Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Wielka klęska Anwilu Włocławek. Igor Milicić wskazuje problem: Każdy zaczyna od ataku

Anwil Włocławek znów pokazał swoją najgorszą twarz. Mistrzowie Polski zostali upokorzeni przez Start Lublin, przegrywając różnicą aż 25 punktów! - Problemem mojego zespołu jest fakt, że każdy zaczyna od ataku. To musi się zmienić - mówi Igor Milicić.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Igor Milicić Newspix / Piotr Kieplin / PressFocus / Na zdjęciu: Igor Milicić

Oglądając "popisy" włocławskich koszykarzy w Lublinie, aż trudno było uwierzyć w to, że kilka dni wcześniej jak równy z równym walczyli z renomowanym AEK Ateny w rozgrywkach Basketball Champions League.

Jedno posiadanie dzieliło ich wtedy od wygranej. Z kolei w starciu ze Startem podopieczni Igora Milicicia pokazali swoją najgorszą twarz. Taką, z którą kibice nie chcą się identyfikować. I trudno im się dziwić.

Zobacz także: EBL. Aaron Cel: Nasi obcokrajowcy są klasowi. Nie musimy patrzeć na innych

Zamiast dobrej gry, zaangażowania i determinacji, po raz kolejny zobaczyli żenujący występ swoich ulubieńców. Anwil w sobotę zaprezentował się wręcz kompromitująco. Mistrzowi Polski taka gra po prostu nie przystoi. Sporo cierpkich słów pod adresem włocławskich zawodników powiedzieli w trakcie transmisji komentujący ten mecz: Adam Romański i Tomasz Jankowski.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: wykop bramkarza i... katastrofa! Co on narobił? (wideo)

- Na początku meczu urządziliśmy sobie konkurs rzutów za trzy. Wiedzieliśmy, że to nie działa. Potem, w trzeciej kwarcie, znowu to samo zrobiliśmy. Problemem mojego zespołu jest fakt, że każdy zaczyna myśleć o ataku. Dopóki zawodnicy nie zrozumieją, że ofensywa jest przedłużeniem gry w obronie, to będziemy przeżywać wzloty i upadki, niedopuszczalne dla tego klubu - mówił po meczu trener Igor Milicić.

Włocławianie rzucali do kosza na 35-procentowej skuteczności. Trafili zaledwie 6/30 rzutów z dystansu. Często odbijali się od mocnej defensywy Startu, a nawet gdy udało się wypracować otwartą pozycję - to po prostu pudłowali. W końcówce zaczęły też im puszczać nerwy, czego efektem były przewinienia techniczne. Nie wytrzymał m.in. Chris Dowe.

- To była całkowicie zasłużona wygrana Startu Lublin. Wielkie gratulacje dla trenera Davida Dedka. Gospodarze nie załamali się, gdy przegrywali w trzeciej kwarcie siedmioma punktami. Walczyli dalej. Tego zabrakło w naszej drużynie - komentował Milicić.

Start z kolei rozegrał kapitalne zawody. Każdy gracz miał wielki wkład w sukces. Brynton Lemar był królem parkietu, pięć "trójek" trafił Dziemba, a pod koszami heroiczne boje toczył Jimmie Taylor. Lublinianie z bilansem 9:2 plasują się w czołówce tabeli Energa Basket Ligi.

- To wyjątkowe uczucie. Takie zwycięstwa smakują znakomicie. W Anwilu grają zawodnicy z najwyższego poziomu, co udowodnili kilka dni temu w meczu z AEK. Kluczem do wygranej w tym spotkaniu była zespołowa gra w obronie - przyznał trener Dedek.

Czytaj także: Skandal we Francji. Były koszykarz PLK brutalnie zaatakowany. Cheikh Mbodj musi przejść operację!

Czy Anwil Włocławek przeprowadzi kolejne zmiany w składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (15):

