WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

BCL: AS Monaco z innej ligi, mistrzowie Polski rozbici na wyjeździe

Nie tak to miało wyglądać. Wiara w powodzenie misji po stronie Stelmetu Enea BC Zielona Góra była duża, ale gracz AS Monaco szybko rozwiali nadzieje mistrzów Polski, wygrywając ostatecznie aż 90:60.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Newspix / TOMASZ BROWARCZK / 400mm / Na zdjęciu: Martynas Gecevicius

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Wszyscy związani z mistrzem Polski przekonywali, że AS Monaco jest do pokonania - rywale udowodnili jednak, że są zdecydowanie na innym poziomie. Po wyrównanej pierwszej kwarcie od drugiej podopieczni Zvezdana Mitrovicia odjechali w tempie TGV.

Mistrzowie Polski mieli zaledwie 19 procent skuteczności w rzutach za dwa punkty - wykorzystali tylko 7 z 37 prób. Ponownie najskuteczniejszy w ich szeregach był Martynas Gecevicius, autor 14 punktów i czterech celnych trójek.

Zielonogórzanie rozpoczęli nieźle, bowiem w pierwszej kwarcie grali skutecznie, dzięki czemu byli w stanie trzymać się rywala. Od drugiej zaczął się jednak dramat. Gracze Stelmetu Enea BC pudłowali na potęgę, z kolei sami w defensywie nie byli w stanie zatrzymać D.J. Coopera. Ten kapitalnie nakręcał tempo gry AS Monaco, notował doskonałe dla oka asysty, a jego koledzy tylko powiększali swoje konto punktowe.

Na drugą połowę zielonogórzanie wychodzili ze stratą 19 oczek. Rywale tym razem nie pozwolili mistrzom Polski na powrót do gry, jak to miało miejsce przed tygodniem w hali CRS. Przede wszystkim utrzymali doskonałą obronę, a z niej wyprowadzali zabójcze kontry, dzięki którym powiększali przewagę.

Rekordowo ekipa Mitrovicia prowadziła różnicą aż 38 punktów. W końcówce dobrą zmianę dał Filip Matczak i to głównie dzięki niemu fani Stelmetu Enea BC mieli powody do chwil radości w końcówce. Leworęczny rzucający był drugim - obok Geceviciusa - zawodnikiem zielonogórskiej drużyny z dwucyfrową zdobyczą punktową.

Przygoda z Basketball Champions League zakończyła się zatem dla mistrzów Polski na 1/8 tych rozgrywek i trzeba jasno powiedzieć, że rywale byli zdecydowanie lepsi.

AS Monaco - Stelmet Enea BC Zielona Góra 90:60 (25:21, 25:10, 26:16, 14:13)

AS: Paul Lacombe 18, Aaron Craft 10, Gerald Robinson 10, Christopher Evans 10, D.J. Cooper 8 (10 as), Elmedin Kikanović 8, Ali Traore 7, Sergii Gladyr 7, Damjan Rudez 7, Luc Loubaki 4, Georgi Joseph 1, Romain Poinas 0.

Stelmet Enea BC: Martynas Gecevicius 14, Filip Matczak 10, Boris Savović 7, Vladimir Dragicević 6, Edo Murić 6, Thomas Kelati 5, James Florenec 5, Przemysław Zamojski 4, Adam Hrycaniuk 3, Łukasz Koszarek 0, Jarosław Mokros 0, Alejandro Hernandez.

Pierwszy mecz: 84:82 dla AS Monaco.

ZOBACZ WIDEO: FC Barcelona z Pucharem Króla!






Czy liczyłeś się z takim pogromem mistrzów Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (68):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Henryk 0
    Piękny komentarz, nic dodać, kibicowsko pozdrawiam.
    KARPIO74 Panie Jurku, gdzie i w którym miejscu znajduję się pańska drużyna jeśli STELMET jest zerem??odpowiedź wyśpiewał dawno temu zespół LADY PANK-polecam na ukojenie. Dawno temu kibicując w,, kurniku''na Szafrana i w Drzonkowie( wiele lat w niższych ligach) marzyłem i czekałem latami aby Zastal wypłynął na głębsze wody......wypłynął,parę majstrów,piękna hala...... Dobrze że wśród nas są pasjonaci i realizują marzenia ,Panie Jasiński -szacun za to że trzymasz ten ster, mimo ciągłej krytyce znawców-zwłaszcza z poza naszego miasta. Sukces nie zawsze rodzi się szybko, droga Zastalu jest kreta ale idzie do przodu. Będę czekał dalej ,może syn jak będzie dorosły zaprosi mnie na finał Euroligi STELMET -REAL.........wolę żyć marzeniami i nadzieją niż się dołować po wczorajszym. Życzę wszystkim kibicom w Polsce szybszego rozwoju niż STELMET -dla dobra poziomu ,,kosza'' w naszym pięknym kraju. POZDRAWIAM -wszystkich kibiców -również tych którzy mają problem z samym sobą- a widać tu paru -tych dojrzałych inaczej .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Henryk 0
    Jak widać "działamy metodą krótkiej kołdry" kiedy to z powodu niskich zarobków za pracę nie wystarcza Nam Polakom na wszystko, bo jeżeli trzeba wydać kasę, obecnie słowo klucz, na Seniorów, Trenera i cały Sztab szkoleniowy to automatycznie brakuje na szkolenie młodych i całą otoczkę z Nimi związaną. Problem szkolenia młodzieży jest bardzo trudny, bo środki trzeba wydać a efekty szkolenia mogą być mizerne ale cóż ryzykować jednak trzeba. Najważniejszy problem to jednak brak gotówki której dostarczycielem są KIBICE a niejednokrotnie obserwujemy tzw. łysiny na trybunach a przyczyną jest chroniczne gonienie "w piętkę" w budżetach rodzinnych a nie niechęć oglądania kochanej przez wszystkich zielonogórzan koszykówki, pozdrawiam wszystkich jej miłośników.
    Hannah Mnie zastanawia ten brak skuteczności. Przecież oni nie trafiali z czystych pozycji. Naprawdę aż przykro było patrzeć. Wiek robi swoje? Jestem z tym klubem na dobre i na złe, ale jest mi bardzo trudno pogodzić się z taką amatorszczyzną. Jest jeszcze jedna rzecz która mnie przeraża. Na polskim rynku nie ma następców. Koszarek, Hrycaniuk (wczoraj doprowadzał mnie do białej gorączki pod koszem), Zamojski to już jest ich końcówka. Hrycaniuk ma chyba kontrakt do końca sezonu i pewnie po tym nie będzie już przedłużany. Przez te 5-6 ostatnich lat klub nie wykształcił sobie jedynki ani porządnego podkoszowego. Gdzie to szkolenie? My kupujemy zawodników którzy jak na koszykówkę są już w "podeszłym wieku" i jeśli Jasiński nie zacznie kształcić sobie sam zawodników to będziemy mieli problem (właściwie już go mamy).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wąż 1
    Było wiadomo na jeden mecz moga sie przygotować i czymś zaskoczyć ,a że w rewanżu już będzie cieżko tez oczywista sprawa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (65)
Pokaż więcej komentarzy (68)
Pokaż więcej komentarzy (68)
Pokaż więcej komentarzy (68)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×