WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Działo się w Sopocie! Derby nie zawiodły, Trefl wygrał, Ireland zrobił różnicę

Komplet publiczności i znakomita atmosfera przez cały mecz - tak wyglądały derby Trójmiasta w PLK. Ostatecznie Trefl Sopot dzięki znakomitej czwartej kwarcie pokonał Asseco Gdynia 96:66. Kapitalne zawody rozegrał Anthony Ireland.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
WP SportoweFakty

30-punktowe zwycięstwo Trefla Sopot jest jednak bardzo mylące. Po trzech kwartach Gdynianie przegrywali różnicą zaledwie... dwóch oczek. Decydującą część gospodarze wygrali jednak aż 34:6.

Fenomenalny Anthony Ireland zaliczył najlepszy występ w sezonie. Amerykański strzelec zaliczył 31 punktów trafiając 10 z 14 rzutów z gry (9/9 za 2) i wszystkie 10 rzutów wolnych. Do tego dołożył jeszcze 6 asyst, 4 zbiórki i dwa przechwyty.

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu nagrodę za najlepszego gracza grudnia odebrał Nikola Marković, a po chwili ten sam zawodnik efektownym wsadem otworzył wynik spotkania.

Wracając do Irelanda, to lider Trefla swój koncert gry rozpoczął od pierwszej kwarty, w której zaliczył 12 oczek. Pomimo tego to Asseco prowadziło 21:19.

Amerykanin nie nie dał jednak za wygraną. Trójkami wsparli go Marković i Jakub Karolak, dzięki czemu Trefl w drugiej kwarcie odskoczył nawet na 9 oczek. Rywali w grze trzymał Krzysztof Szubarga (dwie trójki i 8 punktów w tej części).

Po zmianie stron dwie trojki zaliczył Karolak, a ekipa Zorana Marticia osiągnęli rekordową przewagę - 13 oczek. Rywale nie odpuścili. Serię punktów zaliczył Filip Matczak, w końcówce kwarty dwa razy zza łuku przymierzył Szubi i przed decydującą częścią Asseco przegrywało tylko 60:62.

Jak się później okazało, trójki Szubargi były ostatnim tchnieniem Asseco. Decydującą kwartę Trefl otworzył serią 10:0 i mecz się praktycznie skończył. Graczom Przemysława Frasunkiewicza nie wychodziło nic, a gospodarzom odwrotnie. Jak z karabinu strzelał Artur Mielczarek, a Trefl wywindował swoją przewagę do granicy 30 punktów!

Wśród pokonanych brylowali Szubarga i Matczak. Obaj zaliczyli po 19 oczek.

Irelandowi pomagali wspomniani Karolak i Mielczarek. Pierwszy wykorzystał cztery rzuty zza łuku, drugi trzy - obaj zagrali na stuprocentowej skuteczności w tym elemencie gry. Z double-double mógł natomiast cieszyć się Marković.

Dla Trefla była to czwarta wygrana z rzędu. Asseco z kolei poniosło szóstą kolejną porażkę.

Podczas całego tego święta koszykówki w Trójmieście nie zabrakło niestety niemiłego incydentu z udziałem kibica sopockiego klubu, który w drugiej kwarcie został w asyście ochrony wyprowadzony z hali.

Były to 27. derby Trójmiasta w PLK. Dla Trefla było to 8 zwycięstwo, Asseco ma ich na swoim koncie 19.

Trefl Sopot - Asseco Gdynia 96:66 (19:21, 24:13, 19:26, 34:6)

Trefl: Anthony Ireland 31, Jakub Karolak 18, Nikola Marković 15 (10 zb), Artur Mielczarek 15, Marcin Stefański 6, Piotr Śmigielski 3, Michał Kolenda 3, Tyler Laser 3, Filip Dylewicz 1, Bartosz Majewski 0, Jakub Motylewski 0.

Asseco: Krzysztof Szubarga 19, Filip Matczak 19, Piotr Szczotka 10, Marcel Ponitka 7, Filip Put 5, Wojciech Czerlonko 4, Roman Szymański 2, Przemysław Żołnierewicz 0, Łukasz Frąckiewicz 0, Mariusz Konopatzki 0, Bartosz Jankowski 0, Karol Kamiński 0.

ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski w Borussii. Od Lewangłupskiego do Lewangolskiego

Poziom derbów był satysfakcjonujący?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • wąż 0
    Karol jaki klub tacy kibice :D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wąż 0
    Genialny trener frasunkiwicz buahahahahaahah , ktoremu dawno dawno temu nie podobał sie styl Stelmetu :D LINK DO ARTYKUŁU http://sportowefakty.w...zem-gracze
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rouster 0
    Oglądałem ten mecz na emocje.tv i widać wyraźnie ,że od początku meczu to Asseco grało bardziej poukłądaną koszykówkę a Generał nieźle drygował i do końca trzeciej kwarty Asseco nie ustępowało ale później po prostu przestali nadążać w obronie z kryciem i zasłonami więc pojawiło się sporo dobrych pozycji rzutowaych dla Trefla ,który grał równo i solidnie no i wyglądało to rzeczywiście tak jakby Asseco akumulatory w końcu wysiadły. Nie zgodzę się ,że polskim skałdem nie można w PLK poważniej powalczyć wystarczyłoby tylko poszerzyć rotację o 3 graczy , którzy daliby odpocząć Krzyśkowi i Filipowi ale na to nie ma kasy. Myślę ,że Asseco jeszcze sprawi kilka niespodzianek a Trefl będzie groźny dla każdego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×