Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

EBW 2017: trwa piękny sen Belgijek, to one zagrają o medale!

Belgijki powróciły do EuroBasketu po 10 latach i grają kapitalnie. W ćwierćfinale turnieju w Czechach pokonały 79:66 Włoszki i w weekend powalczą o medale mistrzostw Europy.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Belgijki walczą z Włoszkami o półinał EuroBasketu 2017 PAP/EPA / Martin Divisek / Belgijki walczą z Włoszkami o półinał EuroBasketu 2017

Na Women EuroBasket 2017 Belgijki są niepokonane. Cztery mecze i komplet zwycięstw. W ćwierćfinałowej rywalizacji brylowały Emma Meesseman i Kim Mestdagh dzięki czemu to właśnie one powalczą o najwyższe laury na Starym Kontynencie.

Reprezentantki Belgii tradycyjnie rozpoczęły w niesamowitym tempie. Po siedmiu minutach prowadziły 16:6, a po pierwszej kwarcie miały 14 oczek zaliczki. Pod koszem szalała Meesseman, na obwodzie Mestdagh - duet ten zaliczył w tym czasie 19 punktów.

Rywalki zdołały wrócić. Po kolejnej skutecznej akcji Cecilii Zandalasini Włoszki przegrywały już tylko 23:27. Nie było jednak mocnych na zatrzymanie Mestdagh. Jej trójki sprawiły, że Belgia ponownie odskoczyła na bezpieczną odległość.

Po zmianie stron w końcu przebudziła się Giorgia Sottana. Rozgrywająca z Italii w samej trzeciej ćwiartce wywalczyła 11 punktów, które pomogły jej ekipie wrócić do gry.

ZOBACZ WIDEO ME U-21. Dawid Kownacki: Wszystko zostało wyjaśnione w kręgu drużyny

Na decydującą kwartę Włoszki wychodziły ze stratą zaledwie dwóch oczek. Pierwsze minuty przegrały jednak 0:8 stawiając się w bardzo trudnym położeniu. Sottana i Zandalasini zdobyły dużo punktów, ale czasami grały zbyt indywidualnie.

Belgijki za to chętnie szukały się piłką, ważne akcje kończyła Ann Wauters, a triumf trójką przypieczętowała Mestdagh.

Dla Messeman były to najlepsze zawody na EuroBaskecie. Zaliczyła 27 punktów, 11 zbiórek, 5 asyst i tyle samo bloków. Mestdagh dodała 19 oczek trafiając m.in. czterokrotnie zza łuku. Rozdała też 8 asyst.

Zandalasini dwoiła się i troiła, ale 23 punkty i 8 zbiórek nie wystarczyło. Za późno przebudziła się Sottana (wszystkie punkty po przerwie) i aż nadto było widać brak kontuzjowanej Laury Macchi.

Belgijki zagrają zatem o medale, a Włoszkom pozostaje walka o miejsce premiowane awansem do Mistrzostw Świata, które za rok odbędą się w Hiszpanii. Taką kwalifikację uzyska 5 najlepszych ekip turnieju w Czechach (jeżeli w tej piątce będzie Hiszpania, to wtedy automatycznie kwalifikację uzyska i szósta ekipa).

Półfinałowym rywalem Belgijek będzie zwycięzca z pary Hiszpania - Łotwa. Ten mecz rozpocznie się o godzinie 18:00.

Belgia - Włochy 79:66 (27:13, 19:20, 11:22, 22:11)

Belgia: Meesseman 27 (11 zb), K. Mestdagh 19, Wauters 18, Vanloo 6, Nauwelaers 3, Linskens 2, Delaere 2, Carpreaux 2, Hendrickx 0, H. Mestdagh 0, Raman 0.

Włochy: Zandalasini 23, Sottana 17, Ress 9, Crippa 6, Penna 5, Gorini 4, Formica 2, Dotto 0, Masciadri 0, De Pretto 0, Cinili 0.

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Belgia zagra w wielkim finale EuroBasketu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×