Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sądny czas "Przemyskich Niedźwiadków"

Po dwóch sezonach na parkietach pierwszej ligi przemyska Polonia prawdopodobnie będzie musiała pożegnać się z tym szczeblem rozgrywkowym. Wszystko przez braki w budżecie.
Adam Popek
Adam Popek

O tym, że wewnątrz klubu pod względem finansowym nie jest najlepiej wiadomo było od jakiegoś czasu. Już we wrześniu ubiegłego roku pojawiały się nieoficjalne głosy o zaległościach, które potem coraz częściej oglądały światło dzienne. Zresztą sami zawodnicy przebąkiwali, iż konta nie zapełniają się gwarantowanymi sumami.

Sportowo podopieczni Mariusza Zamirskiego wywalczyli utrzymanie, pokonując w rundzie play out SKK Siedlce. Notabene parę kolejek przed końcem rundy zasadniczej mieli nawet szansę znaleźć się wśród czołowej ósemki. Mimo tego, jak donosi portal nowiny24.pl zespołowi nie dane będzie kontynuować rywalizacji na zapleczu ekstraklasy. Sprawa wydaje się być przesądzona.

Jak informuje portal nowiny24.pl Polonia najprawdopodobniej nie zagra już w 1 lidze Jak informuje portal nowiny24.pl Polonia najprawdopodobniej nie zagra już w 1 lidze
"Lonia" to kolejny podkarpacki klub po Zniczu Jarosław czy Stali Stalowa Wola, którego kryzysowa rzeczywistość przerosła. Wspomniane dwie ekipy nie tak dawno temu współtworzyły nawet Tauron Basket Ligę, a obecnie figurują w zdecydowanie niższych strukturach.

Aktualnie za gospodarność należałoby pochwalić jedynie Sokoła Łańcut. Ten, rozpatrując południowo wschodni region polski od wielu lat stanowi solidną markę, promując jednocześnie sporą liczbę koszykarzy niedocenianych w innych teamach. I nadal idzie do przodu.

