WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

TBL nadal z Polsatem, ale z 18 zespołami

- Chcemy, aby w PLK grało 16 zespołów, więc w sezonie 2016/17 ligę opuszczą trzy drużyny - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Marcin Widomski, szef ligi.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

WP SportoweFakty: Jak pan podsumuje kolejny sezon TBL, który w czwartek dobiegł końca? Chyba śmiało można zaryzykować, że dawno nie mieliście takiego dominatora w rozgrywkach. Stelmet BC zdystansował konkurencję.

Marcin Widomski: Należy pogratulować wszystkim trzem zespołom, które w tym roku zdobyły medale w rozgrywkach Tauron Basket Ligi. Mistrzostwo Polski wywalczył Stelmet BC Zielona Góra, wicemistrzostwo Rosa Radom, a brązowe medale Energa Czarni Słupsk. Pomimo bardzo mocnej pozycji Stelmetu, w trakcie sezonu mieliśmy wiele pasjonujących spotkań i ciekawych, czasami zaskakujących rozstrzygnięć. Drużyna z Zielonej Góry wiedziała, że musi wznieść się na wyżyny swoich umiejętności by wygrać całą ligę. Trzeba jednak przyznać, że skoncentrowany i zdeterminowany Stelmet to zespół, któremu w tym sezonie trudno było dotrzymać kroku.

Czy zgodzi się pan z tym, że srebrny medal Rosy Radom jest dobrym przykładem na to, że cierpliwą i sumienną pracą od podstaw można osiągnąć sukces?

- Oczywiście, że się zgadzam. Rosa Radom od ponad dekady konsekwentnie buduje swój produkt na bazie długoletnich kontraktów z młodymi i obiecującymi graczami z Polski, na selektywnym i zrównoważonym doborze graczy zagranicznych oraz na szeroko zakrojonej pracy u podstaw w swojej akademii koszykówki. Akademia w najbliższym czasie przyniesie korzyści w postaci zawodników-wychowanków gotowych do gry w ekstraklasie. Jedyną rzeczą, której brakuje Rosie, aby wejść na kolejny poziom, jest hala sportowa spełniająca standardy europejskie. Wiemy już, że będzie budowana i w przeciągu dwóch lat ten obiekt będzie gościł zawodników grających w rozgrywkach Tauron Basket Ligi.

ZOBACZ WIDEO Prezentacja strojów polskich olimpijczyków (źródło TVP)

Jakie są dalsze perspektywy przed Tauron Basket Ligą? Jaki jest pomysł na organizację rozgrywek w przyszłym sezonie?

- Sezon 2016/2017 to ostatni sezon ligi kontraktowej. Od przyszłego sezonu zdecydowaliśmy się otworzyć ligę na spadki i awanse. Z ligi spadać będzie jeden zespół i awansuje odpowiednio jeden z pierwszej ligi. Chcemy, aby w PLK grało 16 zespołów, więc w sezonie 2016/17 ligę opuszczą trzy drużyny. W przyszłym sezonie w rozgrywkach Tauron Basket Ligi wystąpi 18 drużyn. Kalendarz spotkań będzie atrakcyjny - będziemy grać w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, czy też w drugi dzień Świąt Wielkanocnych. System rozgrywek pozostaje bez zmian. Gramy rundę zasadniczą i później od razu fazę play-off.

Czy udział Siarki Tarnobrzeg w TBL jest brany pod uwagę?

- Założyliśmy, że w ostatnim sezonie kończącym ligę kontraktową w rozgrywkach grać będzie osiemnaście zespołów. W związku z tym wystosujemy oficjalne zaproszenie z określonymi wymaganiami, m.in. opłatą manipulacyjną, jak i szeregiem innych warunków, które zespół musi spełnić, żeby być branym pod uwagę jako uczestnik Tauron Basket Ligi. Pierwszą drużyną, do której to zaproszenie zostanie wystosowane, jest Siarka Tarnobrzeg. Klub będzie miał tydzień czasu na ustosunkowanie się do jego treści. Jeżeli wypełni wymagania tam stawiane, to w przyszłym sezonie wystąpi na parkietach PLK.

Przepis o dwóch Polakach na parkiecie zostanie utrzymany?

- Tak, przepis o dwóch Polakach na parkiecie zostanie utrzymany.

Firma Tauron nadal będzie sponsorem strategicznym rozgrywek?

- Prowadzone są zaawansowane rozmowy z firmą Tauron Polska Energia. Mamy nadzieję, że Tauron PE pozostanie w dalszym ciągu sponsorem polskiej koszykówki.

