WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Turów po raz drugi poległ w Eurolidze!

PGE Turów Zgorzelec mimo fatalnego początku nie został znokautowany przez Fenerbahce Stambuł. Marne to pocieszenie, gdyż mistrzowie Polski po raz drugi przegrali w Eurolidze.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

To nie był falstart. Prawdę powiedziawszy mistrzowie Polski przypominali sprintera, który... został w blokach startowych. Już od pierwszych sekund miażdżącą przewagę osiągnęli zawodnicy Zeljko Obradovicia, którzy byli nie do zatrzymania. Ich skuteczność w strefie podkoszowej była porażająca, co wynikało nie tylko z ogromnych umiejętności, ale w równym stopniu z nieporadności zgorzelczan.

Minęło kilka minut zanim podopieczni Miodraga Rajkovicia się przebudzili. Wówczas nie było już szans na szybkie odrobienie strat, zwłaszcza że gra w ofensywie również szwankowała. Na wysokim poziomie grał jedynie Damian Kulig, który utwierdza nas w przekonaniu, że znacząco się rozwinął. Polak jako jedyny nie odstawał od Fenerbahce, regularnie punktując i utrzymując przy życiu najlepszy zespół w Tauron Basket Lidze.


Tyle że bez wsparcia niewiele mógł zdziałać. Dopiero z czasem dołączył do niego Mardy Collins. Amerykanin zmagał się ze stratami, ale generalnie prezentował się solidnie, dzięki czemu PGE Turów stopniowo odrabiał straty. Dystans powoli topniał, ale ekipa ze Stambułu nadal miała wyraźną przewagę. W każdym razie niebezpieczeństwo jej nie groziło, bo - mimo że nie była groźna na dystansie - to utrzymywała wysoką skuteczność pod koszem.

Sytuacja uległa nieco zmianie w drugiej części spotkania. Ambitnie grający PGE Turów nadal próbował zbliżyć się do ekipy Obradovicia i to się nawet udawało. Kilkakrotnie wydawało się, że rywal będzie już w zasięgu, ale Fenerbahce za każdym razem odpowiadało. To wynikało ze sporych możliwości przyjezdnych w ataku - oprócz Andrew Goudelocka świetnie grał Emir Preldzić, a kilku innych zawodników prezentowało się przyzwoicie i miało ostatecznie niemały wkład w zwycięstwo.

Zgorzelczanie nie byli już w stanie więcej zdziałać. W ostatniej odsłonie co prawda trochę postraszyli turecki zespół, ale w końcówce znacznie lepiej spisali się już gracze ze Stambułu, którzy powiększyli tylko rozmiary wygranej. Tym samym PGE Turów doznał drugiej porażki w Eurolidze.

Nie można powiedzieć, że zielono-czarni doznali klęski. Tym bardziej że mistrzowie Polski ponownie byli znacząco osłabieni - po długim czasie na parkiecie pojawił się Filip Dylewicz, a w ogóle nie zagrali Łukasz Wiśniewski czy Michał Chyliński. Bez nich rotacja była znacznie węższa. Mimo wszystko tylko dwóch koszykarzy z PGE Turowa pokazało, że Euroliga to dla niej naprawdę odpowiedni poziom. Aby wygrywać z mającymi spore ambicje i silne składy rywalami, trzeba jednak znacznie większego wsparcia.

PGE Turów Zgorzelec - Fenerbahce Stambuł 76:91 (15:30, 25:20, 20:19, 16:22)

PGE Turów: Kulig 23, Collins 20, Taylor 12, Zigeranović 9, Jaramaz 7, Moldoveanu 5, Nikolić 0, Gospodarek 0, Karolak 0, Dylewicz 0.

Fenerbahce: Goudelock 27, Preldzić 16, Hickman 10, Savas 10, Erden 9, Vesely 8, Bjelica 5, Bogdanović 4, Sipahi 2, Altintig 0.

Kto był najlepszym zawodnikiem PGE Turowa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (35):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • VinniV 1
    Zakładając, że czegoś nie wiem, starasz się wbić mi szpileczkę, mimo iż działa to tylko na Twoją niekorzyść. Czy lubię mieć ostatnie słowo? Jest mi to obojętne. Na hali byłem, widziałem i oceniam. Słupki to nie wszystko, drogi kolego.
    Wała Widze, że lubisz mieć ostatnie słowo;) postaraj się jednak żeby było ono z sensem i na temat. Pisząc o zdecydowaniu się chyba nie doczytałeś zdania, napisałem: ogólnie cały zespół zagrał nie najgorzej, a 3 zawodników zasługuje na pochwałę i napisałem ile kto zdobył RNK. Pewnie nie wiesz nawet co to Ev, Rnk i dla tego nie ma to dla Ciebie znaczenia;) pozdrawiam
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wała 0
    Widze, że lubisz mieć ostatnie słowo;) postaraj się jednak żeby było ono z sensem i na temat. Pisząc o zdecydowaniu się chyba nie doczytałeś zdania, napisałem: ogólnie cały zespół zagrał nie najgorzej, a 3 zawodników zasługuje na pochwałę i napisałem ile kto zdobył RNK. Pewnie nie wiesz nawet co to Ev, Rnk i dla tego nie ma to dla Ciebie znaczenia;) pozdrawiam
    VinniV Zdecyduj się, czy mówimy o zespole, czy o umiejętnościach danych zawodników. To dosyć odrębne tematy. Patrząc na hali na to jak zawodnicy czuli się na parkiecie, podtrzymuję zdanie: Kulig i Collins są o klasę lepsi od reszty. Reszta to jedynie dodatki.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wąż 0
    Oni nawet jak przegraja wszystkie mecze to ogolny wynik bedzie lepszy niz nasz z ubiegłego roku :D
    soczystybanan Ach tak...czyli że znowu wygraliście :D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (32)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×