Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Andrej Urlep - furiat, ale sprawiedliwy

Andrej Urlep to jedna z najbarwniejszych postaci ostatnich lat w rozgrywkach PLK. Po kilku latach wrócił do Polski, by poprowadzić zespół Stelmetu do kolejnego mistrzostwa Polski. Zadanie trudne, bo w drużynie jest pożar do ugaszenia.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Andrej Urlep Newspix / Piotr Matusewicz / Na zdjęciu: Andrej Urlep

Nietuzinkowa postać

"El Furioso", "Gargamel" - Andrej Urlep podczas wieloletniej pracy na parkietach PLK dorobił się kilku pseudonimów. To barwna postać, która wzbudza wielkie emocje. Jedni wychwalają go pod niebiosa, drudzy krytykują, a nawet nienawidzą. Nikt jednak nie może deprecjonować jego licznych sukcesów w Polsce - Słoweniec jest pięciokrotnym zdobywcą mistrzostwa, dwa razy kończył rozgrywki PLK ze srebrnym medalem, a raz stanął na najniższym stopniu podium.

- Trudno go podrobić - śmieje się Kamil Łączyński, polski rozgrywający, który pracował z Andrejem Urlepem w AZS-ie Koszalin. Było to w sezonie 2011/2012, gdy Akademicy w ćwierćfinale byli o krok od wyeliminowania wielkiego Asseco Prokomu Gdynia. Przegrali po zaciętej walce 2:3.

- Urlep potrafił potwornie zganić gracza, ale był gościem, który doceniał i potrafił pochwalić. Pamiętam sytuację z czwartego meczu ćwierćfinałowego z Asseco, w którym wykręciłem najlepsze cyferki w całej swojej historii PO. Andrej do mnie podszedł jeszcze na boisku i powiedział w swój jedyny i niepodrabialny sposób: "zajeeeeeeeebisty mecz, ale..." i wtedy zaczęła się analiza. To było mega fajne. Ja miałem 21 lat, a tu taki trener z takim podejściem do mnie - wspomina rozgrywający Anwilu.

Urlep właśnie we Włocławku zdobył swoje ostatnie mistrzostwo Polski. Było to w 2003 roku. Jednym z jego asystentów był wtedy David Dedek, Słoweniec, który pracuje obecnie w TBV Starcie Lublin. W samych superlatywach wypowiada się na temat swojego rodaka. - To jeden z najlepszych trenerów, z którymi pracowałem. Cieszę się bardzo, że wrócił do Polski - mówi.

ZOBACZ WIDEO Co się stało z Vive Kielce? "Ten zespół miał grać fantastycznie"

Nadal głodny sukcesów

Po podpisaniu kontraktu w Stelmecie BC pojawiły się komentarze, że Urlep jest już wypalony. Wypominano mu, że ostatnie sukcesy odniósł ponad 10 lat temu. Z taką tezą nie zgadza się jednak Dedek, który jest przekonany, że doświadczony szkoleniowiec udowodni swoją wartość.

- Czytam różne artykuły na jego temat i mogę zapewnić, że on jeszcze ostatniego słowa nie powiedział. Jest głodny sukcesów. Wierzę, że znów udowodni, że jest wielkim trenerem. Przed nim duże wyzwanie, ale od nigdy nie uciekał od odpowiedzialności. Myślę, że Urlep da nową jakość zespołowi z Zielonej Góry - zapewnia Słoweniec z TBV Startu.

- Fajnie, że będzie okazja go jeszcze raz zobaczyć w Polsce. To bardzo fajny facet, który na pewno odmieni drużynę z Zielonej Góry - zapewnia Marcin Dutkiewicz, który z Urlepem pracował przez kilka sezonów (AZS Koszalin i Czarni Słupsk).

Mordercze treningi

Urlep znany jest z twardego charakteru. To kompletne przeciwieństwo zwolnionego w czwartek Artura Gronka. Już na pierwszej konferencji prasowej zapowiedział, że u niego ten, kto nie będzie pracował, nie będzie w ogóle grał albo wyleci z klubu.

