Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: Kolejne triple-double Westbrooka! Mavs znokautowali Clippers

Russell Westbrook nadal w świetnej formie! Lider OKC zapisał na swoje konto szóste triple-double w ostatnich ośmiu meczach! Co więcej, poprowadził Grzmot do zwycięstwa nad Leśnymi Wilkami.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

26-letni zawodnik nie przestaje zadziwiać. To kolejny jego świetny występ. Russell Westbrook ponownie nie ustrzegł się co prawda strat, których zaliczył aż osiem, ale to w żaden sposób nie zakrywa jego wkładu w wygraną. Lider Oklahoma City Thunder spisał się bowiem znakomicie.


W ostatniej kwarcie był wręcz nie do zatrzymania. Gwiazda Grzmotu zdobyła aż 15 z 29 punktów właśnie w tym fragmencie spotkania. Westbrook przypieczętował zatem zwycięstwo swojej drużyny. Minnesota Timberwolves cały czas bowiem walczyła i wcale nie była daleko. Gdyby nie Westbrook, to zawodnicy Scotta Brooksa byliby na pewno w gorszej sytuacji.

Lider gospodarzy triple-double wywalczył nieco ponad 2,5 minuty przed końcem spotkania. Już po trzech kwartach miał na swoim koncie dwucyfrową liczbę asyst, ale ciągle brakowało mu kilku zbiórek. Westbrook zebrał jednak jeszcze trzy piłki i ostatecznie zakończył mecz z dorobkiem 29 punktów, 10 zbiórek i 12 asyst.

Oprócz niego w szeregach Thunder dobrze spisał się też Enes Kanter. Środkowy OKC był całkiem skuteczny i niezwykle aktywny. On też miał problemy ze stratami, ale zaliczył znacznie mniej i sporo wniósł w ofensywie. 22-letni koszykarz zanotował bowiem double-double w postaci 23 "oczek" i 15 zbiórek, z czego aż 9 z nich było w ataku.

Dotkliwej porażki doznali koszykarze Clippers. Przed kilkoma dniami udało im się pokonać na wyjeździe Oklahoma City Thunder, a teraz dostali właściwie łomot od Dallas Mavericks. Drużyna z Los Angeles tylko w pierwszej kwarcie grała przyzwoicie. W kolejnych nie potrafiła już zatrzymać graczy z Teksasu. Najgorzej goście spisali się w ostatniej odsłonie, którą przegrali aż 17 punktami.

Zawodnicy Doca Riversa wypadli naprawdę kiepsko w obronie. Nie faulowali zbyt często, ale gospodarze z łatwością powiększali swój dorobek. Zresztą mieli 57 procent skuteczności za trzy (!) i blisko 61 ogółem! Poza tym wiele do gry wnieśli zmiennicy. Charlie Villanueva, Devin Harris i Jose Barea zdobyli w sumie aż 49 punktów. A to przecież nie wszyscy rezerwowi.

Dobrze spisali się też podstawowi koszykarze. Aż czterech z nich uzbierało przynajmniej 14 punktów. Najlepiej spisał się Chandler Parsons, ale wszyscy grali na solidnej skuteczności. Jako jedyny double-double zaliczył Tyson Chandler, który do 14 "oczek" dołożył jeszcze 12 zbiórek.

A Clippers? W ataku nie wypadli wcale źle. Po prostu nie byli w stanie dotrzymać kroku fenomenalnie dysponowanemu przeciwnikowi. Wygrana Mavs sprawiła, że zespół w Konferencji Zachodniej zbliżył się do ekipy z Miasta Aniołów, ale ma minimalnie gorszy bilans, bo zanotował o jedną porażkę więcej.

Kolejnej wyjazdowej porażki w obecnym sezonie doznali zawodnicy Golden State Warriors, choć usprawiedliwia ich fakt, że nie grali w najmocniejszym zestawieniu. Aktualnie najlepsza drużyna NBA uległa Denver Nuggets. O ich porażce zadecydowała kiepska postawa w ostatniej kwarcie. Wojownicy po trzeciej kwarcie objęli nawet prowadzenie, lecz w decydującej odsłonie mieli problemy ze skutecznością. Gospodarze zdołali to wykorzystać i sięgnąć po wygraną.

Lepiej poza domem spisali się koszykarze Atlanta Hawks. Jastrzębie też długo toczyły wyrównany bój z Phoenix Suns, ale w ostatniej kwarcie pokazali, kto jest zdecydowanie silniejszy. Paul Millsap i spółka zdołali zatrzymać Słońca i ostatecznie sięgnąć po wyraźne zwycięstwo. 30-letni zawodnik był najskuteczniejszym graczem Hawks - zdobył aż 23 punkty i zebrał 9 piłek.

