KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sokół przełamał opór walecznego SKK. Świetny mecz Mroczka-Truskowskiego

Faworyt fatalnie rozpoczął mecz, ale nawet 15 oczek straty nie zniechęciło Sokoła do walki. Gospodarze w świetnym stylu wrócili do gry i pokonali ambitnie walczące SKK 93:87.

Bartosz Półrolniczak 
Bartosz Półrolniczak 
WP SportoweFakty

O ile dla gospodarzy spotkanie z SKK Siedlce nie miało praktycznie żadnego znaczenia, to goście wciąż walczą o to, by zająć jak najlepsze miejsce, które być może da im bezpieczne utrzymanie. Ekipa z Podkarpacia może już myśleć o play-off, do którego przystąpi z drugiego miejsca.

W pierwszej rundzie faworyt nie zawiódł i wygrał na Mazowszu 84:69. Również i tym razem, grając bez żadnej presji więcej szans na wygraną należało dać koszykarzom Max Elektro Sokoła Łańcut. Przed własną publicznością podopieczni Dariusza Kaszowskiego przegrali w tym sezonie zaledwie raz.

Początek spotkania pokazał, że gospodarze stracili koncentrację, którą imponowali w poprzednich starciach. Skazywany na pożarcie zespół SKK wykorzystał swoją szansę. Goście imponowali skutecznością. Znakomicie prezentował się Marcin Kowalewski, a gdy celną "trójką" popisał się Aaron Weres, ku zdziwieniu fanów Sokoła, ich pupile przegrywali aż 1:11. Gospodarze nie potrafili złapać odpowiedniego rytmu i po kolejnych udanych zagraniach Kowalewskiego było już 15:30.

Druga odsłona to znacznie lepsza postawa Sokoła. Dwa szybkie i co najważniejsze dla miejscowych celne rzuty zza łuku pozwoliły przejąć inicjatywę. Z każdą chwilą faworyt coraz bardziej się rozpędzał i krok po kroku niwelował straty. Znakomicie łańcucianie zaprezentowali się zwłaszcza między 15 a 20 minutą rywalizacji. Swoją drużynę prowadził w tym okresie podkoszowy Przemysław Wrona, który do przerwy miał już na swoim koncie dziewięć oczek.

Po udanej akcji Adriana Mroczka-Truskowskiego Sokół wyszedł na pierwsze w spotkaniu prowadzenie - 51:50. Był to kluczowy moment rywalizacji. Warto jednak podkreślić, że goście nie odpuszczali i pod koniec trzeciej odsłony złapali drugi oddech. Dzięki punktom Filipa Struskiego i Rafała Sobiło SKK miało przed ostatnimi 10 minutami zaledwie dwa oczka mniej na koncie.

Gospodarze prowadzili, ale w żadnym wypadku nie mieli meczu pod kontrolą. Siedlczanie próbowali znów zaskoczyć faworyta, ale cały czas Sokół utrzymywał kilka oczek przewagi. Sokół po słabym początku w dalszej części rywalizacji uniknął przestojów i wygrał 93:87.

Na nic zdał się kapitalny mecz duetu Kowalewski-Sobiło, który zdobył dla SKK aż 43 punkty. Najlepszym strzelcem Sokoła był wracający do świetnej formy Adrian Mroczek-Truskowski - 19 oczek.

O porażce gości zdecydowało aż 17 strat. Sokół miał ich tylko siedem. Warto podkreślić, że koszykarze obu drużyn trafili w sumie aż 23 rzuty za trzy. Na uwagę zasługuje 11 przechwytów koszykarzy Sokoła.

Sokół Łańcut - SKK Siedlce 93:87 (15:30, 28:17, 23:17, 27:23)

Sokół: Mroczek-Truskowski 19, Klima 18, Pławucki 12, Wrona 11, Fortuna 8, Pisarczyk 8, Jakóbczyk 7, Kulikowski 5, Czerwonka 3, Balawender 2.

SKK: Kowalewski 22, Sobiło 21, Struski 14, Brenk 12, Sulima 6, Weres 6, Nędzi 3, Rajewicz 3, Bal 0.

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
  • obiektywny Zgłoś komentarz
    "Radosna twórczość" (czytaj brak obrony) z obu stron! Nie pamiętam kiedy (a może w ogóle) w tym sezonie Sokół stracił tyle pkt. a ponad 90 zdobywał niezmiernie rzadko! Mroczek
    Czytaj całość
    "najlepszy" tylko w punktach (kłania się praca w obronie)! MVP po meczu przyznany na wyrost, "na zachętę"! Zdecydowanie najlepszy Klima (wystarczy spojrzeć na statystyki, eval 28:16 na korzyść Maćka!) a spojrzawszy na całokształt to i Wrona miał lepsze "osiągi" od rzeczonego "najlepszego"!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×