Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. GTK Gliwice bez szans we Włocławku. Ivan Almeida wrócił do Anwilu i pozamiatał

Ivan Almeida wrócił i pozamiatał. Anwil Włocławek pokonał we własnej hali GTK Gliwice 98:82, a gwiazdor "Rottweilerów" przywitał się ze swoją publicznością perfekcyjnie będąc najskuteczniejszym graczem spotkania.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Ivan Almeida WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Na zdjęciu: Ivan Almeida

Anwil szukał recepty na swoją fatalną grę na początku sezonu. We Włocławku nie eksperymentowali, a jak trwoga to do... to do Ivana Almeidy.

"Welcome home Ivan" - taki transparent przywitał lokalnego bohatera w Hali Mistrzów. "El Condor" wylądował dzień wcześniej, rano trochę porzucał, a wieczorem zabrał się do pracy dbając o interesy Anwilu.

Kabowerdeńczyk spotkanie rozpoczął z ławki, a gdy zdobył swoje pierwsze punkty Anwil prowadził już 24:13. Wcześniej trzy "trójki" przymierzył Przemysław Zamojski i trener GTK Matthias Zollner szybko wezwał swoich podopiecznych na rozmowy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tak się strzela w polskiej III lidze

Te jednak niewiele zmieniły. Głodny gry Almeida skradł show - był nie do zatrzymania. Zupełnie nie było widać przerwy w jego grze - trafiał z dystansu, fruwał nad obręczami, trafiał trudne rzuty z półdystansu. Przed przerwą miał już 21 punktów (8/9 z gry), a "Rottweilery" prowadziły aż 57:36.

GTK długo nie miało nawet pół argumentu, żeby po przerwie chociażby postraszyć Anwil. Proste błędy, nieco sfrustrowany Jordon Varnado (w 11 minucie miał już trzy przewinienia) zaczął oddawać rzuty z 7-8 metrów. Goście mieli ogromne problemy po obu stronach parkietu i straty wzrosły aż do 25 "oczek" (76:51).

Sytuację starał się ratować Josh Perkins. Amerykanin punktował i szukał kolegów (17 punktów i 8 asyst), ale po drugiej stronie na posterunku czuwali Zamojski i Walerij Lichodiej, którzy czterema "trójkami" definitywnie zamknęli spotkanie.

Anwil ostatecznie wygrał 98:82, a licznik Almeidy zatrzymał się na 25 punktach (10/12 z gry). Zamojski dołożył z kolei sześć celnych rzutów z dystansu (13/25 cała drużyna). Generalnie trener Dejan Mihevc mógłby być zadowolony, gdyby nie 1/8 z gry Ivicy Radicia.

Zollner w Hali Mistrzów nie mógł skorzystać z Kacper Radwański (drobny uraz kolana". Debiut zaliczył z kolei M.J. Rhett. Amerykański podkoszowy uzbierał 8 punktów i 3 zbiórki. W tym drugim elemencie pomógł niewiele, bo Anwil walkę o zbiórkę wygrał aż 37:25.

GTK po dwóch wygranych na początku sezonu teraz zaliczyło drugą kolejną porażkę. Szansa na przełamanie już w niedzielę - wtedy do Gliwic zawita PGE Spójnia Stargard. Anwil do ligowej rywalizacji wróci dopiero za dwa tygodnie.

Anwil Włocławek - GTK Gliwice 98:82 (31:21, 26:15, 19:17, 22:29)

Anwil: Ivan Almeida 25, Przemysław Zamojski 20, Deishuan Booker 14, Garlon Green 13, Walerij Lichodiej 11, Krzysztof Sulima 6, Ivica Radić 4, Artur Mielczarek 3, Adrian Bogucki 2, Andrzej Pluta 0, Wojciech Tomaszewski 0, Tre Bussey 0.

