Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Anwil Włocławek zdobył Toruń, kapitalna seria Ricky'ego Ledo złamała mecz

Najważniejsze derby w Polsce dla Anwilu Włocławek. Mistrzowie Polski pokonali w Toruniu tamtejszy Polski Cukier 102:86. Losy spotkania serią "trójek" w trzeciej kwarcie rozstrzygnął Ricky Ledo.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Michał Sokołowski PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Michał Sokołowski

Mistrz Polski dał sygnał, że w tym sezonie - pomimo kilku wpadek - nie można go lekceważyć. Anwil w jednej z najbardziej elektryzujących rywalizacji w kraju ograł Polski Cukier.

Spotkanie było wyrównane do momentu, w którym zdenerwował się Ricky Ledo. Strzelec "Rottweilerów" w trzeciej kwarcie wziął serię rzutów na siebie - wszystkie trafił, a jego Anwil odjechał.

Całe spotkanie zakończył z dorobkiem 22 "oczek", będąc jego najskuteczniejszym zawodnikiem. Miał też 9 zbiórek i 5 asyst.

ZOBACZ WIDEO: Robert Lewandowski: Przyszedłem z uśmiechem na twarzy, nie myśląc, które miejsce zajmę

Zobacz także. VTB. Stelmet Enea BC bez problemu zdobył Estonię, podkoszowi wypunktowali rywala

Na ten mecz tak w Toruniu, jak i Włocławku, czekają wszyscy. W Grodzie Kopernika "Twarde Pierniki" chciały rewanżu za ubiegłoroczne finały Energa Basket Ligi. Mistrz udowodnił jednak, że i w tym sezonie nie można go lekceważyć.

Anwil rozpoczął mocno, a pod koszem szalał Shawn Jones. Polski Cukier przegrywał już 10:19, ale powoli zaczął wracać do gry. Znakomicie na parkiet wprowadził się Kyle Weaver, a po "trójce" Karola Gruszeckiego w 11 minucie "Twarde Pierniki" wyszły na prowadzenie. I gospodarze wyglądali lepiej, jednak seria błędów w końcówce napędziła rywali.

Włocławianie przed przerwą odrobili straty i zdołali jeszcze wypracować sobie delikatną przewagę. Po zmianie stron odpalił z kolei Ledo. Amerykański snajper długo nie mógł się wstrzelić i niż punktować, dyskutował z sędziami. W końcu jednak pokazał, po co trafił do Włocławka.

Przy stanie 50:44 trafił trzy "trójki" z rzędu - w samej trzeciej kwarcie zdobył aż 16 punktów, a dzięki niemu "Rottweilery" odjechały na szesnaście "oczek"! Rękawicę podjął Chris Wright (również 16 punktów w trzeciej części), ale Anwil był już daleko.

Osiem minut przed końcem Igor Milicić stracił dobrze dsponowanego Tony'ego Wrotena (17 punktów, 7 asyst i 4 zbiórki). Ten pogubił się "na koźle", a w walce w parterze po spięciu z Jakubem Schenkiem został usunięty z parkietu (dyskwalifikacja). To jednak nie miało wpływu na końcowy wynik - dobrze zastąpił go Chris Dowe, a z chirurgiczną precyzją akcje kończył Rolands Freimanis (7/8 z gry).

Mistrz pokazał, że wpadki wpadkami, ale w walce o kolejne mistrzostwo Polski nie można go skreślać. Ledo może w pojedynkę rozstrzygnąć każdy mecz, a defensywa Milicicia ponownie wyglądała tak, jak powinna.

Zobacz także. EBL. Trwa fatalna seria MKS-u. Ósma porażka i fatalny styl w starciu z Treflem

Polski Cukier Toruń - Anwil Włocławek 86:102 (19:22, 23:25, 25:33, 19:22)

Polski Cukier: Chris Wright 20, Keith Hornsby 15, Jakub Schenk 13, Karol Gruszecki 10, Kyle Weaver 9, Alade Aminu 6, Aaron Cel 5, Bartosz Diduszko 5, Aleksander Perka 3.

Anwil: Ricky Ledo 22, Rolands Freimanis 18, Tony Wroten 17, Chris Dowe 14, Shawn Jones 12, Michał Sokołowski 12, Krzysztof Sulima 5, Szymon Szewczyk 2, Jakub Karolak 0, Igor Wadowski 0.