Czy mecze TBL nadal będziemy oglądać na sportowych antenach Polsatu?

- Tak, będzie można je oglądać na antenach Polsatu. Jesteśmy zadowoleni z dotychczasowej współpracy z grupą Polsat. W ostatnich miesiącach odbyliśmy kilkanaście spotkań z Panem Dyrektorem Marianem Kmitą, w trakcie których poczynione zostały ustalenia na kolejny sezon. Ustalenia, które za niedługi czas przedstawimy. Myślę, że kibice Tauron Basket Ligi będą z nich zadowoleni.

Od kilku miesięcy jest pan na stanowisku prezesa PLK. Co w tym czasie udało się zmienić, poprawić? Jakie stawia sobie pan dalsze cele?

- Trudno odpowiedzieć na takie pytanie w dwóch zdaniach. Naszym celem, tj. Zarządu Spółki, jak i wszystkich pracowników ligi, jest ciągły rozwój produktu spod szyldu "Polska Liga Koszykówki". Mamy szczęście, że udało się nam zebrać zespół ludzi, oddanych, z dużymi umiejętnościami, którzy chcą pracować i kreatywnie rozwijać koszykówkę. Naszym celem jest, aby grono sympatyków basketu sukcesywnie się powiększało, aby trybuny były pełne, a oglądalności wysokie. Dążymy do tego, aby jak najwięcej Polaków grało na boisku i się rozwijało, a polskie drużyny wygrywały w europejskich pucharach. Zrobimy wszystko, aby popularność polskiej koszykówki rokrocznie rosła.

Rozmawiał Karol Wasiek

Czy otworzenie TBL jest słusznym rozwiązaniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sokar 0
    Tylko że przepis powoduję że wymagania naszych niekiedy pseudo - gwiazd rosną nie adekwatnie do umiejętności. Likwidacja przepisu je jednak obniży i wtedy te pieniądze można przeznaczyć na lepszych zawodników zagranicznych. Kluby muszą w pierwszej kolejności zabezpieczyć roster rodzimy, a dopiero później kontraktować zagranicznych. W innych ligach przepisu nie ma, a krajanie grają i reprezentacja funkcjonuje. Przepis nie jest lekarstwem na brak talentu i braki w wyszkoleniu. Jeśli zawodnik ma siłę przebicia i robi postępy to trener to zauważy i dostanie min, a nie będzie zmuszany do tego przez przepis. Jeśli kluby swobodniej będą mogli rozdysponowywać swoimi budżetami i nikt nie będzie im mówił ile mają mieć tego czy tamtego to z pewnością będziesz miał mniej okazji do oglądania chłopaków z "mac'a".
    Pawcio69 gwaiazdy tak , ale liga to nie tylko gwiazdy, zadaniowcy tez, ja wole jak sa to chłopcy z Polski niz tani nabór spod nowojorskigo macka. Sam zobacz ilu takich było w ostatnich sezonach..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pawcio69 0
    bo to jest proces nic nie robi sie w 2 lata, ja widzę ze duzo więcej młodych dostaje szanse niż kilka lat temu.daj im dorosnąć .Druga sprawa ze o sukces w baskecie jest duzo trudniej niż w ręcznej czy siatce, basket jest grany wszędzie i konkurencja jest d.wieksza.
    Fan Krosno Jakoś nie widać wielkich sukcesów w reprezentacji z powodu przepisu o dwóch krajowych na parkiecie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pawcio69 0
    gwaiazdy tak , ale liga to nie tylko gwiazdy, zadaniowcy tez, ja wole jak sa to chłopcy z Polski niz tani nabór spod nowojorskigo macka. Sam zobacz ilu takich było w ostatnich sezonach..
    sokar Jasne rola Polaków niech rośnie i niech dostają szanse od trenera, ale niech to się nie dzieje dzięki przepisowi. Moja koncepcja nic nie redukuje i nie zabrania korzystania trenerom z zawodników krajowych, a daje im możliwość wyboru.W przypadku urazu kluczowego zawodnika rodzimego zespołom sypie się rotacja, a jak wypada dwóch to jest przysłowiowa kaplica. Przykład Słupsk. Jest pewnym absurdem zasłyszane tezy że sukcesem przepisu jest Waczyński bo ja myslałem że Adam odniósł sukces przez ciężka pracę, a nie przez przepis. Jeśli zawodnik jest dobry i utalentowany to przepis nie jest mu potrzebny bo i tak się przebije.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×