WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL: niespodzianka w Lublinie. Spójnia Stargard zaskoczyła TBV Start

Od niespodzianki rozpoczęła się 28. kolejka Energa Basket Ligi. Koszykarze Spójni Stargard pokonali na wyjeździe TBV Start Lublin aż 93:78. Goście odnieśli ósme zwycięstwo w sezonie i są o krok od utrzymania.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Rod Camphor

Za gospodarzami przemawiało wszystko. Wyższa pozycja w tabeli, łatwe zwycięstwo w pierwszym pojedynku tych drużyn (87:75) i więcej czasu na przygotowanie do meczu. TBV Start pauzował w miniony weekend, bo z Polskim Cukrem Toruń grał 12 marca (porażka 86:87). Spójnia Stargard natomiast w sobotę pokonała u siebie Polpharmę Starogard Gdański 72:65 i po krótkim odpoczynku miała daleką podróż do Lublina.

Spójnia zaczęła bardzo mocno. Dobrze broniła, a TBV Start był bezradny. Gospodarze trafili w pierwszej kwarcie tylko 3/16 prób z gry w tym żadnej z dystansu. Ponad połowę, bo osiem z 14 punktów uzyskali na linii rzutów wolnych. Goście byli natomiast skuteczni i prowadzili kilka razy nawet różnicą 14 punktów. Jeszcze w drugiej kwarcie sytuacja się wyrównała. Nie pomogły dwie wcześniejsze przerwy, które wykorzystał trener David Dedek, ale TBV Start od wyniku 18:32 zaczął walczyć.

Czytaj też: Szokujące wieści z Torunia

Lepsza defensywa przełożyła się na poprawę ataku, choć tutaj nadal można było mieć trochę zastrzeżeń. Stargardzianie jednak pogubili się szczególnie w końcówce. James Washington, Joe Thomasson i Marcin Dutkiewicz odrobili niemal wszystkie straty (40:41). Przyjezdni przed przerwą dołożyli jeszcze cztery "oczka", a zrobili to najlepsi strzelcy Spójni w pierwszej połowie - Norbertas Giga i Shane Richards. To było największym zaskoczeniem meczu, bo obaj koszykarze dawno nie grali dobrze. Litwin trafił wszystkie cztery rzuty, a Amerykanin miał 4/5. Ich zespół prowadził natomiast 45:40.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Cudowny sezon Piątka. "Milan bardzo szybko uzależnił się od naszego napastnika"

Początek trzeciej kwarty należał do Devonte Upsona. Podkoszowy TBV Startu dobrze spisywał się w obronie. Był też skuteczny pod tablicą rywali, a lubelski zespół wyszedł na prowadzenie 52:49. Beniaminek Energa Basket Ligi miał trudny moment, ale nie załamał się. Wstrzelił się Rod Camphor. Kolejne trafienia dołożył też Norbertas Giga i po 30 minutach było 66:60 dla Spójni.

Zobacz także: Miasto Szkła Krosno walczy do końca

Zacięta walka trwała niemal do końca. TBV Start odrabiał straty, ale nie zdołał wyjść na prowadzenie. Spójnia natomiast miała piorunujący finisz. Ostatnie dwie minuty wygrała 13:0 i cały mecz 93:78. Kluczowe były punkty Camphora i Tweety Cartera, które dały prowadzenie 85:78. Później stargardzianie podwyższali jeszcze wynik z linii rzutów wolnych, a rezultat trafieniem z dystansu ustalił Carter.

Spójnia z nawiązką zrewanżowała się za porażkę w pierwszym meczu. Najważniejsze dla beniaminka było ósme zwycięstwo w sezonie, które praktycznie zapewni mu utrzymanie. Tylko komplet zwycięstw Trefla i Miasta Szkła oraz dwa sukcesy AZS-u mogłyby zepchnąć drużynę Kamila Piechuckiego na ostatnie miejsce w tabeli. Już jednak po środowych meczach przy porażkach rywali stargardzianie mogą zapewnić sobie utrzymanie. W innej sytuacji jest TBV Start, który ma bilans 13-15. Lubelska ekipa do minimum zredukowała swoje szanse na play-offy.

