Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Andrzej Adamek: Niedługo coś się wyjaśni...

Po porażce z Asseco Gdynia sytuacja Stelmetu Zielona Góra jest coraz gorsza. Czy w drużynie zajdą w nadchodzącym tygodniu zmiany? Pozycja trenera Adamka jest zagrożona?
Karol Wasiek
Karol Wasiek

Trzy porażki w Pucharze Europy, a do tego dwie przegrane w Tauron Basket Lidze - tego nikt w Zielonej Górze się nie spodziewał. Nie dość, że nie ma wyników, to na dodatek gra drużyny kompletnie nie przekonuje. Po niedzielnej wpadce w Gdyni sytuacja w Stelmecie jest coraz gorsza.

- Zgadzam się z tym, że nasza gra nie idzie do przodu. Po prostu jest stagnacja. Pomysły na ruszenie do przodu są zawsze, niedługo pewne rzeczy mogą się wyjaśnić - mówił po spotkaniu wyraźnie rozczarowany grą swojego zespołu Andrzej Adamek, opiekun Stelmetu Zielona Góra.

Czy pod stwierdzeniem "niedługo pewne rzeczy się wyjaśnią" możemy spodziewać się radykalnych zmian w zespole? Zapewne tak, bo tak dalej gra Stelmetu Zielona Góra wyglądać nie może. W kuluarach mówi się o tym, że nastąpią zmiany personalne w składzie. Czy to oznacza, że z drużyną pożegna się chociażby Steve Burtt? A może działacze klubu pójdą jeszcze dalej i zwolnią Andrzeja Adamka? Odpowiedzi na te pytania poznamy w najbliższych dniach - jeszcze przed wyjazdem na spotkanie z Pinar Karsiyaką.

W niedzielę zielonogórzanie po raz kolejni zawiedli. Tym razem srogą lekcję podopiecznym Adamka udzieliło Asseco Gdynia. Co tym razem zawiodło w grze Stelmetu?

- Kolejny mecz mamy problem ze skutecznością. Poza pierwszą kwartą nie możemy mieć dużo pretensji do obrony, bo wyglądała ona nieźle. Ale z 68 punktami trudno wygrać na wyjeździe. Kolejny mecz balansujemy na granicy niskiego procentu w rzutach za trzy punkty - dodał Adamek.

Sensacja w Gdyni! Stelmet na kolanach!

Co zrobią działacze Stelmetu Zielona Góra na dniach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (30):

