Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szok w NBA! DeMarcus Cousins zagra w Golden State Warriors

Golden State Warriors przystąpią do kolejnych rozgrywek z jeszcze jedną gwiazdą. Z mistrzami NBA porozumiał się bowiem DeMarcus Cousins.
Rafał Malinowski
Rafał Malinowski
DeMarcus Cousins AFP / Na zdjęciu: DeMarcus Cousins

Golden State Warriors bez problemów utrzymali trzon drużyny, która zdobyła dwa tytuły mistrzowskie w ostatnich dwóch latach. Nikt nie spodziewał się jednak, że Wojownicy wzmocnią się jeszcze jednym graczem formatu All-Star. Tymczasem Adrian Wojnarowski z ESPN doniósł, że Warriors związali się roczną umową z DeMarcusem Cousinsem.

Zawodnik zarobi w tym czasie 5,3 miliona dolarów, mimo że inne zespoły mogły zaoferować mu znacznie więcej. Cousins wybrał jednak inną ścieżkę. Trzeba pamiętać, że w styczniu 2018 zerwał ścięgno Achillesa i niemal na pewno opuści kilka tygodni sezonu 2018/19.

Warriors nie będą naciskać na jego szybki powrót. W sezonie regularnym zapewne świetnie będą sobie radzić i bez Cousinsa, a z nim na parkiecie będą drużyną praktycznie nie do zatrzymania. Środkowy w Oakland będzie spokojnie dochodził do zdrowia, a potem powalczy o swój pierwszy tytuł mistrzowski. 

ZOBACZ WIDEO #dziejesięwsporcie: piękna partnerka wspiera reprezentanta Chorwacji

Cousins będzie grał w jednym zespole z Kevinem Durantem, Stephenem Currym, Klayem Thompsonem i Draymondem Greenem. Warriors mają tym samym pięciu zawodników, którzy wystąpili w ostatnim Meczu Gwiazd. To szósta taka sytuacja w historii NBA, ale pierwsza od sezonu 1975/76.


W poprzednich rozgrywkach Cousins rozegrał 48 meczów dla New Orleans Pelicans i notował średnio 25,2 punktu oraz 12,9 zbiórki.

Czy DeMarcus Cousins sprawdzi się w Golden State Warriors?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
ESPN

Komentarze (9):

  • turkam Zgłoś komentarz
    Tak wszyscy psioczyli na lebrona jak dolaczyl do miami, ze idzie na latwizne itd. To co zrobil durant, bylo tego samego pokroju posunieciem. To co zrobil Cousins, to już w ogóle poezja. I nie
    Czytaj całość
    slysze jakoś oczerniania tych dwoch. Swoją droga gsw ze swoja taktyka "trafimy 30 razy za trzy", to dla mnie najgorszy do oglądania mistrz nba z ostatnich 20 lat. Szkoda... a między kd i lbj roznica jest taka, ze james wrocil do Cleveland i mistrza im zdobyl. Durant nie ma predyspozycji do dzwigniecia thunder, nawet z najlepszym russelem u boku.
    • Gabriel G Zgłoś komentarz
      Sport zawsze może przynieść niespodzianki ale jesli nic szczególnego sie nie wydarzy i Cousins wróci do zdrowia i swojej optymalnej dyspozycji to sprawa mistrzostwa NBA jest - mówiąc
      Czytaj całość
      kolokwialnie - pozamiatana. Świetny ruch GSW.
      • simo Zgłoś komentarz
        Stawiałem, że pójdzie do LAL. Bardzo dobra polityka GSW. Jest szansa na pierścień mistrza, to zawodnik korzysta.
        • Czesio1 Zgłoś komentarz
          A mi żal Javala, lubiłem jego grę. Po części przypominał tą starą NBA z lat 90-tych, erę wielkich centrów wokół których budowało się drużynę. Czy akurat Cousins jest potrzebny
          Czytaj całość
          tej drużynie o tym nie jestem przekonany.
          • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
            No i przyznam, że ja też jestem w szoku. Nie brałem takiego ruchu pod uwagę. Niezła wymiana na pozycji: McGee na Cousinsa..... Ale pamiętajmy, że zerwanie Achillesa to baaardzo ciężka
            Czytaj całość
            kontuzja (może dlatego tylko na rok - bezpieczniej dla klubu).
            • WuMike Zgłoś komentarz
              Co ten Silver z ekipią narobili!? Oni zabijają ta ligę :( Szczerze, jeszcze nie rozpoczął się sezon, a już mam go dosyć. Kto będzie w ogóle oglądał finały NBA?
              • funbasket Zgłoś komentarz
                DmC poszedł na łatwiznę lubiłem go, ale stracił w moich oczach starsznie... Chciał być wielki mógł zrobić kolejne fajne Trio a nie iść do mistrzów i robić super 5. NBA przestaje
                Czytaj całość
                być ciekawa... To już za dużo jak na jedną drużyne...
                • Michaelus Zgłoś komentarz
                  Znamy przyszłorocznego mistrza jeśli nie przetrzebia ich kontuzje... Czy jednak liga zyska na takim tworzeniu dream-teamów?
                  • Sargon Zgłoś komentarz
                    No to w tym roku handel kwitnie, jak na Chatuchaku w Bangkoku ;)
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×