Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Turów wygrał ze Stelmetem i został mistrzem sezonu zasadniczego!

To było kapitalne widowisko! PGE Turów po fantastycznej i pełnej emocji walce pokonał u siebie Stelmet różnicą aż 13 punktów i do fazy play-off przystąpi z pierwszego miejsca!
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Szybkie tempo, sporo efektownych zagrań oraz mnóstwo emocji. Na to wcale nie trzeba było długo czekać. Od początku na parkiecie trwała twarda walka. W pierwszych akcjach skuteczniejsi byli zielonogórzanie, którzy zdołali nawet odskoczyć na pięć punktów. PGE Turów nie potrzebował jednak wiele czasu, aby odrobić straty.

W ekipie mistrza Polski znakomicie spisywał się Filip Dylewicz. Doświadczony koszykarz przez długi czas grał zdecydowanie poniżej oczekiwań, ale ostatnio złapał formę. I to było widać w tym spotkaniu. 35-letni koszykarz potrafił wpakować piłkę do kosza, ale również trafić z dystansu. Za trzy celnie rzucał także Michał Chyliński, który również był mocnym ogniwem obrońców tytułu w pierwszej odsłonie.


Stelmet stracił prowadzenie, ale był tuż za przeciwnikiem. Niekiedy nawet udawało mu się odzyskać przewagę, ale w drugiej kwarcie zawodnicy Sasy Filipovskiego  stanęli w miejscu. Wcześniej zespół z Winnego Grodu miał sporo opcji w ataku i mógł liczyć na Aarona Cela czy Przemysława Zamojskiego. Ale kiedy przyszedł kryzys, to był naprawdę mocny. Przez ponad trzy minuty wicemistrzowie nie potrafili powiększyć swojego dorobku. A później znowu dopadł ich impas. Nie mogło być inaczej. Wykorzystali to podopieczni Miodraga Rajkovicia, którzy wyraźnie odskoczyli.

W ogóle goście wpadli w tarapaty z jeszcze jednego powodu. Do przerwy aż cztery faule na swoim koncie miał Jure Lalić, a Adam Hrycaniuk prezentował się słabo. Tymczasem obrońcy tytułu w strefie podkoszowej grali bardzo dobrze. Chorwat w końcu zanotował piąte przewinienie, w efekcie zszedł z parkietu, choć był dość ważnym punktem zespołu.

PGE Turów miał lepsze otwarcie trzeciej odsłony i ciągle zwiększał dystans. Wydawało się wręcz, że zgorzelczanie przekroczą granicę 20 punktów przewagi. Ale do tego nie doszło. Trener Filipovski zdecydował się bowiem na sporą zmianę w grze defensywnej. Goście postawili na obronę strefową, która z czasem przyniosła rezultaty.

Stelmet odrabiał straty i grał solidnie w ataku. Zielonogórzanie ponownie mogli liczyć na Zamojskiego, który pudłował z dystansu, ale z bliższej odległości trafiał na przyzwoitej skuteczności. Drużyna z Winnego Grodu nie dawali za wygraną i w czwartej kwarcie kontynuowali pościg za mistrzem. W 34 minucie wicemistrzowie byli już bardzo blisko graczy Rajkovicia, bo deficyt stopniał do zaledwie trzech punktów.

Ale przyjezdni nie potrafili pójść za ciosem. Obrońcy tytułu po słabszym fragmencie zdołali się jednak przebudzić. W ważnym momencie nie zawiedli Mardy Collins, Nemanja Jaramaz i Vlad-Sorin Moldoveanu. Wymieniony tercet sprawił, że zielono-czarni wypracowali taką przewagę, że ostatecznie sięgnęli po zwycięstwo i zarazem odrobili straty z pierwszego spotkania. Tym samym to PGE Turów został mistrzem sezonu zasadniczego i w fazie play-off będzie miał przewagę parkietu w każdym etapie.

PGE Turów Zgorzelec - Stelmet Zielona Góra 92:79 (22:21, 22:10, 21:26, 27:22)

PGE Turów: Jaramaz 17, Chyliński 16, Collins 14, Moldoveanu 11, Taylor 11, Dylewicz 10, Kulig 7, Czyż 4, Natiażko 2.

Stelmet: Zamojski 13, Hosley 13, Lalić 12, Cel 10, Koszarek 10, Troutman 8, Robinson 7, Hrycaniuk 4, Chanas 2.

Tauron Basket Liga 2014/2015

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Stelmet Enea BC Zielona Góra 43 76 33 10 3328 2999
2 PGE Turów Zgorzelec 43 74 31 12 3790 3405
3 Czarni Słupsk 40 67 27 13 3110 3000
4 HydroTruck Radom 39 64 25 14 3031 2776
5 AZS Koszalin 33 55 22 11 2718 2478
6 WKS Śląsk Wrocław 33 54 21 12 2686 2538
7 Asseco Arka Gdynia 34 51 17 17 2548 2586
8 Trefl Sopot 33 47 14 19 2671 2721
9 Polski Cukier Toruń 30 44 14 16 2428 2317
10 Polfarmex Kutno 30 43 13 17 2287 2364
11 MKS Dąbrowa Górnicza 30 40 10 20 2456 2585
12 Anwil Włocławek 30 40 10 20 2250 2440
13 King Szczecin 30 39 9 21 2389 2588
14 Start Lublin 30 39 9 21 2300 2536
15 Polpharma Starogard Gdański 30 37 7 23 2441 2767
16 Siarka Tarnobrzeg 30 37 7 23 2394 2727

Kto powinien zostać MVP meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (57):