  • hen Zgłoś komentarz
    Szanowny Panie J.Jasiński,kibice czekają na Pana "pięć minut".Co dalej ?????????.......?????????.........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
    • omega Zgłoś komentarz
      Czekam na te zapowiadane wyjaśnienia z niecierpliwością, bo napięcie wokół klubu jest coraz większe i to bardzo negatywnie wpływa na jego wizerunek. Zdaję sobie sprawę, że sedno
      Czytaj całość
      problemów i konfliktów nigdy nie wyjdzie na zewnątrz - zresztą tak powinno być - ale zapowiadane ruchy i decyzje wiele wyjaśnią. To jest moment, w którym władze klubu pokażą swoją klasę lub słabość i mam nadzieję, że podejmą właściwe kroki, które wyprowadzą drużynę na prostą.
      • Łolter Zgłoś komentarz
        Walter Jeklin musi odejść !!! Ile jeszcze jego bledow zniesie klub ? Zakonczy się historia Stelmetu tak jak kiedyś Dallas-u. WIELKIE BOOOOOOM I 2 LIGA. Wtedy kolejny raz Pan Czarkowski (mam
        Czytaj całość
        nadzieje) odbuduje zielonogórski ZASTAL pelen wychowankow ;) Ja się z tym już pogodziłem...
        • SARIM Zgłoś komentarz
          Panie Januszu, proszę o krótką i rzeczową informację, co się tam ku... dzieje!
          • ws21 Zgłoś komentarz
            Adamek aut. Niestety tak się w sporcie przyjęło, ze porażki idą na konto trenera. Nie ważne czy to prawdziwe winy czy nie, zespół ma wyraźny problem. Coś poszło nie tak. A składa
            Czytaj całość
            się z zawodników potrafiących grać. Wychodzi, że słabe ogniwo to trener.
            • Johnnyyy Zgłoś komentarz
              Słoweniec zawinił, Łysego powiesili.
              • marzami Zgłoś komentarz
                Panie Adamek proszę wziąć przykład z trenera Niedbalskiego !
                • Reixen ZG Zgłoś komentarz
                  Nie byłem pozytywnie nastawiony do decyzji JJ o nie przedłużeniu kontraktu Uvalinowi a daniu szansy Adankowi. Uważałem, już wtedy, że jeśli mamy zmieniać Serba to na kogoś z jeszcze
                  Czytaj całość
                  wyższej półki. No, ale że Adamek uczył się (podpatrywał) niejako u Uvalina to Polakowi można było dać szansę. I co na pierwszy rzut oka można było wywnioskować po wysłuchaniu Adamka? Że jest to mężczyzna poukładany, mający swoją wizję gry i koncepcję w postaci dobierania sobie koszykarzy pod względem charakteru. Odniosłem również wrażenie, że Adamek był takim przeciwieństwem Uvalina. Czyli odgrywał rolę ojca, przyjaciela, dobrego papa Semrfa. Po miesiącu gry myślę, że koszykarze a w szczególności indywidualności muszą czuć nad sobą bat trenera. Oczywiście w przenośni :) No bo takiego zawodnika może okiełznać tylko facet z jajcami ze stali. Trener musi mieć charyzmę. Nie może być miękki ani kolegą zawodników. Musi trzymać rygor. Musi być takim Her Obersturmführer w tym zawodzie bo inaczej DUPA ZBITA będzie. No jak na razie to Adamek zawodzi mnie. Nie spodziewałem się po nim cudów, toteż nie mogę mieć jakichś nie wiadomo jak wyolbrzymionych pretensji, ale jednak to w jaki sposób się on wypowiada po przegranych z kretesem meczach a w szczególności to co mówi nie przedstawia go w roli osoby, która by miała pod swoją ręką pakiet kontrolny nad tym burdelem.
                  • Rzemiosło Zgłoś komentarz
                    Określenie mianem "opiekuna" Adamka przez autora jest bardzo zabawne. Chyba bardziej pasuje zwrot dozorca.. i w tym jednym słowem można podsumować pracę Adamka w ZG. Za wysokie progi.
                    • mlokos Zgłoś komentarz
                      Adamek nie odejdzie - przeciez nie mowilby sam o swoim odejsciu - logiczne nie? Juz predzej bym stawial na odstawienie od meczu (moze wiecej niz jednego) Burta.
                      • Basketball Zielona Góra Zgłoś komentarz
                        Ktoś wcześniej wymienił winowajcę całego zamieszania... Z pewnością nie jest nim Adamek, wręcz przeciw... Człowiek który go sprowadził do Zielonej Góry. Zauważcie że wszystko się
                        Czytaj całość
                        wali od momentu przyjścia W.JEKLINA do klubu. Nie bronie Adamka, ale myślę iż w pierwszej kolejności trzeba wywalić Jeklina i odzyskać wszystkie prowizję które pobrał od czasu kiedy trafił do Zielonej Góry, wszystkie haraczy które wziął od ściągniętych zawodników, asystentów, trenera... Dopiero potem można się zastanowić nad zmianą trenera !!! Nie sądzę że by Gargamel chciał przyjść póki Jeklin jest w klubie ?! Doskonale dobrze się znają, więc opcja odpada. Sašo Filipovski raczej by za wiele nie zrobił. Uvalin ma aktualny kontrakt, więc to by było najprościej ?! Ale czy do tej samej wody wchodzi się dwa razy ??? Raczej nie... Na Bałkanach jest jeszcze Miroslav "MUTA" Nikolić, który pracuje jako asystent Sašy Đorđevića w reprezentacji Serbii. Może by to było jakieś rozsądne rozwiązanie Panie Januszu ?!
                        • Lekkobiektywny Zgłoś komentarz
                          Burt ma wady ale to nie on jest problemem. Jest nim trener który mówi to samo i robi to samo. i jak bylo zle tak jest żle. Na papierze jest super tylko ze tam kazdy gra osobno. Burtt strzela
                          Czytaj całość
                          fochy? Jak sie w kolko przegrywa to tak bywa, to nie jest wytlumaczenie ale nie w tym problem. Trenera powinni zmienic dwa mecz wczesniej i jesli nie zrobia tego teraz to nie wiem kiedy.
                          • Pajer Zgłoś komentarz
                            Zmiana trenera nie zmieni chemi w druzynie inie on jest problemem wy nawet nie zwrocilisci uwagi na to ze w decydujacych momentach burtt gral sam i rzucal jak szalony i nie trafial ;p P.S.
                            Czytaj całość
                            Filipovsky jest bardzo drogi + raczej nie rozmawialby z glownym rywalem Turowa przez sentyment :D
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×