WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nie wiem, czego wymaga ode mnie trener! - rozmowa z Odedem Brandweinem, graczem AZS-u Koszalin

- Nasz atak wygląda jak z okresu przygotowawczego, nie ma żadnych zagrywek. Za dużo w naszej grze jest chaosu - mówi Oded Brandwein, gracz Akademików.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

Karol Wasiek: Zapytam wprost - dlaczego nie udało wam się wygrać w Słupsku?

Oded Brandwein: Nie podam ci jednej przyczyny, bo uważam, że na tę porażkę miało wpływ kilka czynników. Prawda jest taka, że w dwóch ostatnich meczach nie wyglądamy jak drużyna, nie gramy jak zespół, szczególnie w ofensywie. Nasz atak wygląda jak z okresu przygotowawczego, nie ma żadnych zagrywek. Za dużo w naszej grze jest chaosu - to jest nasz główny problem. Nie będę ukrywał, że to jest przyczyna naszych porażek.

W końcówce meczu wyglądało to tak, jakbyście kompletnie nie mieli pomysłu na grę ofensywną...

- Każdy, kto zna się na koszykówce, to wie, że nie graliśmy wielkich zagrywek. Nie było żadnego ruchu w ataku. Powiem więcej, gospodarze też nie grali wielkich zawodów, powiedziałbym, że zagrali poniżej oczekiwań. Uważam, że gdybyśmy byli w lepszej formie to pokonalibyśmy ich.

Jak czujesz się w zespole po tych zmianach, które zaszły? Prawda jest taka, że przed tymi transferami twoja rola w drużynie była znacznie większa. Zgodzisz się?

- To prawda. Moja rola nie jest już tak duża, jak była wcześniej. Działacze oraz trenerzy zadecydowali o tym, żeby dokonać zmian i po tych przeobrażaniach moja rola jest znacznie mniejsza. Prawda jest taka, że koszykarz czuje się znacznie bardziej komfortowo wtedy, kiedy ma dużą rolę w zespole.

Oded Brandwein: Nie wiem, czego trener ode mnie wymaga Oded Brandwein: Nie wiem, czego trener ode mnie wymaga
Chyba nie za bardzo lubisz wchodzić z ławki...

- To prawda. Lubię pełnić ważną rolę w zespole. Wówczas gra mi się zdecydowanie lepiej. Nie będę tego ukrywał.

To gdzie teraz tkwi problem? To kwestia twojej psychiki?

- Nie, absolutnie. Problemem jest to, że w jeden dzień moja rola zmniejszyła się pod wpływem zmian. To co robiłem cały sezon - jest już praktycznie nieistotne. Teraz trudno mi dostosować się do tej sytuacji, ale na pewno dam z siebie 100 procent.

Czego w tej chwili trener od ciebie wymaga?

- Nie wiem. Musiałbyś o to zapytać mojego trenera. Nie mam żadnego pomysłu. Przed tymi zmianami doskonale wiedziałem, czego trener ode mnie wymaga - teraz uwierz mi, że nie wiem. Wiem, że oczekuje ode mnie, żebym grał jak najlepiej, ale co za tym idzie, to nie mam pojęcia. Nie mam żadnej określonej roli w zespole.

To chyba trudne do zaakceptowania dla ciebie...

- Bardzo trudne. Trudno w ogóle do takiej sytuacji się zaadoptować, ale taka jest sytuacja i trudno mi powiedzieć, co przyniesie przyszłość.

Będziesz chciał zmienić tę sytuację w najbliższych dniach?

- Nie ma co o tym rozmawiać zaraz po meczu, bo to nie ma sensu. Potrzebuję odpocząć, zrelaksować się. Doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że wszyscy są rozczarowani tym wynikiem i z ewentualnymi rozmowami trzeba poczekać.

Ale ty oprócz rozczarowania jesteś chyba sfrustrowany...

- Jestem bardzo sfrustrowany! Nie chcę jednak mówić zbyt dużo mówić, żeby nie zostać ukaranym przez klub. Zobaczymy, jak sytuacja się potoczy.

Uważasz, że ten zespół stać na grę w pierwszej "szóstce"? Jest wystarczająco dużo potencjału?

- Oczywiście, że tak! Jestem przekonany w 100 procentach! Mogę powiedzieć więcej, gdyby nie wydarzyła się sprawa z Sekiem Henrym, to na pewno byśmy awansowali do pierwszej szóstki. Teraz mamy nową drużynę i wszystkiego musimy się uczyć. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Prawda jest taka, że ja jestem tylko zawodnikiem, który realizuje założenia trenera Okorna. Uwierz mi, że robię wszystko co w mojej mocy, żeby to zrobić. Chcę wygrywać i być jednym z lepszych zawodników, ale czasami naprawdę jest to trudne.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Czy AZS Koszalin awansuje do play-offów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • michal703 1
    Oded jestes po prostu cieniutki i dlatego zawsze bedziesz 2 rozgrywajacym
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • luksin 0
    szubi mu miejsca na boisku nie odda wiec kolo musi sie zastanowic co dalej...narazie w jego wypowiedziach jest tylko frustracja...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • airball 1
    Podstawowy rozgrywający, który ma 3 asysty na mecz? A to ciekawe. A ja myślałem, że rozgrywającym to był Sek, który miał 4 asysty na mecz. Brandwein udawał tylko rozgrywającego, teraz nie musi już udawać, może w ogóle nie podawać, tylko grać jako rzucający, punktować, czyli robić to co lubi. Nie dogodzisz takiemu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×