Charlotte Hornets - Chicago Bulls 101:91 (19:35, 33:25, 25:10, 24:21)
(Henderson 20, Maurice Williams 18, Kidd-Gilchrist 13, Marvin Williams 12, Biyombo 10, Walker 10, Maxiell 10 - Brooks 24, Gasol 18, Snell 17, Mirotić 15, Mc Dermott 13)

Philadelphia 76ers - Sacramento Kings 114:107 (29:22, 22:42, 37:18, 26:25)
(Covington 24, Noel 16, Grant 13, Mbah a Moute 10, Sampson 10, Thompson 10, Smith 10 - Cousins 39, Gay 24, Williams 15)

Boston Celtics - Orlando Magic 95:88 (19:23, 21:27, 26:22, 29:16)
(Turner 30, Olynyk 13, Pressey 10, Bradley 10 - Payton 20, Vucević 16, Harris 16, Oladipo 11, Gordon 11)

Toronto Raptors - Miami Heat 102:92 (21:18, 29:23, 28:22, 24:29)
(Lowry 19, DeRozan 18, Williams 14, Johnson 13, Vasquez 12 - Wade 25, Dragić 18, Beasley 11)

Oklahoma City Thunder - Minnesota Timberwolves 113:99 (31:26, 24:23, 24:23, 34:27)
(Westbrook 29, Kanter 23, Morrow 13, Waiters 12, McGary 12 - Dieng 21, Wiggins 19, Hamilton 17, Martin 14)

Dallas Mavericks - Los Angeles Clippers 129:99 (21:24, 38:27, 32:27, 38:21)
(Parsons 22, Villanueva 19, Harris 15, Barea 15, Nowitzki 14, Chandler 14, Ellis 14 - Redick 17, Jordan 16, Barnes 14, Hamilton 11, Paul 11)

Denver Nuggets - Golden State Warriors 114:103 (34:26, 28:28, 20:29, 32:20)
(Gallinari 24, Faried 24, Foye 20, Nelson 17, Chandler 10 - Holiday 23, McAdoo 16, Rush 14, Lee 13, Livingston 12, Green 12)

Phoenix Suns - Atlanta Hawks 87:96 (23:28, 27:20, 23:17, 14:31)
(Markieff Morris 22, Bledsoe 21, Marcus Morris 18, Tucker 11 - Millsap 23, Korver 14, Horford 12, Carroll 11, Schroder 11, Bazemore 11)

Portland Trail Blazers - Detroit Pistons 118:99 (35:24, 29:22, 31:32, 23:21)
(Lillard 28, Aldridge 22, Leonard 15, Afflalo 15, Kaman 14, Lopez 11 - Monroe 19, Drummon 16, Meeks 14, Caldwell-Pope 12, Butler 11, Jackson 11)