Energa Basket Liga 2019/2020

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Anwil Włocławek 20 36 16 4 1911 1660
2 Stelmet Enea BC Zielona Góra 19 35 16 3 1819 1579
3 Start Lublin 20 35 15 5 1702 1565
4 Asseco Arka Gdynia 20 33 13 7 1621 1517
5 Polski Cukier Toruń 18 32 14 4 1577 1428
6 WKS Śląsk Wrocław 20 30 10 10 1749 1710
7 King Szczecin 20 30 10 10 1650 1656
8 PGE Spójnia Stargard 20 30 10 10 1588 1604
9 Trefl Sopot 20 30 10 10 1601 1645
10 HydroTruck Radom 20 29 9 11 1571 1624
11 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 20 28 8 12 1603 1618
12 Enea Astoria Bydgoszcz 19 27 8 11 1673 1709
13 GTK Gliwice 20 27 7 13 1704 1786
14 Legia Warszawa 20 24 4 16 1594 1782
15 Polpharma Starogard Gdański 20 24 4 16 1630 1827
16 MKS Dąbrowa Górnicza 20 24 4 16 1579 1862

Czy Anwil Włocławek zdobędzie trzecie z rzędu mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (31):

  • AJ10 Zgłoś komentarz
    Statystyki Ledo za 3 - 34/89 - 38% a Perki - 17/43 - 40%. Poprzedni sezon Perki przed kontuzją i roczną przerwą - 31/64 - 48%. Inny przykład z PO - czwarty mecz finału ze Stelmtem Perka za
    Czytaj całość
    3 - 4/5.
    • k k Zgłoś komentarz
      Nie chce Mi się już pisać tego co wszyscy widzą A nie widzą chyba tego działacze! Jak chcą w ogóle walczyć z takim zespołem jak Anwil z Perłą,Ratajczakiem w składzie. Ja rozumie że
      Czytaj całość
      to może chwilowe czy jak ale przecież Toruń gra też w CH L! Nie chodzi,że narazie nie mają większego znaczenia wyniki i że ważniejsze są zwycięstwa w Play pdf. Dobrze tylko czy ktoś się zastanówil jak w du.. dostają zawodnicy?! Bez dwóch wzmocnień tą drużyną niczego nie zdobędzie w tym roku A w tym momencie niewiem czy medal byliby w stanie zdobyć. Toruń obudźcie się!
      • obitroter Zgłoś komentarz
        Szacun Anwil. Dziwi mnie to że kasa w klubie z Torunia jest a wzmocnień nie ma!!! Tyle kontuzji a my gramy drugim garniturem:( Anwil wykorzystał zakontraktowanie 6 obcokrajowców a nam lepiej
        Czytaj całość
        grać z drewnem pokroju Perka czy Ratajczak? Jeśli to się nie zmieni szkoda być w play off bo chyba z każdym na tą chwilę przegramy z 8semki. A Puchar Polski niech sobie szybko odpuszczą bo mało który zawodnik u nas wytrzymuje to tempo
        • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
          Wielki ANWIL powraca! Super mecz I toruń na kolanach
          • Gabriel G Zgłoś komentarz
            Ponieważ nie było nadzwyczajnych wydarzeń typu foch Wrotena lub inny wyczyn innej gwiazdy to Anwil wygrał bo ma na ten czas lepszy i głębszy skład. W tym kontekście wynik nie dziwi a
            Czytaj całość
            gdyby Wroten grał do konca to pewnie byłoby jeszcze wyżej. Ale to oczywiscie niczego nie przesądza bo PO jak wiadomo to zupełnie inne granie. Jeden z kibiców Torunia wciąż tu powtarza jak to Rychu zadziała z mega transferem. Nie wiem czy to fakt czy plotka czy tylko pobożne życzenie ale nawet gdyby sie Cukier wzmocnił dobrym lub bardzo dobrym grajkiem to i tak przewaga powinna być przy Anwilu bo oni b. dobrymi graczami / jak na polska ligę / graja od początku sezonu i w PO moga być już nie do przejscia bo pewnie potraktują PO poważniej niz sezon zasadniczy a ewentualna nowa twarz Pierników bez względu na umiejetności oczekiwane musi sie jeszcze w nowym zespole odnależć a to nie zawsze działa z automatu. Na dzis więc faworytami do złota są bardziej Anwil i Stelmet niz Cukier.
            • Gabriel G Zgłoś komentarz
              Ponieważ nie było nadzwyczajnych wydarzeń typu foch Wrotena lub inny wyczyn innej gwiazdy to Anwil wygrał bo ma na ten czas lepszy i głębszy skład. W tym kontekście wynik nie dziwi a