Dla Spójni był to ostatni wyjazd w sezonie. Stargardzianie odnieśli czwarte zwycięstwo na parkiecie rywala pomimo 16 strat i zaledwie siedmiu pomyłek gospodarzy. TBV Start dobrze wykorzystywał swoje szanse zdobywając 20 punktów przy czterech gości. Był jednak wyraźnie słabszy w innych elementach. Trafił tylko 6/21 prób za trzy punkty, a Spójnia 14/26. Miał 29 zbiórek przy 40 niżej notowanej drużyny. Camphor skończył mecz z 23 "oczkami" (4/6 z dystansu). Lider gospodarzy - James Washington miał 20 punktów i sześć asyst. Joe Thomasson dołożył 14 punktów (5/15 z gry).

TBV Start Lublin - Spójnia Stargard 78:93 (14:27, 26:18, 20:21, 18:27)

TBV Start: James Washington 20, Joe Thomasson 14, Devonte Upson 12, Anton Gaddefors 10, Marcin Dutkiewicz 9, Mateusz Dziemba 7, Michael Gospodarek 3, Kacper Borowski 2, Roman Szymański 1, Wojciech Czerlonko 0, Bartłomiej Pelczar 0, Uros Mirković 0.

Spójnia: Rod Camphor 23, Norbertas Giga 14, Piotr Pamuła 13, Tweety Carter 12, Jimmie Taylor 12, Shane Richards 9, Marcin Dymała 4, Dawid Bręk 3, Hubert Pabian 3, Wojciech Fraś 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Arka Gdynia 30 55 25 5 2575 2393
2 Polski Cukier Toruń 30 54 24 6 2678 2413
3 Stelmet Enea BC Zielona Góra 30 54 24 6 2707 2410
4 Anwil Włocławek 30 52 22 8 2728 2460
5 Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2577 2344
6 MKS Dąbrowa Górnicza 30 47 17 13 2501 2514
7 King Szczecin 30 45 15 15 2565 2527
8 Legia Warszawa 30 45 15 15 2369 2396
9 Polpharma Starogard Gdański 30 43 13 17 2711 2744
10 TBV Start Lublin 30 43 13 17 2514 2525
11 HydroTruck Radom 30 41 11 19 2348 2543
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2468 2669
13 Spójnia Stargard 30 39 9 21 2357 2551
14 AZS Koszalin 30 38 8 22 2421 2655
15 Trefl Sopot 30 37 7 23 2493 2598
16 Miasto Szkła Krosno 30 36 6 24 2438 2708

Czy zwycięstwo Spójni Stargard w lublinie to duża niespodzianka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marolstar 0
    Koszalin tez jeszcze może spaść......teoretycznie bo Krosno nie wygra na 99% ze Stelmetem.
    znany-kibic po dzisiejszych porażkach Krosna i Sopotu Spójnia ma pewne utrzymanie ale w dalszym ciągu strach w oczach Miasta Szkła i Trefla
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • znany-kibic 0
    jeśli chodzi o cuda to meczu nie widziałem ale ciężko mi uwierzyć że trener Łukasz nie pomógł trenerowi Markowi koledze swemu ....... bo gdyby wygrał to AZS miałby dalej pełne portki......ale może to tylko moja teoria spiskowa :-)
    Gabriel G Oby tak było jak piszesz. Mam na mysli te kombinacje i cuda wianki, o których wspominasz. Ja jestem mniejszym optymistą bo trochę już na tym swiecie zyję i widziałem różne - powiedzmy oględnie - dziwne rzeczy. Chcę być dobrze zrozumiany więc podkreślam, że nie mam żadnych informacji ani nie zakładam prób ręcznego sterowania wynikami ale powiedzieć tak śmiało jak Ty : nie wierzę w kombinacje, to bym chyba miał problem :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • znany-kibic 0
    po dzisiejszych porażkach Krosna i Sopotu Spójnia ma pewne utrzymanie ale w dalszym ciągu strach w oczach Miasta Szkła i Trefla
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×