Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lekkoatletyka najbardziej skażona dopingiem. Dane są zatrważające

Lekkoatleci to sportowcy, którzy najczęściej stosują doping. Można nawet powiedzieć, że biją oni na głowę przedstawicieli innych dyscyplin.
Łukasz Żaguń
Łukasz Żaguń

Dane opublikowane przez dopinglist.com są wręcz zatrważające. Pokazują one bowiem wyraźnie, że sport boryka się dziś z problemem na szeroką skalę, a wspomniana lekkoatletyka jest wręcz przesiąknięta dopingiem. Ponadto, nic nie wskazuje na to, by miało się to wkrótce zmienić.

Od 2005 roku, czyli od czasu, kiedy w życie weszła Międzynarodowa Konwencja o Zwalczaniu Dopingu w Sporcie, odnotowano 1234 przypadki stosowania środków niedozwolonych w lekkoatletyce. W pierwszej "dziesiątce" najbardziej skażonych dopingiem dyscyplin znalazło się też miejsce dla: podnoszenia ciężarów (729), kolarstwa (644), trójboju siłowego (279), kulturystyki (252), baseballu (244), rugby (221), wrestlingu (196), pływania (162) i jeździectwa (158).


Warto zwrócić uwagę również na kraje, w których odnotowano największą liczbę przypadków stosowania dopingu. Na samym czego tego zestawienia znajdują się Indie (513). Na "podium" uplasowali się też Rosjanie (496) i Amerykanie (433). Tylko niewiele lepsi są Włosi, Czesi i Francuzi.

Spośród wszystkich przyłapanych na dopingu zawodników, 3200 z nich dostało karę zawieszenia na dwa lata. Byli jednak też i tacy, których dożywotnio zdyskwalifikowano. Tak stało się w 130 przypadkach.

Przedstawione wyżej dane nie są obrazem całego dopingu na świecie. Niektóre federacje nie ujawniły bowiem dokładnych statystyk, dlatego z pełnym przekonaniem można powiedzieć, że sport jest tym zjawiskiem jeszcze bardziej skażony.

Trudno przewidywać, by w najbliższym czasie informacje o stosowaniu dopingu przez sportowców nagle zaczęły zanikać. Właściwie codziennie na świecie ujawniane są przypadki stosowania niedozwolonych substancji. Problem ten jest na tyle nurtujący, że może dość do takiego momentu, w którym kibic podczas każdej wielkiej imprezy sportowej zacznie się zastanawiać, na ile wyniki osiągane przez zawodników są efektem ich ciężkiej pracy, a jak mocno pomogły im w tym chemiczne substancje.

źródło: dopinglist.com

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
dopinglist.com / inf. własna

Komentarze (3):

  • yes Zgłoś komentarz
    Kiedyś banan był ekskluzywnym legalnym dopingiem. Dzisiaj nawet w czasie wywiadu piją coś z butelek. Czasami okazuje się, że przekroczono jakieś granice.
    • Christofer Zgłoś komentarz
      a moim zdaniem cały sport jest skażony, dziś wszyscy muszą brać jakieś odżywki, karmić się chemią. Nie mówię, że to jest doping, ale sam fakt, że mało który ze sportowców
      Czytaj całość
      odżywia się tylko naturalnymi produktami. To jest po prostu chore.
      • 99kerob Zgłoś komentarz
        Nie najbardziej skażona, a najczęściej się w niej wykrywa doping - w żadnej innej dyscyplinie nie robi się tylu testów co w LA (no może w kolarstwie ostatnio zaczęto robić, ale tam
        Czytaj całość
        jest proporcjonalnie sporo mniej zawodników) - gdyby zaczęto to jestem pewien, że ta klasyfikacja wyglądałaby zupełnie inaczej...
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×