KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Świetne świąteczne mecze w NBA!

Golden State Warriors znów na szczycie, świetny powrót Milwaukee Bucks, szalony finisz meczu Los Angeles Lakers - Brooklyn Nets, trzy triple-double - działo się w święta w lidze NBA!

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Stephen Curry PAP/EPA / Na zdjęciu: Stephen Curry
Kevin Durant jest objęty protokołem sanitarnym związanym z COVID-19 i pauzował w sobotnim meczu. Większą odpowiedzialność na siebie musiał wziąć James Harden, który wrócił do składu Brooklyn Nets na świąteczny hit. Grał kapitalnie.

32-latek skompletował pierwsze triple-double od 27 listopada: 36 punktów, 10 zbiórek, 10 asyst i poprowadził swoich Nets do zwycięstwa 122:155 w hali, która od teraz nazywa się nie "Staples Center", a "Crypto.com Arena".

Finisz spotkania w Hollywood była niczym dobry thriller. Los Angeles Lakers od stanu 84:107 doprowadzili do wyniku 115:115 na 45 sekund przed końcem! Goście mieli jednak na to odpowiedź.

James Harden podał piłkę nad kosz do Nicolasa Claxtona, a 22-latek popisał się efektownym wsadem nad LeBronem Jamesem i był przy tym jeszcze faulowany. Nets odzyskali prowadzenie, którego nie oddali już do końca, bo Russell Westbrook się pomylił, a czterema celnymi rzutami wolnymi wynik ustalił wspomniany Harden.

LeBron James w 40 minut zdobył aż 39 punktów, dziewięć zbiórek i siedem asyst, ale fatalny był Westbrook. 32-latek w hicie wykorzystał tylko 4 na 20 oddanych rzutów z pola. Miał też 12 zbiórek, 11 asyst i w sumie 13 "oczek", co mimo wszystko dało mu triple-double. Drużyna z Kalifornii doznała piątej porażki z rzędu, a już osiemnastej w sezonie.

Stephen Curry rzucił 33 punkty, ale nieoczekiwanym bohaterem meczu na szczycie NBA został Otto Porter. Skrzydłowy zdobył w końcówce siedem ze swoich 19 "oczek", trafiając najważniejsze rzuty, dzięki czemu Golden State Warriors (27-6) pokonali Phoenix Suns (26-6) 116:107 i znów są na szczycie.

- Rozrysowałem każdą z tych akcji, zorganizowałem każdy aspekt - mówił sarkastycznie w rozmowie z dziennikarzami trener Steve Kerr. - Otto był świetny. Jest ważną częścią naszej drużyny - komplementował swojego podopiecznego.

To było trzecie bezpośrednie starcie tych zespołów w sezonie zasadniczym i drugi triumf Warriors. Bardzo słabo dysponowany był tym razem Devin Booker, który wykorzystał tylko 5 na 19 oddanych prób z pola i zdobył 13 "oczek". Suns na nic zdało się 21 punktów i osiem asyst Chrisa Paula.

Milwaukee Bucks jeszcze na niespełna sześć minut przed końcem spotkania przegrywali z Boston Celtics 96:109, aby ostatecznie zwyciężyć 117:113 i odnieść 22. sukces w sezonie. Mistrzowie NBA zamknęli świąteczny mecz niesamowitym zrywem 21-4. Kluczowy rzut za trzy na na 30,3 sekundy przed końcem trafił Wesley Matthews.

Giannis Antetokounmpo wrócił do składu Bucks po tym, jak był objęty protokołem bezpieczeństwa i od razu dominował. Dwukrotny MVP w sobotę zapisał przy swoim nazwisku 36 punktów, 12 zbiórek i pięć asyst. Khris Middleton i Jrue Holiday dodali do dorobku mistrzów po 17 "oczek". Celtics trafili aż 17 rzutów za trzy, a Jayson Tatum oraz Jaylen Brown wywalczyli po 25 punktów, ale to wszystko na nic.

- Czuję się dobrze. Byłem podekscytowany powrotem na parkiet. Cieszę się, że jestem znów z moimi kolegami i znów mam okazję grać dla kibiców - mówił Antetokounmpo.

Wyniki:

New York Knicks - Atlanta Hawks 101:87 (30:21, 31:30, 20:15, 20:21)
(Randle 25, Fournier 15, Grimes 15, Toppin 13 - Collins 20, Wright 20, Mays 11)

Milwaukee Bucks - Boston Celtics 117:113 (22:35, 25:27, 43:32, 27:19)
(Antetokounmpo 36, Holiday 17, Middleton 17, Portis 16 - Brown 25, Tatum 25, Smart 19, Pritchard 16)

Phoenix Suns - Golden State Warriors 107:116 (27:33, 35:25, 22:26, 23:32)
(Paul 21, Ayton 18, Bridges 17 - Curry 33, Porter Jr. 19, Payton 14)

Los Angeles Lakers - Brooklyn Nets 115:122 (23:38, 39:28, 20:36, 33:20)
(James 39, Monk 20, Anthony 17 - Harden 36, Mills 34, Brown 16)

Utah Jazz - Dallas Mavericks 120:116 (25:34, 40:29, 25:27, 30:26)
(Mitchell 33, Bogdanović 25, Conley 22 - Brunson 27, Porzingis 27, Ntilikina 17)

Czytaj także: Epicki rzut w NBA. Trafił na wygraną z 19 metrów!
Novak Djoković w roli kibica. Otrzymał wspaniałe powitanie

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zobacz, co fanka hokeja zrobiła swoim telefonem!
Który ze świątecznych meczów był najlepszy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×