Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gryfia zdobyta! Anwil wygrywa w Słupsku!

Anwil Włocławek jako pierwszy w sezonie zdobył słupską halę Gryfia. Zespół Miliji Bogicevicia bardzo skutecznie wykorzystał braki Energi Czarnych i wygrał 71:64.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

W hali Energi Czarnych Słupsk nie dali rady wygrać w tym sezonie ani koszykarze Stelmetu Zielona Góra, ani Treflu Sopot. Jako pierwszy uczynili to zawodnicy Anwilu Włocławek, którzy byli bardzo dobrze taktycznie przygotowani do niedzielnego spotkania i prowadząc przez zdecydowaną większość pojedynku, wywieźli z hali Gryfia dwa punkty.

W składzie gospodarzy zabrakło Garretta Stutza, który nabawił się kontuzji w ostatnim starciu z AZS Koszalin. Tym samym, Andreja Urlepa przesunął ciężar gry swojej drużyny na obwód - jego koszykarze trafili w pierwszej kwarcie cztery z sześciu prób za trzy i dzięki temu był remis 14:14.

To był jednak jedyny fragment meczu, w którym miejscowi utrzymywali tempo podobne do włocławian. Anwil od samego początku grał bardzo skutecznie pod względem taktycznym, wykorzystując brak wspomnianego Stutza. Począwszy od drugiej kwarty, dorzucił do tego lepszą skuteczność i do przerwy trafiał na pułapie 50 procent za dwa (9/18) oraz 44 za trzy (4/9), wygrywając 36:30.

Pod nieobecność Stutza, pierwsze skrzypce w barwach Energi Czarnych grał Mateusz Jarmakowicz (18 punktów, sześć zbiórek), lecz jego pojedyncze akcje nie robiły wrażenia na przyjezdnych. W szeregach Anwilu bardzo skuteczny był Deividas Dulkys (dziewięć oczek i 100 procent z gry do przerwy, ogółem 19 punktów), zaś prawdziwą ostoją pod koszem okazał się Seid Hajrić. Kapitan Rottweilerów nie tylko rzucał (osiem oczek), ale również zbierał (siedem zbiórek) i podawał (cztery asysty). Swoją cegiełkę dorzucił także 16 punktami Michał Sokołowski.

Dzięki skutecznej grze wyżej wymienionej trójki Anwil prowadził po trzech kwartach 57:47. Wystarczyła jednak tylko chwila nieuwagi i seria trafień Marcina Dutkiewicza oraz Michała Nowakowskiego sprawiła, że Energa Czarni zmniejszyli straty do trzech oczek (58:61).

Wówczas jednak najwięcej zimnej krwi zachował Danilo Mijatović. Serb spudłował wcześniej wszystkie siedem prób z gry, ale w końcówce najpierw trafił za trzy, a później za dwa, nieznacznie przekraczając linię 6,75 metra. Po jego punktach Anwil wygrywał 68:61 na 20 sekund przed końcem i było jasne, że tego meczu nie przegra.

Energa Czarni Słupsk - Anwil Włocławek 64:71 (14:14, 16:22, 17:21, 17:14)

Energa Czarni: Jarmakowicz 18, Nowakowski 9, Dutkiewicz 8, Borowski 7, Śnieg 7, Hulls 3, Mokros 2, Trice 2, Wright 2

Anwil: Dulkys 19, Sokołowski 16, Mijatović 9, Hajrić 8, Katnić 8, Clanton 6, Kostrzewski 5, Witliński 0

