Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. PGE Spójnia odrobiła straty z Gliwic. Fatalny początek i zmarnowana końcówka GTK

- Jestem zadowolony z początku spotkania. Zespół realizował założenia. Wiedzieliśmy, że po przerwie GTK zagra ze zdwojoną siłą bardziej agresywnie i w końcu trafi swoje rzuty - powiedział trener PGE Spójni Stargard, Maciej Raczyński.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
Maciej Raczyński PAP / Marcin Bielecki / Na zdjęciu: Maciej Raczyński

Goście w pierwszej połowie uzyskali tylko 27 punktów i byli w sporych opałach. Zaczęli oni odrabiać straty w trzeciej kwarcie, ale na dobre rozkręcili się w decydującej odsłonie, czego efektem były aż 32 zdobyte punkty. PGE Spójnia Stargard jednak wygrała z GTK Gliwice 84:78. To identyczny rezultat, jak w pierwszej rundzie, ale wtedy lepszy był śląski zespół.

Gospodarze mogli wygrać wyżej, ale i tak w rywalizacji o play-offy są w dość dobrej sytuacji. Przy identycznym bilansie bezpośrednich spotkań mają w tabeli o punkt więcej oraz zdecydowanie korzystniejszy stosunek małych punktów w całym sezonie.

- Wiedziałem, jaki był wynik, dlatego uczulałem zawodników żebyśmy grali do końca. Czasem tak się zdarza. Postawili nam naprawdę trudne warunki. Cieszy mnie ta wygrana, bo to było dla nas ważne spotkanie po ostatniej porażce, gdzie przegraliśmy końcówkę i było wiele błędów - tłumaczył na konferencji prasowej trener Maciej Raczyński.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Justyna Kowalczyk w formie. Na trasie i w dobrych ripostach

- W ważnych momentach myślę, że wyciągnęliśmy wnioski z poprzedniego meczu. Udało się opanować sytuację. Trafialiśmy ważne rzuty. Liczba asyst pokazuje, że dzieliliśmy się piłką. Ograniczyliśmy straty. Jestem bardzo zadowolony, jak zespół zareagował po ostatnim spotkaniu - dodał szkoleniowiec PGE Spójni.

Ekipa z Pomorza Zachodniego poprawiła się po porażce ze Śląskiem Wrocław (94:95). Scenariusz był jednak zbliżony - świetny początek i nerwowy koniec. - We Wrocławiu faktycznie brakło sił. Myślę, że z GTK bardziej zabrakło spokoju. To, co może dać drugi rozgrywający na boisku. Mamy takich obwodowych, którzy raczej grają mniej z piłką. Przydałby się ktoś, kto gra nieco więcej. Miejmy nadzieję, że już niedługo będziemy mieli wzmocnienie i już zagramy w pełnym składzie - zaznaczył Kacper Młynarski, który trafił ważną "trójkę" w końcówce meczu.

PGE Spójnia miała problem przez krótką rotację. Wkrótce może się to jednak zmienić, bo do Stargardu powinien przyjechać Jerome Dyson. Nikt jednak nie wskazuje momentu, kiedy konkretnie doświadczony rozgrywający pojawi się w Polsce. Co jeszcze sprawiło, że gospodarze do końca musieli martwić się o zwycięstwo?

- Obrona strefowa, którą prezentuje GTK, obrzydza grę, prowokuje do penetracji, do złych decyzji. Udało się utrzymać prowadzenie. Momentami było naprawdę ciężko. Krótka jest nasza rotacja. Na już potrzebny jest drugi rozgrywający, żeby po prostu był ktoś bardziej do kozłowania, dla kogo to jest normalna gra - tłumaczył skrzydłowy PGE Spójni w pomeczowym wywiadzie prezentowanym w klubowych kanałach społecznościowych.

Trener GTK Gliwice miał mieszane odczucia po spotkaniu otwierającym 19. kolejkę Energa Basket Ligi. - Zaczęliśmy mecz fatalnie w ataku. W tym samym czasie nie wracaliśmy do obrony. W kilku mocnych słowach przekazaliśmy drużynie, co musimy robić. Oczywiście Spójnia trafiła kilka dobrych, trudnych rzutów trzypunktowych. To sprawiło, że musieliśmy ich gonić przez cały mecz - powiedział Matthias Zollner.

- Jestem dumny z tego, jak moi zawodnicy walczyli, żeby wrócić w drugiej połowie. Nigdy się nie poddaliśmy, nawet gdy Młynarski trafił "trójkę", dając swojej drużynie sześć punktów przewagi. Mieliśmy nasze szanse, otwarte rzuty. Walczyliśmy, ale na końcu okazało się to niewystarczające. Musimy kontynuować naszą pracę, żeby się poprawiać i wygrywać następne mecze - kontynuował szkoleniowiec GTK.

Zobacz także: Zmiany w terminarzu EBL. Są nowe daty meczów Zastalu Enea BC i Anwilu
Gdzie zagra Maciej Lampe?

Kto był najlepszym koszykarzem PGE Spójni Stargard w poniedziałkowym spotkaniu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • stargardzianin 55 Zgłoś komentarz
    Zwycięstwo cieszy, ale gra nie za bardzo. Czekamy na rozgrywającego, bo Śnieg sam nie da rady. Rośnie forma Młynarskiego co jest bardzo budujące. Przed nami derby!!! Redaktor w kilku słowach zaprezentował w tym artykule komentarz Matthiasa Zollnera, choć jego wypowiedź była o wiele dłuższa, ale dobre i to. Na konferencji nikt tego nie przetłumaczył, ani zawodnika gości, ani trenera. Dlaczego? Ktoś na fb klubowym to poruszył, ale klub nie zajął stanowiska. Albo powinien ukazać się tekst przetłumaczony, albo prowadzący konferencje powinien to uczynić, nadto lapsusy z życzeniami świątecznymi to już klapa na całego! Przedszkolny poziom! Proszę zobaczyć jak to robią inne kluby PLK! Gdzie proporczyk gości, gospodarzy, dlaczego komentarze są wyłączone?! Poza tym konferencje od dłuższego czasu pod wzgledem technicznym są na żenującym poziomie organizowane przez PGE Spójnię. Kto to montuje? Dźwięk fatalny, trzeszczy, szumi, czekanie na kolejny fragmet...TOTALNA KATASTROFA!!!!!! Nikt tego widzi, że to wizerunek Spójni. Prezesi tego nie widzą!!! Dla przykładu podam link jak to kiedyś było w Spójni, gdy konferencje prowadził Sławek Makowski >
    a dzisiaj to jest tak >
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×