KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Chevon Troutman niezadowolony ze swojej roli w zespole. "Chcę grać więcej!"

- Wiem, że stać mnie na więcej, ale potrzebuję do tego odpowiedniej liczby minut! - mówi nam Chevon Troutman, zawodnik Stelmetu Zielona Góra.

Karol Wasiek
Karol Wasiek

Chevon Troutman do ekipy Stelmetu Zielona Góra przychodził z euroligowego Bayernu Monachium. Wydawało się, że Amerykanin będzie jedną z pierwszoplanowych postaci w zielonogórskiej ekipie. Gracz jednak nie zyskał 100-procentowego zaufania u trenera Andrzeja Adamka, który widział go jedynie w roli zmiennika.

Po przyjściu Saso Filipovskiego - Amerykanin zaczął grać więcej. Zresztą w pierwszym spotkaniu pod wodzą słoweńskiego trenera w TBL (przeciwko Treflowi Sopot) Troutman wyszedł w pierwszej piątce i odwdzięczył się dobrą postawą na parkiecie - 12 punktów, cztery zbiórki.
Amerykanin prezentował się znacznie lepiej niż na początku sezonu. W spotkaniu z Polskim Cukrem Toruń podkoszowy zaliczył double-double (11 punktów i 13 zbiórek). W ostatnim czasie Troutman jednak zaczął grać nieco mniej (z Asseco - 16 minut, z Wilkami Morskimi - 10, z Treflem - 8). W starciu z Energą Czarnymi Słupsk Troutman znów otrzymał nieco więcej czasu od Filipovskiego. W ciągu 22 minut zdobył osiem punktów (4/4 za dwa) i miał sześć zbiórek.
Chevon Troutman: Chcę grać więcej! Chevon Troutman: Chcę grać więcej!
- Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że nie jest łatwo wejść z ławki i pomóc zespołowi, jeśli ten przegrywa dziesięcioma punktami. To nie jest łatwa rola, ale staram się jak najlepiej wypełnić moje zadanie. Jestem przekonany, że stać mnie na więcej na parkiecie, ale trudno to zrobić, kiedy nie dostaje się za dużo minut, ale jestem profesjonalistą i zrobię wszystko, aby klub osiągnął swoje cele - przyznaje Troutman, który odniósł się także do sytuacji z ostatnich sekund w meczu z Energą Czarnymi Słupsk.

- Prawda jest taka, że gdybym grał częściej, to sędziowie również bardziej by mnie znali i wiedzieli, jakim graczem jestem. Muszę udowodnić swoją klasę, tak aby zyskać respekt u sędziów - podkreśla gracz.

Pytamy amerykańskiego zawodnika, czy odbył już rozmowę z trenerem Filipovskim na temat swojej roli w zespole. - Trenerzy mają swój plan na dany zespół i się go trzymają. Trzeba zdać sobie sprawę, że Saso Filipovski nie jestem trenerem, który ściągał mnie tutaj do zespołu. Zwykle bywa tak, że to jak trenujesz przekłada się na liczbę minut na parkiecie. Tutaj tego nie ma. Jest określona liczba minut, która się nie zmienia. Czekam na moment, w którym będę grał więcej niż 8-15 minut - kończy Troutman.

Amerykanin średnio na parkiecie spędza 18 minut - w tym czasie przeciętnie notuje 7,8 punktu oraz 5,9 zbiórki. - Chcę i życzyłbym sobie tego, aby na parkiecie spędzać więcej czasu i mieć większy wpływ na losy spotkania - mówi amerykański podkoszowy.

Czy Chevon Troutman powinien otrzymać więcej szans od trenera Filipovskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (23)
  • ABC321 Zgłoś komentarz
    Na stronie gazety lubuskiej piszą że Troutman złapany podczas jazdy pod wpływem alkoholu. Będzie ewakuacja niczym Labovic z AZS w zeszłym sezonie?
    • Henryk Zgłoś komentarz
      Chevon jesteś cool !, tak trzymaj.
      • Jaszczomb Zgłoś komentarz
        Popieram Chevona. Czasem aż żal dupę ściskał widząc go grzejącego ławę. Tym bardziej, że chwilę wcześniej prezentował się co najmniej dobrze. z AZS'em jeśli dobrze pamiętam grał
        Czytaj całość
        całkiem dobrze z Chanasem (była spora przewaga) i w nagrodę poszli na ławę. Za nich wyszli moi bohaterowie: Hrycaniuk i Zamojski. Jak się to skończyło chyba nie muszę pisać.
        • Gabriel G Zgłoś komentarz
          "Wiem, że stać mnie na więcej" itd. Nie kupuję takich deklaracji. 80% zawodników uważa się za lepszych niż są w rzeczywistości. Umiejętności ocenia trener. I tylko On. Zwłaszcza gdy
          Czytaj całość
          jest to tak dobry i uznany trener jak Saso. Z bezbarwnej druzyny z czasów Adamka stworzył niezły team więc - sorry - wierzę jego ocenie graczy a nie wyobrażeniom na swój temat jakiegoś rozżalonego gracza. Proste, proszę koleżeństwa.
          • xxxxx1973 Zgłoś komentarz
            NIECH WCHODZI ZA ZAMOJSKIEGO... PRZYNAJMNIEJ JAKIEŚ PUNKTY Z TEGO BĘDĄ
            • kiki23 Zgłoś komentarz
              zdecydowanie powinnien więcej grać a nawet wychodzic w pierwszej piatce za zamoja bo nie oszukujmy sie zamoj nie jest w formie(a czekamy na nia od poczatku sezonu)
              • bobbudowniczy... Zgłoś komentarz
                ja uważam, że Troutman powinien grać więcej, to gracz na 30 minut spokojnie, robi dobrą robotę
                • dziadek60 Zgłoś komentarz
                  Czyżby Saso sam chciał zagrać i to aż 15 minut?
                  • asertywny Zgłoś komentarz
                    prawda jest taka, że jakby trafiał z pod kosza te 100% akcje to by go było więcej :)
                    • alias Z-G Zgłoś komentarz
                      Wywiad z Trautmanem a kończą jego wypowiedź jako trenera nie bardzo rozumiem?!
                      • johnny220 Zgłoś komentarz
                        Coś czuję, że Saso da mu wolną rękę na Jezioro. Chevon to dobry gracz i zasługuje na więcej minut, niestety ma jedną poważną wadę... brak mu pewności siebie. Czasami aż przykro
                        Czytaj całość
                        patrzeć, kiedy jest na wolnej pozycji, a i tak oddaje do gorzej ustawionego zawodnika. Trzeba mu jednak przyznać, że dobrze broni, niestety my z racji słabego ataku potrzebujemy częściej na boisku bardziej offensywnego Cela. No cóż, niedługo PO, a tam rotacja musi się zwiększyć, to będzie jego szansa! Powodzenia Chevon!
                        • Michaueczek Zgłoś komentarz
                          Wasiek popraw ten tekst bo śmiech na sali
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×