              Czytaj całość
              gdyby Wroten grał do konca to pewnie byłoby jeszcze wyżej. Ale to oczywiscie niczego nie przesądza bo PO jak wiadomo to zupełnie inne granie. Jeden z kibiców Torunia wciąż tu powtarza jak to Rychu zadziała z mega transferem. Nie wiem czy to fakt czy plotka czy tylko pobożne życzenie ale nawet gdyby sie Cukier wzmocnił dobrym lub bardzo dobrym grajkiem to i tak przewaga powinna być przy Anwilu bo oni b. dobrymi graczami / jak na polska ligę / graja od początku sezonu i w PO moga być już nie do przejscia bo pewnie potraktują PO poważniej niz sezon zasadniczy a ewentualna nowa twarz Pierników bez względu na umiejetności oczekiwane musi sie jeszcze w nowym zespole odnależć a to nie zawsze działa z automatu. Na dzis więc faworytami do złota są bardziej Anwil i Stelmet niz Cukier.
              • Gabriel G Zgłoś komentarz
                Ponieważ nie było nadzwyczajnych wydarzeń typu foch Wrotena lub inny wyczyn innej gwiazdy to Anwil wygrał bo ma na ten czas lepszy i głębszy skład. W tym kontekście wynik nie dziwi a
                Czytaj całość
                gdyby Wroten grał do konca to pewnie byłoby jeszcze wyżej. Ale to oczywiscie niczego nie przesądza bo PO jak wiadomo to zupełnie inne granie. Jeden z kibiców Torunia wciąż tu powtarza jak to Rychu zadziała z mega transferem. Nie wiem czy to fakt czy plotka czy tylko pobożne życzenie ale nawet gdyby sie Cukier wzmocnił dobrym lub bardzo dobrym grajkiem to i tak przewaga powinna być przy Anwilu bo oni b. dobrymi graczami / jak na polska ligę / graja od początku sezonu i w PO moga być już nie do przejscia bo pewnie potraktują PO poważniej niz sezon zasadniczy a ewentualna nowa twarz Pierników bez względu na umiejetności oczekiwane musi sie jeszcze w nowym zespole odnależć a to nie zawsze działa z automatu. Na dzis więc faworytami do złota są bardziej Anwil i Stelmet niz Cukier.
                • er73 Zgłoś komentarz
                  W lutym na Pucharze Polski Kulig powininen już grać. Wtedy będzie mały sprawdzian formy drużyn z czołówki. Oczywiście najważniejsza będzie motywacja na tę imprezę.
                  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
                    Wylewność pośmiewiska asfodela po dzisiejszej kompromitacji bezcenna :) Gratulacje Anwil!
                    • Alibaba Zgłoś komentarz
                      Gratuluję zwycięzcom zasłużonej wygranej. Wy macie do rzucania za 3 zwykłego grajka Ledo, a my 'specjalistę" Perkę. Wynik rzutów do przewidzenia.
                      • er73 Zgłoś komentarz
                        Brawo Anwil, chociaż były jeszcze przestoje w grze. Ten zespół stać na więcej. Toruń jak widać zmęczony i grał bez centra. W tym momencie sezonu szykuje się finał Stelmet - Anwil,
                        Czytaj całość
                        ale do maja jeszcze daleko.
                        • toruniakk Zgłoś komentarz
                          Rozumiem, że udział w Balu Sportowca Przeglądu Sportowego to wydarzenie które może się koszykarzowi drugi raz w życiu nie przytrafić. Stelmet nie wystawił Koszarka po balu i wygrał w
                          Czytaj całość
                          Tallinnie. Aaron Cel po balu przyjechał na mecz i... porażka. Po co udawać? Decyzją klubu panowie Cel i Gruszecki nie powinni dostać zgody na udział w balu.
                          • Stelmet666 Zgłoś komentarz
                            Wroten powinien jeść prozak, gość nic dziwnego że nie gra w lepszych klubach troszkę go ponosi to nie mma tylko basket
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×