WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Filip Matczak: W Nymburku chcemy postawić kropkę nad "i"

W piątek Stelmet Enea BC Zielona Góra w ramach Energa Basket Ligi pokonał MKS Dąbrowa Górnicza 83:70, a w środę zmierzy się z CEZ Basketball Nymburk w meczu Ligi Mistrzów. - W Czechach chcemy postawić kropkę nad "i" - mówi Filip Matczak.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Filip Matczak (z prawej) w meczu z Besiktasem Stambuł

Mistrzowie Polski w piątkowym starciu z MKS-em Dąbrowa Górnicza mieli problemy w pierwszej połowie, jednak w drugiej części meczu narzucili swój styl gry i koniec końców odnieśli pewne zwycięstwo. - Może nie najlepiej weszliśmy w mecz. To nam się czasami zdarza, a potem trudniej się rozpędzić "pod górkę". W pewnym momencie złapaliśmy wiatr w żagle i nasza gra poszła w tym kierunku, w którym powinna, choć może jeszcze bardziej powinniśmy trzymać dobry styl do ostatnich sekund - mówi nam Filip Matczak.

MKS, bez większego wsparcia ze strony rezerwowych, nie mógł myśleć o wygranej ze Stelmetem Eneą BC Zielona Góra. Zdecydowanie szersza ławka zrobiła różnicę. - Na pewno naszą mocną stroną jest rotacja. Mamy do grania 12 zawodników, więc myślę, że ta intensywność na boisku ma znaczenie. To chyba było widoczne - ocenia.

Po kolejnym zwycięstwie w Energa Basket Lidze, przed biało-zielonymi najważniejsze jak dotychczas starcie w Lidze Mistrzów. W środę zespół prowadzony przez Andreja Urlepa zmierzy się na wyjeździe z CEZ Basketball Nymburk. W Czechach Stelmet Enea BC będzie chciał przypieczętować awans do kolejnej fazy rozgrywek.

- Ostatnio każdy mecz w Lidze Mistrzów był dla nas bardzo ważny. Każde zwycięstwo było nam bardzo potrzebne do tego, by nadal być w grze o wyjście z grupy. Teraz zostaje nam ostatnie spotkanie, jedziemy do Nymburka, by postawić kropkę nad "i". Myślę, że to zrobimy - przyznaje Matczak.

Co ważne, nawet w przypadku porażki w Nymburku, mistrzowie Polski mogą awansować do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Stanie się tak, jeśli Sidigas Avellino przegra na wyjeździe z Telekomem Baskets Bonn. - Podejdziemy do sprawy tak, że liczy się tylko zwycięstwo. Nie będziemy patrzyć na wynik Sidigasu. Mamy swoje spotkanie do rozegrania, które musimy wygrać - kończy 24-latek.

ZOBACZ WIDEO Jedyny wywiad Revol po powrocie do Francji. Publikujemy całość

Czy Stelmet Enea BC pokona na wyjeździe CEZ Nymburk?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Krzysztof Neckar 0
    Czechów pokonamy i Saszo Filipowskim się spotkamy!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Henryk 1
    No, Filipie, Ty nasza nadziejo, ładnie to wszystko obmyśliłeś, aby się tylko to chciało ziścić, good luck !!!.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×