Czy natomiast nadsański kolektyw coś zbawi? Nadzieje są bardzo małe.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna/nowiny24.pl
Komentarze (10):
  • kamson Zgłoś komentarz
    "Wydaje mi się, że poza dużą grupą kibicowską z rynku i okolic, Czuwaj ma więcej sympatyków w Przemyślu" - masz rację , wydaje ci sie. Najlepszy przykład to derby w okręgówce -
    Czytaj całość
    Polonii 600 osób , cZUWAJU 200.Na recznej tez wam cisnienie zeszło przy bilansie 1 zwycięstwo -15 porażek. Chodziłeś na kosza w latach świetności? 3000 osób w tej pseudohalce to był standard. Nie próbuj się licytować nie mając argumentów:) Prawda jest taka że sport w tym mieście umiera.Niestety.
    • pedro g Zgłoś komentarz
      Tragedia... O ile da się jeszcze zrozumieć problemy finansowe (wycofanie się Budimpexu), które spotykają przecież wiele klubów, to tak niewyobrażalnego nieprofesjonalizmu w prowadzeniu
      Czytaj całość
      klubu ze świecą szukać na tym poziomie rozgrywek. Prezes-krętacz ciągle wszystkich zwodzi, a marketingowo to jest P.O.R.A.Ż.K.A. Już kluby w B-klasie mają lepsze wizerunki i o wiele lepszy klimat w nich panuje. Ale paradoksalnie ten upadek może być korzystny i doprowadzić do przetasowań u sterów władzy w Polonii.
      • fff Zgłoś komentarz
        Podobna sytuacja najprawdopodobniej czeka piłkarzy nożnych i tak oto Polonia Przemyśl przestanie istnieć na jakiejkolwiek sportowej mapie. O wiele biedniejszy i mniejszy Czuwaj jeszcze się
        Czytaj całość
        trzyma. To co się dzieje w mieście to jest jedna wielka granda i s*urwysyństwo. Marnowane pieniądze, milionowe długi i żenujące obiekty. Cała przemyska rzeczywistość. Ale czego się spodziewać po mieście, w którym nie ma dużego zakładu przemysłowego, bezrobocie jest największe w kraju zaś odpływ młodzieży wynosi ok. 500 na rok. Turystyki praktycznie nie ma to i nie ma kasy. W sumie z perspektywy kibica piłki ręcznej cieszę się, że budżet miejski zostanie odciążony i być może więcej pieniędzy zostanie przeznaczonych na szczypiorniaka. Bum na kosza dawno minął. Zespół spadł z Ekstraklasy 13 lat temu, a na mecze I ligi chodziło po 200-300 osób (w porywach 350). Na ręcznej bywało po 1200. Zdecydowanie bardziej rozwojowy sport. Jedyna przyszłość basketu w mieście to juniorzy, nawiasem mówiąc hiperzdolni. Dwa wicemistrzostwa Polski w gimnazjum i podstawówkach to nie przelewki. Działacze powinni reaktywować klub za kilka lat ale już od trzeciej ligi.
        • Wojciech N Zgłoś komentarz
          W tym sezonie podział na "biednych" i "bogatych" w I lidze, jeszcze bardziej się uwidoczni. Dąbrowa, Kutno, Toruń, Krosno, Szczecin - o te kluby finansowo jestem spokojny. Potem jest kilku
          Czytaj całość
          średniaków jak Spójnia, Łańcut, Ostrów czy Lublin, a reszta to jedna wielka niewiadoma. Poruszyliście ważny temat, odnośnie działalność PZKOSZ, której działacze muszą przestawić się w myśleniu. Tutaj nie można wyciągać kasy od klubów, by załatać długi instytucji, tylko należy wprowadzić taką strategię, która pozwoli klubom i związkowi generować przychody. Klub, w czasach obecnych to firma, która ma dać pracownikom = zawodnikom, pewność zatrudnienia i stabilną sytuację finansową. W dalszej perspektywie musi zarabiać sam na siebie, m.in poprzez rozbudowę działu marketingowego, następnie scoutingu, zaplecza technicznego, szkolenia młodzieży. W koszykarskiej Polsce tego nie ma. U nas odnoszę wrażenie, że marketing, nie wspominając już o reszcie w/w rzeczy to pojęcia zakazane, temat tabu. Jeśli chcesz, żeby twój klub został zauważony pokaż się, zaoferuj coś sponsorowi, udowodnij, że na pieniądze zasługujesz, a przy okazji przedstaw firmie co możesz dać w zamian. W Polonii, która jest jednym z lepiej wspieranych klubów w I lidze jeśli uwzględnić finansowanie ze strony miasta koszykarskiej sekcji, etap myślenie działaczy zatrzymał się na latach 90-tych. Niektórzy wciąż żyli sukcesami z tego okresu i wspomnieniami, kiedy kasa lała się strumieniami, bo kwitł handel w mieście. Zabrakło umiejętności przestawienia się na realia nowego wieku. Nikt nie przewidział, że handel się skończy i wpływy z bazaru zostaną poważnie ograniczone. To był błąd, bo mając budżet na poziomie kilku mln złotych w połowie lat 90-tych należało wybudować obiekt z prawdziwego zdarzenia, jakąś galerię czy centrum sportowe z basenem, z którego część dochodu mogłaby zasilać klub, a resztę miasto/inwestora, szkolić młodzież, a do dziś mielibyśmy Ekstraklasę na dobrym poziomie. Teraz jest bieda, będzie bieda i znowu przez lata o baskecie możemy zapomnieć w Przemyślu na wysokim poziomie. Co gorsze ludzie podpisujący się w imieniu Polonii pod kontraktami, wraz ze sprowadzaniem klubu na równię pochyłą, również zadbali o to jak jest on postrzegany w chwili obecnej przez zawodników z Polski - MKS Niewypłacalni. Żeby to było JASNE, nie jest to winą wyłącznie ostatniego zarządu, ale całej plejady działaczy, którzy rządzili w latach 1995 - 2013 + osób z Urzędu Miasta, które dały przyzwolenie na to by klub o ponad 100-letniej tradycji, nie rozwijał się lecz "wegetował".
          • lbj Zgłoś komentarz
            to są efekty ligi zamkniętej w tbl,ze nikt nie spada,cała kszykarska Polska to odczuwa.Kluby z tbl zatrujniają samych młodych,na ławkę.Pzkosz tylko ta instytucja chyba niedczuwa kryzysu i
            Czytaj całość
            nic nie robi zeby klubą pomóc!
            • daveed Zgłoś komentarz
              to jest temat na zdecydowanie dłuższy wywód. PZKosz robi bardzo wiele, żeby nachapać, niestety bardzo mało żeby dać. nie, sory - toć dają - zaproszenia... nie chcę później zostać
              Czytaj całość
              posądzony, że tu mówie tak, a gdzie indziej inaczej, bo możliwe jest, że Astoria sama owe zaproszenie przyjęła, ale mi to nie robi. oczywiście, że cieszyłbym się, gdyby zagrali w pierwszej lidze - logiczne, ale nawet jak będzie to druga liga, to w moim kibicowskim nastawieniu i tak nic sie nie zmieni. już i tak PZKosz dostał pstryczka w nos w postaci rezygnacji SKK i Legii z I ligi. co prawda nie wierze w to, ale może się wreszcie choć w kilku % przebudzą, bo czas najwyższy - poziom basketu w Polsce niestety zjeżdża po równi pochyłej i to nawet nie tyle sportowo, co organizacyjnie.
              • kibic basketu Zgłoś komentarz
                a i jeszcze inne ich madre pomysły to zaproszenia, tzw dzikie karty które również nabijają ich kasę,tylko nie myślą jak wspierać a jedynie jak brać od klubów które i tak później
                Czytaj całość
                same topią się w długach.
                • kibic basketu Zgłoś komentarz
                  i w tym momencie nasuwa sie pytanie , co władze ligi zarówno TBL jak i PZkosz robią aby powstrzymać tą lawinę , głąby są w stanie zaskakiwać jedynie przygłupimy pomysłami ,typu kary
                  Czytaj całość
                  za zbyt małe sale itp. a gdzie działania komercyjne wspierające basket,tu nie tylko bierze się kasę ale i powinno wykazywać się kreatywnością i elastycznością.Za sterami władz mamy grabarzy Polskiej koszykówki...
                  • barakuda Zgłoś komentarz
                    Tak. TBL też się skróci. A PZkosz mnoży wymagania , PLK również. Nie wiem czy się śmiać czy płakać ale bliżej mi do drugiego
                    • kutnokibic Zgłoś komentarz
                      bardzo zla wiadmosc dla kibicow koszykowki. Klub z charakterem i tradycjami. I wszystko wskazuje na czarny scenariusz rozgrywek przyszlego sezonu.Prawdopodobnie juz nic nie uchroni ligi przed
                      Czytaj całość
                      liczba jedynie 14 druzyn.Szkoda.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×