GTK: Josh Perkins 17, Martin Krampelj 14, Jordon Varnado 13, Daniel Gołębiowski 12, Terry Henderson 11, M.J. Rhett 8, Mateusz Szlachetka 4, Szymon Szymański 3, Bartosz Majewski 0, Łukasz Diduszko 0, Stanisław Heliński 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Pszczółka Start Lublin 5 9 4 1 386 363
2 Stelmet Enea BC Zielona Góra 4 8 4 0 344 285
3 Legia Warszawa 4 7 3 1 353 306
4 King Szczecin 3 6 3 0 230 211
5 Anwil Włocławek 4 6 2 2 336 320
6 GTK Gliwice 4 6 2 2 334 347
7 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 4 6 2 2 301 320
8 Trefl Sopot 3 5 2 1 251 231
9 WKS Śląsk Wrocław 3 5 2 1 222 217
10 HydroTruck Radom 4 5 1 3 304 332
11 Polpharma Starogard Gdański 3 4 1 2 230 231
12 PGE Spójnia Stargard 3 4 1 2 224 230
13 Enea Astoria Bydgoszcz 4 4 0 4 303 362
14 Asseco Arka Gdynia 2 3 1 1 142 143
15 Polski Cukier Toruń 3 3 0 3 218 244
16 MKS Dąbrowa Górnicza 3 3 0 3 211 247


Zobacz także:
Plusy i minusy tygodnia w EBL. Stelmet gniecie, Anwil się posypał. Iffe Lundberg to jest gość
Paulius Dambrauskas na ratunek. Litwin wzmocnił Enea Atorię Bydgoszcz

Czy Ivan Almeida to lekarstwo na całe zło Anwilu Włocławek?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

  • prawus Zgłoś komentarz
    A gdzie się podział komunistyczny BELZEBÓB ? Wiatr porwał myckę w ciepłe kraje , przeciąg nad Ślęzą zęby powyrywał , czy BYDŁO , choć to nie wigilja postanowiło z nim dłużej o
    Czytaj całość
    corridzie pokonwersować ? ..
    • Reixen ZG Zgłoś komentarz
      Może tym razem Anwil z Almeidą bedzie grał na serio w fazie zasadniczej a nie jak to było rok temu na "pół gwizdka" a "bo play offy są najważniejsze" a "bo w
      Czytaj całość
      Europie sie zmęczyliśmy w pucharach" a "bo kiełbasa nie była ślaska". A potem płacz, zgrzytanie zębami i osocze po piętach cieknie.
      • PodLee Zgłoś komentarz
        A ja z innej beczki. Dlaczego Ivan od razu po przyjeździe do polski gra i nie przechodzi kwarantanny? Nie to żebym się czepiał bo lubię Grajka przez duże G, ale inni muszą te 7 dni
        Czytaj całość
        spędzać w odosobnieniu? Pozdrawiam Kibiców PLK
        • Anwil ponad wszystko Zgłoś komentarz
          Ciężki w obróbce dla słabego trenera jakim jest Milicic * ?? Taki ciężki, ze dwa Misie z rzędu zrobił dla Anwilu. Słaby trener? Moze nie pamiętam, ale chyba w jednym z tych lat zostal
          Czytaj całość
          wybranym najlepszym trenerem w Polsce.. Sam sobie przeczysz, stek bzdur i przeklaman, wy znaFcy kosza od 2013 roku. Nie pozdrawiaj normalnych kibiców bo sam nim nie jesteś.
          • Sektor6 Zgłoś komentarz
            Z przykrością to piszę ale GTK mnie kompletnie rozczarowuje. Personalnie skład bardzo... i to nawet bardzo - ale chyba coach tego nie ogarnia. Kompletny brak systemu grania, co wyszło w
            Czytaj całość
            drugim kolejnym meczu. A Anwil dzisiaj nic specjalnego nie zagrał. No poza IA - ale i jego można było wykluczyć
            • GianiZG Zgłoś komentarz
              Gratulacje dla Anwilu, myślę że Almeida to taki Eyenga Zastalu. Wart swojej kasy, ale bardzo samolubny i na dłuższą metę ciężki w obróbce dla słabego trenera jakim jest Milicic.
              Czytaj całość
              Najważniejsze że teraz do przodu, fajnie że jest ktoś jeszcze do walki o MP. Pozdrawiam normalnych kibiców.
              • zet4567 Zgłoś komentarz
                Ivan wiadomo, ale Zamoj dziś wywiązał się w pełni w roli strzelca, super mecz 6x3 !
                • Stelmet666 Zgłoś komentarz
                  Na Almeide trzeba dobrej obrony, GTK nie odrobiło lekcji
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×