresja Zgłoś komentarz
            Największym odkryciem tego dwumeczu jest to, że Paweł Kikowski jest człowiekiem ;), a nie tylko Fantastycznie Zaprogramowaną Maszyną do Odstrzału Kolejnych Kontrkandydatów do Awansu :). Zaiste, wielka jest moc słów Kapitana :).
            Radzio rzekł: "Ja uważam, że należy pokazywać emocje", Paweł myśl ubrał w ciało :). Wielkie brawa dla całej Drużyny- to cudowne doświadczenie widzieć taką Moc na boisku i tak żyjącą ławkę!
            • sympatyk A Zgłoś komentarz
              Nie ukrywam ze jak zobaczylem wynik po pierwszej połowie to myslałem ze chyba net mi szwankuje, 63:18 byłem w szoku ale stało sie nie ma co rozpaczac walczymy dalej
              • Charls Zgłoś komentarz
                Za tydzień żegnamy z całą sympatią Kutno i czekamy na Śląsk już nie pójdzie im tak łatwo jak z Toruniem !! Ojj będzie się działo ...
                • uve kolarz Zgłoś komentarz
                  Ale żenada. Śląsk jest o klasę lepszy. A te cukierkowe panienki by chociaż powalczyły to nie, prezes obiecał Spa w Ciechocinku, watę cukrową i flądrę z frytkami to już zadowoleni. I
                  Czytaj całość
                  znowu będą "derby" z Kutnem o 3 miejsce, chłechłe
                  • pawciow Zgłoś komentarz
                    Sędziowie przepychaja Śląsk do ekstraklasy! Wszystko ustawione! :)
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×