  • Cezary Pazura Zgłoś komentarz
    LEWY!!! IWANA SZYBKO !!! BO JUZ FRANCJA SIĘ INTERESUJE CHŁOPAKIEM!!!! ZARAZ BEDZIE ZA PÓŻNO!!!!!!
    • Cezary Pazura Zgłoś komentarz
      Dlatego chłopy zostawia się trzon co majstra zdobył!! IWAN,Brusard,Simon, Zyzio! ok rusek za drogi wszystkich się nie utrzyma!! Ale Ci czterej byli tańsi od tych czterech!!!! Więc co
      Czytaj całość
      teraz? I jeszcze oni grają WON z ANWILU!!!
      • Cezary Pazura Zgłoś komentarz
        Trzeba być nienormalnym aby zezwolić Igorowi na taki skład!! Centra nie mamy!!! A te...Wywalone mają!! Jak można podpisywać kontrakty ,że jak puchary się skończą to można rozwiązać
        Czytaj całość
        umowę !! W budowlance też niech tak robią fundament a reszta chu.... Jak żle zrobią to mury w innym miejscu bo kto inny przyjdzie!! Jak filozofia Igora by się powiodła to by figa była a nie mistrz!! Sobin kontuzja!! i trzeba było improwizować !! okazało się ,że niezbędny był grający z kontuzją IWAN!!! Brusard no i Simon co miał dzień konia za 3 w finałach!!Mój trener mówił ,że jak siedzi to i by krzesłem trafił!!fuks!!
        • Cezary Pazura Zgłoś komentarz
          Tyle kasy wydanej !! Przecież za rok nie bedzie koszykówki w jej STOLICY!!! Śmietanko Anwilowa przetrzeć oczy!!! Szewc to niech do radia idzie jak Jankes!! Żuber nawet nie umie biegać !!!
          Czytaj całość
          Gra na poziomie Piątka!! Tak samo stawia stopy!!! Żenada i wstyd!! Tyle kasy poszło !!! Brusarda z powrotem !!! Iwana z Powrotem!!! Centra nie mamy !! BO Igor najarany na te 3 punkty i ciągle na kase rzucają z połowy a nie potrafią trafić normalnie!!! Osobiste tragedia!!! Co to ma być basket?? Z Amotorskiej naszej ligi chlopaków skrzyknąć i w tyłek Gwiazdki by dostali!!!
          • Ździmir Zgłoś komentarz
            Lubię czytać te farmazony trenerów-profesorów, których zespoły przegrywają mecz za meczem. W tamtym sezonie był to Mój Stelmet. Na szczęście, mamy to za sobą.
            • Pistons Zgłoś komentarz
              @ Hala Ludowa: Jeżeli twój największy rywal święci triumf (podwójne mistrzostwo Anwilu), a ty jesteś kibicem AEK (Awans do Ekstraklasy Kupiliśmy) Wrocław, zwanemu dla niepoznaki
              Czytaj całość
              Śląskiem, masz prawo być sfrustrowanym, zgorzkniałym, ba, masz prawo mieć stany depresyjne. To zrozumiałe. Jeżeli jednak w swojej nienawiści kłamiesz, posługujesz się insynuacjami, to przekraczasz pewne granice. Trudno kogoś takiego traktować poważnie, ba, można mieć przypuszczenia, że to może jednak jakaś poważna jednostka chorobowa. Ale po kolei: KŁAMSTWO „Oto zwolnił CAŁY zeszłoroczny skład…” Cały? Anwil prowadził negocjacje z Ivanem, Zyziem, Lichym. Dlaczego ich nie ma w Anwilu? Cóż, taki urok negocjacji – Ivan przeholował w swoich oczekiwaniach, Jarek „grał” za długo, a Walery dostał świetną ofertę z Kazania. Jedynie Sobin nie dostał propozycji nowego kontraktu a sprawa z Łączką nie jest jednoznaczna – Kamil twierdzi, że mu podziękowano, Igor, że rozmowy jednak były. Ze starego składu został Simon i Szewcu. INSYNUACJA „Trener i działacze Anwilu nazywają to zawodowstwem. Najwyraźniej i ono ma różne swoje oblicza.” Fakty są takie, że to Anwil dwukrotnie z rzędu udowodnił, że wie, jak się majstra robi, natomiast Śląsk, po skandalicznym ostatnim sezonie w ekstraklasie, przez wiele lat trwał w koszykarskim niebycie, okazał się sportowo miękką fają - zbyt słaby, by awansować do ekstraklasy, więc zwyczajnie, bezczelnie, ten awans kupił. W dodatku jest zarządzany przez skompromitowanego prezesa Lizaka. To jest to zawodowstwo we wrocławskim rozumieniu? Dziękuję, postoję. KŁAMSTSTWO „Jeżeli klub i kibice (pierwsi w żądaniach zwolnień po trzech nieudanych zagraniach) traktują zawodnika jak materiał boiskowy do wymiany bez mrugnięcia powieką, nawet bez względu na zapisy kontraktowe”. Po pierwsze, kibice we W-ku zwalniają po dwóch, nie po trzech nieudanych