Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

NBA: wpadka Boston Celtics, Drummond był z innej planety!

Andre Drummond był bohaterem Detroit Pistons, którzy niespodziewanie pokonali na wyjeździe najlepszą obecnie ekipę w NBA, Boston Celtics. Tłoki triumfowały 118:108.
Jacek Konsek
Jacek Konsek
Andre Drummond Getty Images / Na zdjęciu: Andre Drummond

26 punktów (10/12 z gry!), 22 zbiórki, sześć asyst i cztery przechwyty - to niesamowita linijka Andre Drummonda - bohatera Detroit Pistons. Jeśli do tego dodamy wyczyn Tobiasa Harris, czyli 31 punktów przy skuteczności 11/16, to pokazuje obraz jak silne były Tłoki podczas meczu z liderem NBA. Drużyna z Michigan zasłużenie wygrała 118:108 i z bilansem 13-6 jest drugą siłą Wschodu.

Celtowie przegrali po raz pierwszy u siebie od premierowej nocy tego sezonu. Drummond w pierwszej kwarcie miał 10 zbiórek, a w ostatnich 5,5 minutach zdobył 11 punktów. To koszykarz, który studiował i grał na uczelni Connecticut, położonej niedaleko od Bostonu. - Na długo zapamiętamy ten występ, to była jedna z tych niezapomnianych nocy - cieszył się center Pistons.

Mimo porażki, Celtics z bilansem 18-4 są najlepszym zespołem w lidze. 23 punkty wywalczył dla nich rezerwowy Marcus Smart, z kolei Kyrie Irving do 18 oczek dołożył dziewięć asyst. Po 16-meczowej serii zwycięstw drużyna trenera Stevensa poniosła dwie porażki w ostatnich czterech spotkaniach.

Kiedy w Golden State Warriors brakuje Stephena Curry'ego i Kevina Duranta, Wojownicy mają problemy. Zdarzają im się wtedy takie wpadki, jak choćby porażka we własnej hali ze słabymi Sacramento Kings. Królowie mieli przed tym meczem bilans na wyjeździe 1-9, a mimo tego udało im się pokonać mistrzów NBA. Kluczową akcję przeprowadził w ostatnich sekundach czwartej kwraty Bogdan Bogdanović, który po indywidualnym wejściu trafił na 108:106.

ZOBACZ WIDEO Dariusz Banaszek: Chciałem wyczyścić temat. Moi poprzednicy wiedzieli o problemach, ale nic nie zrobili

Derby Miasta Aniołów miały tylko jednego bohatera. Okazał się nim Louis Williams, który zdobył 42 punkty dla Clippers! Doświadczony snajper miał 14/14 z linii i 12/21 z gry, wspierał go Blake Griffin, autor 26 punktów, 11 zbiórek i sześciu asyst. Póki co, obie ekipy z Los Angeles w tym sezonie na minusie. Lakers 8-11, z kolei Clippers 7-11 - oba wyniki zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Po raz pierwszy od maja na parkiecie pojawił się Tony Parker - ikona San Antonio Spurs. W swoim 1144 meczu w karierze spędził w grze 14 minut, w czasie których zdobył sześć punktów i rozdał cztery asysty. - Czułem się nieco jak debiutant, ale kiedy zobaczyłem tę publiczność, to od razu poczułem się podekscytowany - powiedział Francuz.

Spurs ostatecznie pokonali Dallas Mavericks 115:108, a LaMarcus Aldridge rzucając 33 punkty ustanowił swój rekord sezonu. 25 oczek dołożył Pau Gasol. Ostrogi z bilansem 13-7 zajmują 4. miejsce w Konferencji Zachodniej.

Wyniki:

Indiana Pacers - Orlando Magic 121:109 (33:25, 24:25, 28:34, 36:25)
(Oladipo 26, Bogdanović 22, Sabonis 19 - Simmons 21, Gordon 16, Vucević 16)

Philadelphia 76ers - Cleveland Cavaliers 91:113 (22:29, 23:24, 28:33, 18:27)
(Embiid 30, Luwawu-Cabarrot 12, Redick 11 - James 30, Wade 15, Green 14)

Boston Celtics - Detroit Pistons 108:118 (23:31, 34:29, 29:26, 22:32)
(Smart 23, Irving 18, Morris 13 - Harris 31, Drummond 26, Jackson 20)

New York Knicks - Portland Trail Blazers 91:103 (23:30, 14:23, 27:37, 27:13)
(Porzingis 22, Hardaway 16, Lee 14 - Lillard 32, Connaughton 17, McCollum 12)

Houston Rockets - Brooklyn Nets 117:103 (43:26, 23:29, 30:25, 21:23)
(Harden 37, Capela 20, Anderson 13 - Whitehead 24, Dinwiddie 14, LeVert 13)

San Antonio Spurs - Dallas Mavericks 115:108 (21:23, 25:30, 31:22, 38:33)
(Aldridge 33, Gasol 25, Anderson 12 - Smith 19, Matthews 19, Barea 16)

Golden State Warriors - Sacramento Kings 106:110 (27:27, 28:26, 27:30, 24:27)
(Thompson 21, McCaw 16, Green 14 - Cauley-Stein 19, Hill 16, Temple 14)

Los Angeles Clippers - Los Angeles Lakers 120:115 (34:32, 26:30, 27:27, 33:26)
(Williams 42, Griffin 26, Rivers 19 - Caldwell-Pope 29, Ingram 17, Clarkson 17)

Czy Detroit Pistons wrócą do gry o najwyższe cele w NBA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / espn
Komentarze (1)
  • Czesio1 Zgłoś komentarz
    Szanowny redaktor Jacek Konsek to ma jakieś pojęcie o NBA czy przez przypadek napisał ten artykuł? Golden State są aktualnymi MISTRZAMI a nie wicemistrzami NBA.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×