Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Spencer Dinwiddie naraża się NBA. Zorganizował zbiórkę. Kibice mają zdecydować, gdzie zagra

Kibice mają zdecydować, gdzie będzie grał w przyszłości zawodnik NBA. Stanie się tak, jeśli na zorganizowanej przez niego zbiórce, uzbierana zostanie kwota blisko 25 milionów dolarów w bitcoinach.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Spencer Dinwiddie (w środku) PAP/EPA / PETER FOLEY / Na zdjęciu: Spencer Dinwiddie (w środku)

Spencer Dinwiddie oprócz tego, że ma bardzo dobry sezon w Brooklyn Nets i udanie zastępuje kontuzjowanego Kyriego Irvinga, znany jest z nietypowych pomysłów, związanych z pieniędzmi. 

Liga już jeden z nich zastopowała. Dinwiddie chciał zamienić część swojego kontraktu na cyfrowe instrumenty inwestycyjne, które można byłoby kupić, jak akcje na giełdzie. Rosłyby one lub malały, w zależności, ile akurat by zarabiał. Teraz jego pomysł jest jeszcze dziwniejszy. 

27-letni rzucający obrońca zorganizował zbiórkę na portalu "GoFoundMe". Kwota, którą chce uzbierać, to blisko 25 milionów dolarów w bitcoinach. Jeśli uda się zrealizować ten cel, to pozwoli zadecydować kibicom, gdzie podpisze roczny, minimalny kontrakt. 

ZOBACZ WIDEO: 2. Budnesliga. Piłkarze Dynama Drezno z potwierdzonym koronawirusem. Klub chwilowo poza rozgrywkami!

Spencer Dinwiddie dał kibicom niewiele czasu, bo zaledwie miesiąc. Zaznaczył, że jeśli nie uda się zebrać całej kwoty, wszystkie wpłacone środki przeznaczy na cele charytatywne. Jak na razie jest to niespełna 800 dolarów (stan na 16 maja).

Dinwiddie w 2019 roku podpisał z Brooklyn Nets trzyletni kontrakt. Może jednak zrezygnować z opcji zawodnika za 12 milionów dolarów na sezon 2021/2022 i zostać wolnym agentem. Gdyby zbiórka się udała, wtedy o tym, w jakich barwach będzie występował, zadecydują fani. 

- Firmy odzieżowe i sponsorzy cały czas wpływają na decyzje zespołów - przekazuje słowa obrońcy Nets dziennikarz "The Athletic", Shams Charania. - Moim/naszym największym wsparciem zawsze będą kibice, więc dopóki jesteśmy odizolowani, to chciałbym zaproponować zabawę. Mam nadzieję, że żaden właściciel/przedstawiciel klubu nie włączy się w tę zbiórkę, aby nie doszło do niestosownych działań przy tego typu przedsięwzięciu - brzmi dalsza część oświadczenia 27-latka.

Dinwiddie w zawieszonym sezonie 2019/2020 wystąpił w 64 meczach Nets, zdobywając średnio 20,6 punktu, 6,8 asysty i 3,5 zbiórki, trafiając przy tym 41,5 procent rzutów z gry i 31 procent za trzy. Pojawia się także pytanie, czy jego pomysł jest zgodny z warunkami umowy zbiorowej, pomiędzy ligą i zawodnikami. Niewykluczone, że NBA będzie interweniowała także w tej sprawie. 

Czytaj także: Kobe Bryant niedoceniony przez ESPN. "Black Mamba" dopiero na 9. miejscu
Sztab BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski: jest Łukasz Majewski, zostaje też Andrzej Urban 

Czy podoba ci się pomysł Spencera Dinwiddie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×