  • jupikajej madafaka Zgłoś komentarz
    Stelmet - wiecznie drudzy
    • bachus Zgłoś komentarz
      Ten mecz zadecydował,kto zacznie PO z pierwszej pozycji,a kto będzie musiał z drugiej.Nie udało się Stelmetowi,przed meczem szanse miały obie druzyny.Wskazywano,że Stelmet lepiej
      Czytaj całość
      broni,ale Turów jest jednak w lepszej sytuacji ,gdyż ma więcej indywidualności. Więc trafilsmy na Asseco Gdynia,przy dobrej mobilizacjie tej druzyny może być ,oj ,oj ciężko...
      • cornello ZG Zgłoś komentarz
        jeszcze sie taki cud nie zdarzyl aby zespol bez centra (bo w Stelmecie takiego nie ma) zdobyl mistrza, w tym roku maks 2 miejsce takie sa realia
        • wąż Zgłoś komentarz
          No i poszło sie ........ pierwsze miejsce:(
          • Michalik józef Zgłoś komentarz
            Bardzo dziękuję Panu Romańskiemu (najlepszemu komentatorowi kosza w kraju) ,że nie zaprosił do wspóĻracy Największego Znawcę Koszykówki w Polsce -mrocznego,dychawicznego malkontenta
            Czytaj całość
            Chodkiewicza,który to zna ,grał i trenował z wszystkimi polskimi koszykarzami w historii. Pan Jankowski jest przy modułująco-ględzącym Chodkiewiczu jak poranek w Barcelonie przy listopadowej nocy W Nowej Hucie (za Bieruta). Oglądanie transmisji z takim komentarzem Panów R i J to czysta przyjemność. Chodkiewicz do zakładówki w Lumelu na spikera zawodów!!!
            • Pajer Zgłoś komentarz
              http://scr.hu/47c4/xnsul Moje typy
              • Ulonkana Zgłoś komentarz
                TURÓW ! :) dobrze, że w finale się jeszcze spotkamy. atmosfera miód malina :)
                • michalzg Zgłoś komentarz
                  Dno centrów. Beznadziejne zawody, nie mamy 5. Bez centra nie ma szans na tytuł. Beznadziejna gra rozgrywających, przekazywanie piłki na 7-8 metrze z centrem i próba picka, przeważnie
                  Czytaj całość
                  nieudolna, tyle z pomysłu na grę. Turów gra z goła inaczej, aż chce się ich oglądać. Bardzo mocny zespół jak na Polskie warunki, moim zdaniem zgarnął bez problemu tytuł. Stelmet cudem 2 miejsce a raczej 3 lub brak medalu. Tyle w temacie bo z tak beznadziejnym składem ( bez centrów, bo Ci co grają to przeszkadzają drużynie, słabym Zamojskim, Koszarkiem nie wspomnę o Robinsonie ale on robi co może po prostu na tle Turowa tacy zawodnicy jak i CHevon to są dużo słabsi ). Wypad za rok z pseudokadrowiczami, jedynie zostawić Cela, Hosleya, może Koszarka a reszta wypad bo się nie nadają. Saso nic nie zrobi mając taki skład. Center to kluczowa pozycja a bez niego nic się nie da wygrać. Gratulacje dla Turowa, tytuł znowu dla nich i tylko sami mogą go przegrać jak zaczną filozofować. Bez tego najsilniejszy skład, najlepszy, bardzo bardzo długa ławka i można powiedzieć, że rezerwowa s5 była lepsza od naszej głównej s5.
                  • naskret Zgłoś komentarz
                    Adas "husqvarna" Hrycaniuk zapisal sie nowym gownianymi zgloskami na kartach historii polskiej koszykowki. sam na sam z koszem i nietrafil. nadalismy temu wyczynowi nazwe SAMO-BLOK. sam
                    Czytaj całość
                    zablokowal sie spawem obreczy. co bedzie nastepne?? dostanie pilke i pobiegnie z nia bez kozla?? bedzie pilke kopal noga?? a moze sie rozplacze?? dramat.
                    • Iggy Zgłoś komentarz
                      Brawo Turów, brawo Stelmet! Wspaniały mecz, wspaniałe widowisko. Może sportowo nie było TOP, ale emocji na pewno nie brakowało... Po raz pierwszy na nowej hali w Zgorzelcu atmosfera i
                      Czytaj całość
                      doping były na bardzo przyzwoitym poziomie (dotyczy to wszystkich zgromadzonych na hali, KK, a także gości), do tego prawie pełna hala, po prostu piękna rzecz! Stawka meczu była odczuwalna niemal do ostatniego gwizdka. Dawno takiego meczu w Zgorzelcu nie było! Mam nadzieję, że jest to przedsmak równie emocjonujących finałów. Na dzisiaj Turów lepszy, ale piłka jeszcze w grze... ;)
                      • eeeee Zgłoś komentarz
                        Dziś mecz,już na spokojnie,obejrzany jeszcze raz.Sędziowie absolutnie do wymiany.To straszne co oni gwiżdże .I to w obydwie strony.
                        • JDW21 Zgłoś komentarz
                          Szkoda przegranej ale trudno. Mnie ciekawi jak to jest możliwe, że wicemistrz Polski ma chyba najgorszą pare Centrów w lidze, no może Polpharma ma słabszych. Przecież oni nic nie grają,
                          Czytaj całość
                          a pewnie tani nie są. Dobrze pamiętam, że Jęklinowi kończy się kontrakt w maju? Oby go nie przedłużali pod żadnym pozorem.
                          • Remigiusz Romanowski Zgłoś komentarz
                            Czekam na odszczekanie tego pseudo redaktorka, który na kilka kolejek przed koncem rundy zasadniczej napisał, ze Stelmet ma pewne 1 miejsce.....
                            Zobacz więcej komentarzy (44)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×