KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stelmet dał sobie zabrać wygraną. "Szacunek dla AZS za walkę do końca"

Stelmet Zielona Góra na własną prośbę z Koszalina wyjechał bez zwycięstwa. Wicemistrzowie Polski stracili 14-punktową przewagę. - Nie możemy na takie rzeczy pozwalać innym rywalom - mówi Troutman.

Karol Wasiek
Karol Wasiek

Na sześć minut przed końcem niedzielnego meczu Stelmet Zielona Góra prowadził w Koszalinie z miejscowym AZS 67:53. Wszystkie znaki wskazywały na to, że podopieczni Saso Filipovskiego wywiozą cenne dwa punkty z trudnego terenu. Tym bardziej, że goście od trzeciej kwarty znajdowali się w niesamowitym transie - bardzo dobrze bronili, a do tego wyprowadzali skuteczne kontrataki. X-faktorem ekipy z Winnego Grodu w drugiej połowie był Chevon Troutman, który spajał defensywę, ale był także bardzo widoczny w ofensywie.

- Drugą połowę zaczęliśmy od bardzo mocnego uderzenia. Szybko odrobiliśmy straty z pierwszej części i zaczęliśmy dominować w tym spotkaniu. Wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą... i się przeliczyliśmy - relacjonuje Chevon Troutman, który w tym meczu zdobył 12 punktów (6/8 z gry) i miał dwie zbiórki i tyle samo przechwytów.

Akademicy pokazali w tym meczu wielki hart ducha, ponieważ zdołali odrobić 14-punktową stratę, którą mieli na sześć minut do końca meczu. - Trzeba oddać gospodarzom, że walczyli do samego końca. Duży szacunek im się za to należy. Aczkolwiek my nie możemy pozwalać na to, aby rywale tak nas gonili - podkreśla amerykański podkoszowy Stelmetu.

Goście w ostatnich sześciu minutach zdobyli zaledwie cztery punkty! - Nie umieliśmy wyprowadzić skutecznej akcji. Nasza gra w ofensywie nie wyglądała najlepiej. Trzeba z tego wyciągnąć wnioski - zaznacza Amerykanin.

Popełnialiśmy dziecinne błędy! - rozmowa z Łukaszem Koszarkiem, zawodnikiem Stelmetu Zielona Góra

Czy Stelmet Zielona Góra pokona Asseco Gdynia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9)
  • marzami Zgłoś komentarz
    Peregrali frajersko....., trudno, niech Saso wyciągnie wnioski, a teraz już bez takich proszę......., bo następnego takiego blamażu nie zdzierżę:(((( A Chevon oczywiście na plus....
    • michalzg Zgłoś komentarz
      Ciekawe jak odpowie Saso na pytanie dlaczego grał Hrycaniuk a nie Chevon, który miał naprawdę świetny mecz. Będać na boisku pociągnął zespół, świetnie bronili i zdobyli bardzo
      Czytaj całość
      wysoką przewagę. Później pomysły trenera z taktyką ( klepanie przez 22-23 sekundy i rzut przez ręce ) i brak Chevon ( nie wiadomo dlaczego ) spowodowały że AZS odżył i wygrał. Dużo dużo błędów Saso. Chevon powinien grać częściej i powinien zaczynać spotkania a nie wchodzić z ławki. Trzeba to przetestować bo te dwa drewniaki na pozycje 5 to już znamy, może nie trzeba mieć centra i można wygrywać jeszcze lepsze obroną ? To jest możliwe tylko trzeba się odważyć i spróbować. Nawet mając wysokiego centra a drewniaka, który jest słaby technicznie można przegrywać zbiórki co pokazali nasi wysocy, notując w sumie 1-2 zbiórki a w obronie też nie sa orłami. Do przepychania od czasu do czasu mogą zmienić Aarona lub Chevona, jasna sprawa, ale zmienić i dać odpocząć lub powalczyć z jakimś bysiorem a nie gracz pierwsze skrzypce, bo na to mają najwidoczniej za małe umiejętności.
      • FalubaziakxxxL Zgłoś komentarz
        Jeżeli Lalić dalej będzie tak grał to zrobią z nim OUT ,tak jak miało to miejsce z Pasco :D
        • Melo Zgłoś komentarz
          pierwsza piątka: Koszarek, Zamojski, Cel, Hosley, Troutman
          • Stelmet666 Zgłoś komentarz
            Troutman zagral jeden z lepszych meczów . Prawda jest taka ze bije naszych centrów . Jure i Adam niech sie uczą od niego
            • Stanislas Zgłoś komentarz
              Troutman gra zdecydowanie za mało minut, w dodatku powinien wychodzić w wyjściowym składzie, zasługuje na to.
              • Henryk Zgłoś komentarz
                A niech Chlopaki z AZS też się ucieszą ,że udało Im się wygrać, bo Zastal też poruty nie przyniósł swoją grą a pech w sporcie to jest rzecz normalna.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×