WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

PLK nie ma pieniędzy na nagrody dla klubów

Jak udało się nieoficjalnie ustalić, trzy najlepsze zespoły w sezonie 2016/2017 nie otrzymają nagród finansowych od PLK. Taka sytuacja to wynik braku sponsora strategicznego rozgrywek.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
WP SportoweFakty

Źle się dzieje w ostatnim czasie w Polskiej Lidze Koszykówki. Brak sponsora strategicznego jest bardzo mocno odczuwalny. Odczują to także kluby, które w minionym sezonie stanęły na pudle.

W piątek przedstawiciele Stelmetu BC Zielona Góra (mistrz Polski), Polskiego Cukru Toruń (wicemistrz) i BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski (trzecie miejsce) otrzymali e-maila od władz ligi z informacją, że nagrody finansowe nie zostaną wypłacone ze względu na brak sponsora strategicznego.

W minionych latach była to kwota w wysokości 170 tysięcy do podziału. Mistrz Polski otrzymywał 100 tysięcy, wicemistrz - 50, z kolei brązowy medalista - 20. Te nagrody były przyznawane na specjalnej gali, która była podsumowaniem rozgrywek - w tym roku nie było pieniędzy na jej zorganizowane. Zabrakło także na nagrody dla klubów.

Co więcej, w kolejnym sezonie kluby będą musiały wpłacić wpisowe w wysokości 60 tysięcy złotych, by przystąpić do rozgrywek. Przy założeniu, że w lidze wystąpi 17 zespołów daje to PLK S.A. ponad milion złotych na funkcjonowanie.

Przypomnijmy, że kluby chciały przejąć akcje od PZKosz, który jest większościowym udziałowcem ligi. Wszystko wskazuje jednak na to, że projekt 2.0 PLK nie zostanie w najbliższym czasie zrealizowany.

ZOBACZ WIDEO Magia! Siedem najlepszych akcji finałów Ligi ACB!

Czy kluby PLK powinny przejąć udziały od PZKosza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (26):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • radek_w 0
    Bynajmniej ;-)
    wąż sie przjmujesz
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gabriel G 0
    To byłby pomysł do rozważenia gdyby nie fakt, że przy aktualnych przepisach i tak zgode na istnienie takiej Ligi musi wyrazić PZKosz a wiadomo, ze nie wyrazi bo p. Bachański ma pod tyłkiem dwa stołki - i ten w PZKosz-u i ten w PLK. Może stworzenie projektu takiej ligi i zaniesienie go bezpośrednio do Ministerstwa Sportu coś by dało ale nie jestem pewien czy to prawnie możliwe. Ale kluby powinno być stać na prawników, którzy to sprawdzą. Problem polega jednak również na tym, że prezesi klubów nie sa raczej zżyta grupą i nie graja w jednej druzynie. A szkoda bo nawet w tym kształcie prawnym można by wiele zmienić gdyby stosowano się do solidarności grupy. Np. ustalić jakieś realne drabinki płacowe dla naszych polskich graczy żeby nie było tak, że miernota woła 10 tysi pensji a sredniak typu Hrycaniuk chce tysi kilkadziesiąt. Miech w miech. A przepis chroniony z uporem przez włodarzy basketu wypaczył do cna stosunek ceny do umiejętności. Ma paszport - ma granie i jest droższy niż wskazują na to jego umiejętności. Jakoś nie zabijają się za naszymi grajkami w Europie. Dobry przykład to Zyskowski junior. Przebiera nogami do gry za granica ale chętnych brak. Nie przeszkadza mu to jednak wołać i otrzymywać pobory w okoliczch 20 tys miesięcznie. Paranoja a to nie najbardziej jaskrawy przykład.
    qqryq Wydaje się, że kosz w PL jest w takim miejscu, że kluby (nie koniecznie tych 16 czy 19, bo nie wiem ile w końcu jest w przyszłym sezonie zakwalifikowanych do e-ligi) powinny machnąć ręką na PZKoryto i PLK i stworzyć niezależną federację zawodową, na wzór NBA, w której prawo gry miałoby powiedzmy 20 drużyn na zasadzie licencji (możliwej do odkupienia). Nie byłoby spadków, co obniżałoby poziom tych najsłabszych, ale jednocześnie, dzięki wymogom minimalnego budżetu poziom powinien byc wyższy niż teraz. Sadzę, że jest kilka ośrodków, które byłyby w stanie uciągnąć taki projekt, a których nie ma (jeszcze) w PLK. Obecna struktura to patologia, która ma napchać kieszenie nieudolnym kolesiom przyspawanym do foteli.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • qqryq 0
    Wydaje się, że kosz w PL jest w takim miejscu, że kluby (nie koniecznie tych 16 czy 19, bo nie wiem ile w końcu jest w przyszłym sezonie zakwalifikowanych do e-ligi) powinny machnąć ręką na PZKoryto i PLK i stworzyć niezależną federację zawodową, na wzór NBA, w której prawo gry miałoby powiedzmy 20 drużyn na zasadzie licencji (możliwej do odkupienia). Nie byłoby spadków, co obniżałoby poziom tych najsłabszych, ale jednocześnie, dzięki wymogom minimalnego budżetu poziom powinien byc wyższy niż teraz. Sadzę, że jest kilka ośrodków, które byłyby w stanie uciągnąć taki projekt, a których nie ma (jeszcze) w PLK. Obecna struktura to patologia, która ma napchać kieszenie nieudolnym kolesiom przyspawanym do foteli.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)