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

  • gizbern in thorn Zgłoś komentarz
    W Toruniu jest wielu fanów dobrego kosza na porządnym poziomie - więc i Anwil jest szanowany .
    • soczystybanan Zgłoś komentarz
      Gratki dla Anwilu :) Tacy Czarni pewni siebie... :)
      • luksin Zgłoś komentarz
        trzeba sie cieszyc;)...anwil wygral na bardzo trudnym terenie z bardzo silnym przeciwnikiem...anwil potrafil grac w 7ke i kazdy gracz wniosl cos do gry:)...ale dla czarnych tez naleza sie brawa
        Czytaj całość
        bo walczyli do konca...nie do konca rozumie tych , ktorzy pisza ze czarni byli wczoraj jak polonia 2011??? to ze graja tam ci sami zawodnicy nie znaczy ze poziom jest ten sam bo pamietajmy ze wszyscy ci gracze w trakcie tego sezonu juz kilka razy pokazali ze trzeba sie z nimi liczyc!!!!...urlep poskladal ciekawy i mlody zespol i ma wielu walczakow ,czarni graja solidnego kosza i dlatego wygrali kilka trudnych meczy ale anwil poprostu byl tego dnia lepszy i nawet gracz ktory zawodzil caly mecz(mijatovic ) potrafil na koniec z zimna krwia odebrac czarnym szanse na wygrana...anwil mial waski sklad (jak zawsze) ale kazdy z zawodnikow cos wniosl...to nie wstyd dla czarnych przegrac z anwilem u siebie ale to duzy sukces dla anwilu wygrac z czarnymi w slupsku gdzie gra sie bardzo ciezko.
        • b90 Zgłoś komentarz
          Świetny mecz Anwilu :) Jestem pełen uznania że w siódemkę grają tak dobrze. Przypomina się sezon sprzed 3-4 lat kiedy to graliśmy 7 zawodnikami + 1 wchodzący na te kilka minut. Wtedy to
          Czytaj całość
          się zakończyło bodajże srebrem i nie mam nic przeciwko byśmy znowu doszli do finału :D W końcu mamy silny obwód i podkoszowych czego brakowało nam w poprzednim sezonie. Wtedy mieliśmy 12 zawodników, a nie miał kto odpalić z dystansu. Pod koszem prócz Hajricia też nikogo nie mieliśmy. Tylko czekać aż wróci Pamuła i Graham bo tego nam brakuje.
          • Henryk Zgłoś komentarz
            Brawo Anwil.
            • basketmistrz Zgłoś komentarz
              ciężko mi to przyznać ale bez trica i stutza gra czarnych jest koszmarna zero pozycji do rzutu tylko wymuszone czasem , to tak wygląda jakby bali się rzucać bo dostana po łapach od urlepa
              Czytaj całość
              , było sporo akcji gdzie można było oddać rzut to kombinowali, brawa dla anwilu. ps wright do wywalenia
              • Cysiu92 Zgłoś komentarz
                Brawo, brawo, brawo. Ręce same składają się do oklasków :D
                • azskoszaliin Zgłoś komentarz
                  Od meczu przeciwko AZSowi historyczny początek końca Urlepa w Słupsku :)
                  • RRRRRR Zgłoś komentarz
                    Hmm... oglądałem mecz, ale mam do was pytanie czy mi się wydaje czy Anwil nawet przez chwile nie przegrywał?
                    • gizbern in thorn Zgłoś komentarz
                      BRAVO ANWIL - POZDROWIENIA Z TORUNIA
                      • InoRos Zgłoś komentarz
                        Ciekawe czy Pamuła i Graham będą mieli gdzie wraca po Nowym Roku
                        • fan_sportu Zgłoś komentarz
                          Brawo dla Anwilu. Obie drużyny były osłabione, ale to Anwil prezentował się znacznie lepiej. Do tego w pierwszej połowie tym razem sędziowie gwizdali ewidentnie pod miejscowych.
                          • zaklinacz węża Zgłoś komentarz
                            Nie udało się Stelmetowi,Treflowi to udało się Anwilowi.Brawo!!!Żeby nie było to Anwil grał bez dwóch swoich podstawowych graczy obwodowych a Czarni bez swojego centra.Grali u siebie w
                            Czytaj całość
                            swojej specyficznej hali w której ciężko wygrać,prowadził ich trener legenda ostatnich lat Urlep.Mimo to wygraliśmy.Wygrana w Słupsku dobrze smakuje mniam,mniam.Fajny mecz trzymajacy w napięciu do samego końca ze wspaniałym dopingiem miejscowych kibiców których pozdrawiam.Tym razem to my byliśmy lepsi.Pozdrawiam z Włocławka wszystkich.Hej Anwil kosz:)))
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×