WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Legia nadal czeka, Polski Cukier spełnił swój obowiązek w Warszawie

Polski Cukier musiał wygrać w Warszawie i zrobił swoje. Torunianie pewnie ograli Legię 85:67, sprawiając, że beniaminek ma już bilans 0:8. Twarde Pierniki do triumfu poprowadziła "trójka muszkieterów".
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
WP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski / Na zdjęciu: Glenn Cosey, jedna z wiodących postaci Polskiego Cukru Toruń

Liderzy Polskiego Cukru Toruń zdobyli łącznie 54 oczka, czyli zaledwie dwanaście mniej od całej Legii. Dla torunian była to już szósta wygrana. Ekipa Dejana Mihevca dzięki temu na dobre usadowiła się w czołówce PLK.

Gracze beniaminka dobrze rozpoczęli - przede wszystkim grali bardzo skutecznie. Po ćwiartce mieli na swoim koncie 23 oczka i przegrywali minimalnie. Po pierwszej połowie było jeszcze nie najgorzej, ale potem wicemistrzowie Polski wrzucili wyższy bieg.

Znowu bardzo dobrze grał Glenn Cosey, który powoli wyrasta na zdecydowanego lidera Twardych Pierników. W stolicy wywalczył 19 punktów, trafiając m.in. czterokrotnie zza łuku. Dołożył też sześć zbiórek i rozdał tyle samo asyst.

To on wspólnie z Karolem Gruszeckim sprawili, że po pięciu minutach drugiej połowy Polski Cukier prowadził już 60:40. W tym momencie emocje się skończyły na dobre, bo Legia na taką ucieczkę nie zdołała już odpowiedzieć.

"Grucha" i Aaron Cel grali bardzo skutecznie. Pierwszy uzbierał 18 oczek (7/10 z gry) i 8 zbiórek, drugi dołożył 17 punktów (7/13 z gry) i również miał 8 zbiórek. Formy z kolei nadal szuka Cheikh Mbodj, który przeciwko Legii w 13 minut nie wykorzystał żadnego z siedmiu rzutów i zgubił trzy piłki.

W Legii trudno powiedzieć, że dokonali dobrego wyboru zamieniając Isaiaha Wilkersona na Naadira Tharpe'a, bo ani jeden, ani drugi nie są w stanie pomóc warszawskiej drużynie.

Legia Warszawa - Polski Cukier Toruń 67:85 (23:25, 13:19, 13:23, 18:18)

Legia: Piotr Robak 16, Naadir Tharpe 10, Adam Linowski 9, Hunter Mickelson 8, Jobi Wall 6, Grzegorz Kukiełka 6, Kamil Sulima 6, Michał Aleksandrowicz 4, Łukasz Wilczek 2, Mateusz Jarmakowicz 0.

Polski Cukier: Glenn Cosey 19, Karol Gruszecki 18, Aaron Cel 17, Bartosz Diduszko 8, Krzysztof Sulima 7, Łukasz Wiśniewski 6, Paweł Krefft 5, Tomasz Śnieg 5, Cheikh Mbodj 0, Kacper Lamberski 0.

Energa Basket Liga 2017/2018

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Anwil Włocławek 32 56 24 8 2732 2366
2 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 32 55 23 9 2586 2350
3 Polski Cukier Toruń 32 55 23 9 2730 2427
4 Stelmet Enea BC Zielona Góra 32 53 21 11 2738 2505
5 Rosa Radom 32 52 20 12 2659 2531
6 MKS Dąbrowa Górnicza 32 50 20 12 2642 2477
7 King Szczecin 32 50 18 14 2656 2583
8 PGE Turów Zgorzelec 32 50 18 14 2722 2707
9 TBV Start Lublin 32 49 17 15 2619 2588
10 Trefl Sopot 32 49 17 15 2568 2519
11 Asseco Gdynia 32 49 17 15 2607 2650
12 Polpharma Starogard Gdański 32 47 15 17 2525 2575
13 AZS Koszalin 32 43 11 21 2506 2756
14 GTK Gliwice 32 42 10 22 2548 2756
15 Miasto Szkła Krosno 32 40 8 24 2481 2711
16 Legia Warszawa 32 37 5 27 2449 2823
17 Czarni Słupsk 32 24 5 27 1463 1907

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: mistrz! Jeszcze nikt tak nie wchodził na murawę

Czy Polski Cukier stać na medal w obecnym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Timon12 0
    ciekawy jestem, czy w Warszawie pozwolą tak po prostu przegrac sezon. Tak ciężko walczyli o awans, żeby teraz złożyć broń i zagrać żenujący sezon zakończony spadkiem?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marecki CS 0
    Legia tym meczem, jak na razie wyrównała niechlubny rekord Startu z ubiegłego sezonu, a że w perspektywie ma Stelmet, więc najprawdopodobniej zostanie liderem tego rankingu!
    Co do samego meczu, no cóż... był to taki z gatunku "musi zostać rozegrany" i tyle. Biorąc pod uwagę jakość i postawę Legii, to przypuszczam, że dla większości zespołów rywalizacja z nią będzie traktowana bardziej w kategoriach obowiązkowego treningu niż jakiegoś tam wyzwania!
    CSfan Legia chyba nie zna zasady, że mecz trwa 40 minut. Ciekawe czy kiedyś wygrają mecz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wallece 0
    Chyba już nie gra od 7 spotkań 36,1%/2, 48%/1 i zapewne czeka by eksplodować formą w nowych barwach Misiu :-)
    Sektor6 Żaden odstrzał... on już z wami nie gra... kasa Misiu, kasa
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×