WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: przebudowa w Waszyngtonie. Liderzy Wizards do wzięcia

Słaby początek sezonu w wykonaniu Washington Wizards zaczyna zbierać żniwo. Szefowie klubu poinformowali, że dwaj liderzy zespołu - Bradley Beal oraz John Wall - są dostępni w wymianach dla innych drużyn.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Getty Images / Omar Rawlings / Na zdjęciu: Bradley Beal

Jeszcze do niedawna wydawało się, że duet Bradley Beal - John Wall jest absolutnie nie do ruszenia. Wszystko trwa jednak do czasu. Bardzo słaby początek rozgrywek 2018/19 w wykonaniu Washington Wizards sprawił, że ani jeden, ani drugi nie jest już bezpieczny. To sygnał dla innych zespołów w lidze, że Czarodzieje są skorzy do rozmów nt. ich wymiany.

W ostatnich latach budowa składu opierała się właśnie na wymienionej dwójce, którą do końca zeszłego sezonu wspierał jeszcze Marcin Gortat. Do pewnego momentu wydawało się, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Wizards w ostatnich pięciu latach trzykrotnie docierali do półfinałów Konferencji, ale nie byli w stanie przebrnąć dalej. W dodatku ostatnio weszli do play-offów dopiero z 8. pozycji i szybko pożegnali się z rywalizacją.

Kierownictwo klubu ze stolicy wolałoby pozostawić obie gwiazdy w składzie, ale kiepski bilans 5-11 pokazuje, że nie zmierza to w dobrym kierunku, a inni koszykarze ekipy nie są po prostu zbyt łakomymi kąskami dla pozostałych drużyn, a zmienić coś wręcz trzeba. W Waszyngtonie najbardziej liczyli na wymianę kogoś z dwójki Kelly Oubre - Otto Porter, ale zwłaszcza kontrakt tego drugiego (81 mln dolarów za kolejne 3 lata gry) nie zachęca generalnych managerów innych zespołów do działania.

Wygląda więc na to, że jeśli Wizard liczą na jakąś pozytywną zmianę, muszą się liczyć z pożegnaniem się z jednym z liderów, stąd też ich decyzja o dostępności obu w ewentualnych rozmowach. Większe zainteresowanie powinien wzbudzać Beal, który jest młodszy o 3 lata od Walla, ma bardziej korzystny kontrakt do przejęcia i wydaje się także po prostu łatwiejszy do prowadzenia aniżeli 28-letni rozgrywający.

ZOBACZ WIDEO Maciej Kot wie, gdzie ma największe rezerwy. "Z trenerem mówiliśmy jednym językiem"

Czy Washington Wizards potrzebna jest gruntowna przebudowa w składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / ESPN

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Czesio1 0
    Oczywiście, nikt z moderacji nie raczy odpowiedzieć. Pełnia władzy, użytkownik jest nikim.
    Czesio1 Może mi ktoś z moderatorów SF powiedzieć powód usunięcia mojego komentarza? Zwykła kulturalna odpowiedź na komentarz Katona.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KarlisSG 0
    "nie zachęca generalnych managerów innych zespołów do działania" ... oj ten tlumacz google ... :-)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Czesio1 0
    W pełni się zgadzam z tym co napisałeś. Wall jest zdecydowanie bardziej egoistyczny.
    Katon el Gordo Biorąc ich dwóch pod uwagę (Wall i Beal) uważam, że większym "źródłem zła" w Waszyngtonie jest zdecydowanie Wall. Moim zdaniem gdyby istniała konieczność wyboru, to należałoby pozbyć się egoisty Wall'a. Beal'a warto zostawić, bo może być bardzo przydatny dla drużyny (oczywiście przy odpowiednim trenerze, który potrafi odpowiednio ustawić go mentalnie i wykorzystać jego niewątpliwe talenty).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×