- Kto się dostosuje, to się dostosuje, a kto nie, to albo nie będzie grał, albo w ogóle nie będzie go w klubie. Nie ma znaczenia to, czy kogoś lubię, czy nie. Szanuję zawodników, którzy się poświęcają, ciężko pracują i dla których głównym celem jest zwycięstwo drużyny, a nie indywidualne osiągnięcia - wyjawił.

- Treningi są faktycznie mordercze - wspomina Dutkiewicz, ale po chwili dodaje: - Rozegrałem swoje najlepsze lata w karierze pod jego ręką. Ciężko trenowaliśmy, ale wspólnie do czegoś doszliśmy.

Urlep jest znany z impulsywnego charakteru. Łapanie się za głowę, machanie rękoma, rzucanie bidonami czy tablicą do rysowania zagrywek - z tych zachowań wszyscy Słoweńca kojarzą. - Cały Andrej - mówi Szymon Szewczyk.

Ale mało kto wie o tym, że Urlep jest sprawiedliwy wobec swoich zawodników. - Urlep jest profesjonalistą, który uwielbia analizować najmniejsze detale. To co ja w nim ceniłem, to fakt, że był sprawiedliwym trenerem. Grali ci, którzy w danym momencie byli w lepszej formie - podkreśla Łączyński.

Lubi mieć swojego "ulubieńca"

60-letni Urlep ma swoją wizję koszykówki. Trzyma się żelaznych zasad, z którymi jego zawodnicy nie mogą dyskutować. Szewczyk, który pracował z nim na zgrupowaniu reprezentacji Polski, wspomina, że Urlep zawsze miał swojego "ulubieńca", który nie miał łatwego życia.

- Wybierał sobie "ulubieńca", który dostawał wszystko co najlepsze. Jak wspominamy te czasy, to wspólnie z chłopakami śmiejemy się i naśladujemy Andreja, gdy krzyczał: "Szewcuuuuuuu". Wtedy już wiedziałem, że coś nie poszło po jego myśli - śmieje się podkoszowy Anwilu Włocławek.

Przed Urlepem duże wyzwanie. W Stelmecie BC jest sporo pracy do zrobienia. Brakuje wyników, styl gry nie przekonuje, a i atmosfera w zespole w ostatnim czasie nie była najlepsza. Czy metody "Furioso" podziałają w Zielonej Górze?

Zobacz inne teksty autora

Czy Andrej Urlep zaprowadzi porządek w Stelmecie BC Zielona Góra?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

  • Widzę Myszy Zgłoś komentarz
    Urlep to cienias zobaczycie. Ze Stelmecikiem nie zdobędzie nic. Gronek bije go na głowę.
    • dkranx Zgłoś komentarz
      To ze trener Urlep pokrzyczy to jeszcze nie znaczy ze ktos sie go przestraszy. Moze by tak ze go zawodnicy "zwolnia" jak bedzie przesadzal ze swoimi kontrowersyjnymi metodami, no ale czas
      Czytaj całość
      pokaze... W kazdym razie idealow co by byli w stanie poradzic sobie w kazdej sytuacji niestety nie ma.
      • frącek Zgłoś komentarz
        Stelmet się ogarnie
        • Henryk Zgłoś komentarz
          Pan Jasiński zatrudniając Pana Urlepa chyba wreszcie przestanie się martwić frekwencją na meczach ,ponieważ poziom gry Drużyny na pewno tak wzrośnie, iż będzie na pewno na Kim oko
          Czytaj całość
          zawiesić, czego serdecznie Jemu, z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku ad 2018 jako Właścicielowi BC Stelmet, życzę.
          • DeltaFoxtrot Zgłoś komentarz
            Mysle, ze to bedzie dobra nauka dla Dragicevica - jesli przetrwa Urlepa to z kazdym trenerem sobie popradzi ;) Dla wlasnego dobra powinien zacisnac zeby i zapier... ;)
            • Reixen ZG Zgłoś komentarz
              Najbardziej mi się podoba wypowiedź Kamila, w której podkreśla, że Urlep jest sprawiedliwy wobec wszystkich zawodników i gra ten kto ma najlepszą obecnie formę. Czyli Panowie koszykarze.
              Czytaj całość
              Czasy opier****nia się skończyły. Nastała era zapier****nia. "Żeby do czegoś dojść trzeba zapier****ć".
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×