KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Oficjalnie: Rosa rozstała się z Brazeltonem

To już pewne: Tyrone Brazelton nie jest zawodnikiem Rosy Radom. - Rozstajemy się w zgodzie - informuje Piotr Kardaś, prezes i drugi trener wicemistrzów Polski.
Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
PAP / Piotr Polak

O rozstaniu się Rosy Radom z Tyronem Brazeltonem mówiło się od ponad tygodnia. Taki ruch miał być podyktowany zachowaniem, jakiego dopuścił się amerykański koszykarz w drugiej połowie meczu 20. kolejki PLK, z Polpharmą Starogard Gdański. Był już przygotowany do zmiany, oczekiwał na wejście na boisko, ale przebywający na parkiecie zawodnicy zaczęli spisywać się na tyle dobrze, że Wojciech Kamiński odesłał podopiecznego z powrotem na ławkę rezerwowych. Zdenerwowany takim obrotem sprawy rozgrywający kopnął w bidon z napojem i wdał się w utarczkę słowną z trenerem.

Choć po zakończeniu spotkania szkoleniowiec ze spokojem wypowiadał się na temat zaistniałej sytuacji, w ubiegły wtorek pojawiła się nieoficjalna informacja, iż wicemistrzowie Polski rozstaną się z Brazeltonem. 30-latek był także mocno niezadowolony z roli rezerwowego, choć starcie z Kociewskimi Diabłami było dopiero drugim po jego powrocie po kontuzji.

W środę oficjalnie przestał być graczem Rosy. - Rozstajemy się w zgodzie. Dziękujemy zawodnikowi za jego grę w barwach naszego klubu i życzymy mu wszystkiego najlepszego w kontynuowaniu dalszej kariery sportowej - mówi na łamach oficjalnej strony internetowej Piotr Kardaś, drugi trener i jednocześnie prezes klubu.

ZOBACZ WIDEO Tego nie uczą na kursach prawa jazdy. Zobacz, jak sobie radzić w kryzysowych sytuacjach na drodze

Czy Rosa podjęła słuszną decyzję zwalniając Brazeltona?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×