KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Po Derbach Pomorza pozostał niesmak, ale AZS Koszalin wycofał protest

Po zakończeniu derbowego spotkania z Czarnymi Słupsk AZS Koszalin poinformował komisarza zawodów o chęci złożenia protestu. Po głębszej analizie ostatecznie klub wycofał się z tego pomysłu, bo... i tak nie zostałby on nawet rozpatrzony.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
koszykarze AZS-u Koszalin Materiały prasowe / JACEK IMIOLEK/058sport.pl / Na zdjęciu: koszykarze AZS-u Koszalin
Po zakończeniu spotkania AZS Koszalin poinformował komisarza zawodów o chęci złożenia protestu. Miał on dotyczyć błędów sędziowskich, które w ocenie klubu, miały realny wpływ na końcowy wynik spotkania.

Najwięcej kontrowersji wzbudza sytuacja, która miała miejsce na niecałe 20 sekund przed końcem meczu. Przy stanie 83:81 dla Czarnych Słupsk Qyntel Woods minął na skrzydle Mantasa Cesnauskisa i wjechał z piłką pod kosz. Zdecydował się na rzut, ale został on zablokowany przez Justina Wattsa.

Czy blok Wattsa był legalny?



Zgodnie z regulaminem PLK, zgłaszający protest ma 48 godzin od momentu jego złożenia na wysłanie do biura ligi pełnej jego treści wraz z uzasadnieniem. Ostatecznie AZS podjął decyzję o wycofaniu protestu, bowiem ten nie zostałby nawet rozpatrzony ze względu na zapisy regulaminowe, które określają, iż "protest nie zostanie rozpatrzony, jeśli dotyczyć będzie decyzji (jednej lub wielu) sędziego boiskowego podjętej świadomie w ramach uprawnień nadanych mu przez Oficjalne Przepisy Gry w Koszykówkę (...), nawet jeśli ta decyzja była błędna".

Poproszony o komentarz do sprawy oraz do ewentualnych błędów arbitrów menedżer koszalińskiego klubu Damian Zydel stwierdził, że nie jest osobą upoważnioną do oceny pracy sędziów. - Materiał wideo jest ogólnodostępny i na pewno zostanie poddany analizie Wydziału Sędziowsko-Komisarskiego - ucina działacz AZS.

Liga nie komentuje decyzji sędziowskich. Tym zajmuje się Wydział Sędziowski, a ocena pracy arbitrów jest sprawą wewnętrzną. Sędziowie są oceniani na bieżąco, po każdej kolejce.

Wygląda na to, że klub z Koszalina przełknął już gorycz porażki. Zastanawia jednak, czy błąd został popełniony oraz jakie poniosą konsekwencje arbitrzy spotkania, o ile jakiekolwiek poniosą.


ZOBACZ WIDEO: Polak przez 14 lat brał narkotyki. "Byłem zniewolony. Nie chciałem tak dłużej żyć"
Czy kluby PLK powinny mieć wgląd do arkuszy ocen pracy sędziów po meczach ligowych?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (33)
  • Sartre Zgłoś komentarz
    Tak - nadal uważam , że sędzia popełnił błąd, który mógł mieć wpływ na wynik meczu, bo nie ma nikogo kto byłby w stanie przewidzieć jaki byłby jego dalszy przebieg. Ty chyba
    Czytaj całość
    jednak nie chcesz mnie zrozumieć. Protest dotyczył jednej sytuacji, filmik dotyczył tej samej sytuacji i tylko do tej jednej sytuacji się odnoszę od początku. A ty z uporem maniaka przytaczasz inne fragmenty meczu. Nawet się na ich temat nie będę wypowiadał bo nie ich dotyczy ten artykuł. Bardzo nie lubię gdy w dyskusji oponent przybiera ton protekcjonalny lub mentorski. Dla mnie to oznaka słabości.
    • Pepe12 Zgłoś komentarz
      Błąd czy był czy nie był to nie ma znaczenia a to dlatego, że na sędziów nie zostanie nałożone żadne zawieszenie. Oni są bezkarni, ich tylko można chwalić. Zresztą czy po meczu
      Czytaj całość
      Stali z Kingiem któryś z nich został zawieszony? Nie, tylko Stal dostała po tyłku.
      • CSfan Zgłoś komentarz
        Woods zrobił 3 kroki i tyle w temacie. Miejcie trochę godności... Nawet przegrać z honorem nie potraficie.
        • Maciej Paluch Zgłoś komentarz
          Doliński to powinien się podać do dymisji za zatrudnienie przed sezonem Szczubiała , który pościągał do AZS w połowie drugoligowych zawodników z Młynarskim na czele.
          • Marecki CS Zgłoś komentarz
            Jasne że protest wycofali, bo przepisy to jedno, a po drugie ciekawe na co mogliby liczyć po "popisie" Dolińskiego na twitterze?! Po takim komentarzu znając realia PLK, mogliby jeszcze
            Czytaj całość
            dostać karę finansową za obrażanie, czy też zniesławienie "sprawiedliwych"! Jak widać powiedzenie "najpierw pomyśl, potem zrób" nadal jest AZS-owi obce, a raczej jego włodarzom! Dlatego już mnie teraz nie dziwi, że niektórzy kibice (nawet koszalińscy!) skrót nazwy klubu odczytują jako Amatorski Zespół Sportowy, bo z takim właśnie określeniem ostatnio się zetknąłem!
            • Maciej Paluch Zgłoś komentarz
              Błąd jeśli faktycznie był nie miał znaczenia na losy meczu. Prawdziwym problemem AZS jest , źle zbudowany zespół w którym 2/3 zawodników nawet we własnej hali nie potrafi zdobywać
              Czytaj całość
              punktów. Ciężar zdobywania punktów w zespole biorą tylko na siebie Woods , Marenja , Dłoniak i nieraz Kumpys i Jeszke. Reszcie drżą ręce jak mają oddać rzut i najchętniej oddają piłkę Woodsowi " zrób coś bo my nie umiemy rzucać " . Połowa zawodników AZS nadaje się maksymalnie na drugą ligę. Widać też , że całá tą sytuacją jest już zdenerwowany Woods , że ma tak słabych partnerów do gry.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×