zagraniach. Po drugie, klub zatrudnia pracowników-graczy i jak każdy pracodawca, gdy nie widzi określonych efektów, ma prawo rozwiązać kontrakt. I robi to. W ramach zapisów umowy i negocjacji. W sposób CYWILIZOWANY. Nic w tym zdrożnego. Oczywiście AEK Wrocław tak nie robi. Tam są kontrakty do „grobowej deski”. Tegoroczny sytuacja z trenerem Adamkiem jest tego dobitnym przykładem. I tak można punktować w nieskończoność. Sprawa sądowa z Griszczukiem to rzeczywiście plama w historii Anwilu. Prezes Polatowski ma sporo za uszami. Nie przeszkodziło to jednak w zbudowaniu mocnej marki na koszykarskiej mapie Polski. Dość powiedzieć, że Michał Ignerski zapytany ostatnio, czy wróciłby do AEK Wrocław, odparł, że gdyby wrócił, to tylko do Anwilu. Anwilowi teraz nie idzie. Masz swoje pięć minut. Mam jednak nadzieję, że pod koniec sezonu, jak ostatnio, znowu uciekniesz jak jakiś kundel do swojej budy i będziesz tam tkwił z podkulonym ogonem do czasu kolejnej wtopy mojego ukochanego klubu. No one likes us we don’t care!
              • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                Ciekawe czemu mój komentarzostał usunięty?
                • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
                  Problemem Igor jest to, że boicie się gwiazd dotknąć! Już dawno powinny być kary finansowe, tysiąć rzutòw osobistych po treningu I każdy wali po 500 pompek, aż padnie! Jednak Ty i
                  Czytaj całość
                  zarząd nie ma cie jaj, bo biedny wrotenek się obrazi, popłacze i wyjedzie, ale raczej nie do NBA! Haha. ;)
                  • fazzzi Zgłoś komentarz
                    Moja pulpa, moja pulpa, moja bardzo wielka pulpa... jak chcesz Panie Igorze coś zmienić to chyba trza by zacząć od siebie;] Nie chcę się rozpisywać... ale ktoś czegoś po prostu nie
                    Czytaj całość
                    ogarnia... reszta to beletrystyka...
                    • HalaLudowa Zgłoś komentarz
                      Na to, że zawodnicy Anwilu mało się utożsamiają ze swoim obecnym klubem, Anwil sobie zapracował. Oto zwolnił cały zeszłoroczny skład informując tym samym środowisko koszykarskie, że
                      Czytaj całość
                      we Włocławku można wprawdzie trochę zarobić, ale nie warto się przywiązywać. Trener i działacze Anwilu nazywają to zawodowstwem. Najwyraźniej i ono ma różne swoje oblicza. Jeżeli klub i kibice (pierwsi w żądaniach zwolnień po trzech nieudanych zagraniach) traktują zawodnika jak materiał boiskowy do wymiany bez mrugnięcia powieką, nawet bez względu na zapisy kontraktowe, to nie pozostaje to bez wpływu na nich samych Czytam teraz na brzytwa.com (przeważnie to wypociny pisane nierzadko jakąś odmianką gwarową), że dobrze by było, gdy Griszczuk objął drużynę, czy nawet klub. A przecież jego przygoda z Anwilem skończyła się w sądzie cywilnym z jego powództwa.
                      • Raptor84 Zgłoś komentarz
                        Wroten to nie Almeida
                        • Dany_mma Zgłoś komentarz
                          Milicic to głąb straszny, mistrzowski skład zamiast utrzymać i zmienić najsłabsze ogniwa to ściągnął niby gwiazdy które mają wywalone w niego i klub... a poprzednicy się za niego
                          Czytaj całość
                          zabijali o_o
                          • legos Zgłoś komentarz
                            Niezrozumiałe dla mnie jest, że ten trener jeszcze jest na stanowisku, cierpliwość władz niesamowita. Sam tą bandę zebrał, raz po raz kompromitacja, jeszcze jakby chociaż wygrywali w LM
                            Czytaj całość
                            to kij tam z ligą bo i tak nie ma to na razie wielkiego znaczenia, ale te wszystkie wtopy są tak spektakularne, że masakra. Ten "zespół" to totalna porażka, jak nie na boisku to sami się rozsadzą od wewnątrz, tykająca bomba.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×