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (13):
  • padre21 Zgłoś komentarz
    10zb Westbrain zaliczona jako Tip-In ;p Kabaret pt.nBa
    • padre21 Zgłoś komentarz
      ...
      • and1 Zgłoś komentarz
        Curry vs Westbrook per 36 minuts 2014/2015: Punkty: 25,1 - 29,4 (Curry oddaje prawie o 5 rzutów mniej); Asysty: 8,4 - 9; Zbiórki: 4,8 - 7,7; Przechwyty: 2,2 - 2,3; Bloki: 0,3 - 0,2 (Curry
        Czytaj całość
        lepiej blokuje:)); Straty 3,4 - 4,5; Skuteczność z gry(%): 48,2 - 43,3; Skut.za 3pkt(%): 42 - 30; No i najważniejsze. GSW mają najlepszy bilans w całej NBA (na bardzo silnym zachodzie:51-13). Rozumiem że co poniektórzy podziwiają heroizm Russela ale na MVP według mnie nie zasługuje.
        • Blackfield Zgłoś komentarz
          To fakt, że krócej się u nas gra. A o asystach nie wiedziałem:)
          • Blackfield Zgłoś komentarz
            A mi się przypomniały słowa jednego z komentatorów naszej koszykówki, że w polskiej lidze całkiem niedawno ktoś popełnił triple - double. No i było to pierwszy raz od ...7 lat! A
            Czytaj całość
            tutaj mamy kolesia, który robi to kilka razy w miesiącu. Taka tylko dygresja mała.
            • and1 Zgłoś komentarz
              Pelikany z Nowego Orleanu zamykają sezon z takimi przeciwnikami(od 4 kwietnia) : Portland, Warriors, Grizzlies, Suns, Rockets, Minnesota i na koniec mistrzowie NBA San Antonio Spurs. Więc też
              Czytaj całość
              nie będą mieli lekko. Z pozostałych 17 meczów Pelikany 7 grają z zespołami under.500. Oklahoma z 17 ma takich spotkań 6. Tyreke Evans wraca w niedzielę, Durant ma wrócić za 7-10 dni. Za miesiąc przekonamy się kto będzie miał szansę na walkę z Wojownikami (czy to NOP czy OKC mają jakiekolwiek szanse z nimi?). Mam jednak nadzieję że Adam Silver odbierze nam możliwość emocjonowania się walką o 8. lokatę i dopuści nawet 11 zespołów z Konferencji Zachodniej jeśli będą na to zasługiwały.
              • heat_rays_fan Zgłoś komentarz
                Dla mnie to Ras dzis jest MVP i tylko Curry jeszcze sie liczy. Tylko tej dwojki wyczyny sa szeroko komentowane w mediach (nie licze pojedynczych wyskokow innych) i albo jeden albo drugi dostanie
                Czytaj całość
                te nagrode. Jak Ras machnie jeszcze z 5 td i okc wejdzie do po to i Steph nie bedzie mial szans
                • pepsiBKS Zgłoś komentarz
                  co do samego meczu, ponownie McGary! chcę tego chłopaka jak najwięcej na parkiecie, ma większy potencjał niż Adams, pod koszem chyba także niż Ibaka (no ale Kongijczyk ma półdystans i
                  Czytaj całość
                  dystans, a to jest bezcenne), a do tego Westbrook lubi z nim grać. no i Kanter pokazał, że nie jest Tragic Bronsonem przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy. raz nawet zrobił akcję od kosza do kosza! wreszcie OKC ma się na kim opierać w pomalowanym.
                  • Blackfield Zgłoś komentarz
                    A ja zaryzykuję: wygrają większość z tych meczów, Russell pyknie jeszcze ze dwa triple i spokojnie wejdą do PO. Co do GSW - nie chcę mi się wchodzić w dyskusję...
                    • djstalin Zgłoś komentarz
                      Zaryzykuję stwierdzenie, że to było ostatnie triple double w tym sezonie Westbrooka. A oto dlaczego OKC nie zagrają w PO. Po zdecydowanie korzystniejszym ostatnio kalendarzu w najbliższym
                      Czytaj całość
                      czasie muszą zmierzyć się z: Bulls (tutaj jeszcze mogą coś wygrać), Mavericks (na wyjeździe, będzie ciężko), Hawks, Heat, Spurs, Jazz (zawsze niewygodni), znów Mavs, Grizzlies, Rockets, Spurs, Kings, Pacers, Portland. Po drodze dwa, trzy mecze ze słabeuszami (lakers, minnesota). Na 17 meczy jakie zostały do końca powinni wygrać bez problemu 3. Jak pokazali w ostatnich meczach z faworytami nie są za skuteczni. @Blackfield: "GSW bez podstawowych zawodników już nie tacy mocni" - dzięki, że nas oświeciłeś, że o sile drużyny stanowią kluczowi zawodnicy, jeszcze byśmy coś przeoczyli.
                      • Blackfield Zgłoś komentarz
                        Zgadza się, jest to nagroda dla najlepszego zawodnika z teoretycznie najlepszej drużyny po sezonie zasadniczym. Czyli liczy się GSW, Atlanta, CAVS i Portland/Memphis, no i Harden. Tak
                        Czytaj całość
                        naprawdę to zostaje Curry, James, James Harden. Atlanta i Memphis nie mają wybijającego się zawodnika, w Portland jest dwóch równorzędnych. Także wielka trójca. No chyba, że komisarz NBA, czy kto tam wybiera, zrobi wyjątek i da Russellowi za jego wyczyny. No a co by było, jakby "walił triplasy" do końca sezonu?? Ja tam bym mu dał już :)
                        • Blackfield Zgłoś komentarz
                          Dallas wracają na właściwe tory, GSW bez podstawowych zawodników już nie tacy mocni. Bulls ciągle w dołku i w kontuzjach. Phoenix już raczej poza PO. No a Russell - może jednak MVP?:)
                          Czytaj całość
                          Chociaż nie przypominam sobie, aby zespół który ledwo wchodzi do PO miał najlepszego zawodnika w lidze?
                          • Andre. RSKZ Zgłoś komentarz
                            niesamowity jest ten Westbrook. no i zalicza teraz TD jak natchniony, ograniczył rzuty. ciekawe co będzie wraz z powrotem KD. cóż, jak na razie zwierzak!
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×