WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koniec ekstraklasy w Ostrowie Wielkopolskim? Gdzie grać będzie BM Slam Stal?

Bardzo duży problem mają władze klubu BM Slam Stal. Brak odpowiedniej hali powoduje, że w kolejnym sezonie aktualnych brązowych medalistów mistrzostw Polski może zabraknąć w koszykarskiej elicie. Co więc czeka Stalówkę?
Rafał Malinowski
Rafał Malinowski
Materiały prasowe / Wojciech Tarchalski / Na zdjęciu: kibice BM Slam Stal

Trwający sezon jest trzecim dla BM Slam Stal w ekstraklasie. W 2015 roku w pierwszym roku po awansie ostrowianie ze względu na brak odpowiedniego obiektu zmuszeni byli grać w Kaliszu. To jednak nie było dobre rozwiązanie dla klubu i jego kibiców. Jednocześnie codzienne dojeżdżanie do Kalisza było sporym utrudnieniem dla zawodników.

Latem 2016 klub podjął próbę powrotu do Ostrowa Wielkopolskiego. W związku z tym działacze BM Slam Stal musieli sięgnąć głęboko do kieszeni. Ponad pół miliona złotych kosztowało dostosowanie hali gimnazjalnej do wymogów gry w PLK. Klub otrzymał warunkową zgodę, bowiem w międzyczasie były zapewnienia o modernizacji hali przy Kusocińskiego. Niestety, ten scenariusz nie został zrealizowany. Temat obiektu przy Kusocińskiego upadł. Teraz więc BM Slam Stal ma poważny problem. Już w grudniu 2017 roku Grzegorz Bachański, prezes Polskiego Związku Koszykówki w rozmowie z portalem wlkp24.info zapowiedział, że władze PLK nie widzą możliwości dalszej gry w kolejnym sezonie w obecnej hali. Co więc czeka drużynę BM Slam Stal?

W Ostrowie Wielkopolskim sukcesy zespołu Emila Rajkovicia w poprzednich rozgrywkach sprawiły, że do tego wielkopolskiego miasta powróciła moda na koszykówkę. Ludzie żyją występami żółto-niebieskich. Niestety, liczba miejsc w hali szkolnej jest ograniczona. Mecze może oglądać zaledwie tysiąc kibiców. Zainteresowanie jest dużo większe. Przed ostatnim, szlagierowym spotkaniem z Anwilem Włocławek, komplet biletów sprzedano w zaledwie cztery godziny. Powrót "Stalówki" do ekstraklasy wniósł do niej wiele ożywienia. Klub już w drugim sezonie dołączył do ścisłej czołówki, zdobywając brązowy medal.

Obecnie zespół ponownie walczy o czołowe pozycje. Drużyna Emila Rajkovicia to także najbardziej oglądany zespół w relacjach telewizji Polsat Sport. Na powrocie "Stalówki" do elity zyskali więc wszyscy. Niestety, teraz przyszłość klubu i jego dalszy rozwój są pod ogromnym znakiem zapytania. Po fiasku rozmów związanych z modernizacją hali przy Kusocińskiego, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Beata Klimek zapowiedziała, że miasto zrealizuje plan B w postaci budowy nowego obiektu. Władze zapewniają, że prace w tej kwestii trwają. Optymistyczny scenariusz zakłada powstanie hali w ciągu dwóch, trzech lat. Czy tak jednak będzie?

Nie zmienia to mimo wszystko faktu, że w kolejnym sezonie i tak drużyna z Ostrowa nie będzie mogła grać w swoim mieście. W klubie nikt nie bierze pod uwagę powrotu do Kalisza. Sponsorzy już po sezonie 2015/2016 zapowiedzieli, że zaprzestaną finansowania zespołu jeśli kolejny sezon spędzi w Kaliszu. Skontaktowaliśmy się z prezesem klubu Pawłem Matuszewskim, który przyznał, że BM Slam Stal ma teraz olbrzymi problem. - Jest niewesoło. Znajdujemy się w bardzo trudnym położeniu. To jednak nie oznacza, że czekamy z założonymi rękami. Cały czas staramy się znaleźć jakieś rozwiązanie. BM Slam Stal to klub ostrowski i jego miejsce jest w tym mieście. Teraz ciężko mi powiedzieć, co się wydarzy za dwa, trzy miesiące - stwierdził.

ZOBACZ WIDEO Biznesmen Robert Lewandowski. Dziś sklep sportowy, jutro może USA



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy podoba ci się prowadzenie klubu BM Slam Stal?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (27):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    Budowa hal na 2500-3000 widzów jest dla budżetów miast problelem. Często nie do przeskoczenia. Z drugiej strony salka taka jak w Ostrowie to niedopuszczalne kuriozum ponieważ jest ona niebezpieczna w tym sensie, że nie chroni graczy przed debilnymi kibicami a tacy się zdarzają. Pojedyńczo ale jednak i w Ostrowie tak bywało na niektórych meczach. Potrzebny jest wiec kompromis. PZKosz powinien skupić się na bezpieczeństwie hal a odpuścić sobie limity wielkości widowni. Przynajmniej na razie. Niech wchodzi 700 osób ale do bezpiecznej, wymiarowej sali. Wszystko.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ORH- 0
    .... allbo i o wiele dłużej. Niestety, takich mamy w Polsce rządzących, co nienawidzą co wszystko ze sportem związane. W Ostrowie Wlkp. jest nie inaczej...
    Sektor6 Czy dobrze pamiętam, że temat hali w Ostrowie ciągnie się już trzeci sezon?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ORH- 1
    Pierd... sz, nie solisz...
    Daniel Nowak Z jednej strony szkoda ze taka druzyna jak Ostrów mialaby zakonczyc swoja przygode z PLK, ale z drugiej strony nie powinno byc zgody na takie hale i z przyczyn wizerunkowych i swobody dla zawodnikow (nawet ogladajac na emocjach.tv zdarza sie slyszec wyzwiska wykrzykiwane w stosunku do zawodnikow, z taka patologia trzeba walczyc oczywiscie na kazdej hali, jednak ta bliskosc trybun do parkietu sprzyja emocjom).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (27)
Pokaż więcej komentarzy (27)
Pokaż więcej komentarzy (27)