Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kontrowersyjny wpis biegacza o śmierci działacza RUSADA. "Problem rozwiązany w stylu Putina"

W krótkim czasie w Rosji zmarło dwóch skompromitowanych działaczy tamtejszej agencji antydopingowej. Kontrowersje wywołały słowa Jona Browna, znanego brytyjskiego maratończyka, który stwierdził, że "problem rozwiązano w stylu Putina".
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Materiały prasowe

Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA) w ostatnich miesiącach pojawiała się w mediach głównie w kontekście kolejnych afer. Powszechne stało się przekonanie, że zamiast walczyć z nielegalnymi środkami zajmowała się ona raczej tuszowaniem ogromnej skali sportowych oszustw w swoim kraju.

Ostatnie dni przynoszą jednak informacje o nagłych zgonach działaczy RUSADA.
3 lutego zmarł przewodniczący Rady Wykonawczej Wiaczesław Siniew (przyczyn śmierci nie podano), a w poniedziałek potwierdzono, że nie żyje także były dyrektor agencji Nikita Kamajew. 52-letni działacz, który dwa miesiące temu podał się do dymisji, doznał ataku serca biegając na nartach.

- To dla nas wielka strata. Nigdy nie narzekał na zdrowie, nigdy nigdy nie był chory - powiedziała Anna Ancelewicz z RUSADA dla dziennika "The Guardian".

Na wieść o śmierci Kamajewa kontrowersyjny wpis na Twitterze umieścił Jon Brown, były brytyjski lekkoatleta żyjący obecnie w Nowej Zelandii. Maratończyk, który zajmował czwarte miejsca na igrzyskach w Sydney i Atenach, stwierdził, że "problem został rozwiązany w stylu Putina".

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
The Guardian/Twitter
Komentarze (1):
  • yes Zgłoś komentarz
    O Brownie: "Dwukrotnie czwarty na Igrzyskach Olimpijskich w 2000 i 2004 roku. Za pierwszym razem zabrakło mu do medalu 7 sekund, a za drugim 11. W 2004 roku w zdobyciu medalu mógł
    Czytaj całość
    „pomóc” zwariowany kaznodzieja Neil Horan, który zepchnął prowadzącego Brazylijczyka Limę z trasy. Dzięki szybkiej pomocy kibiców Lima wrócił na trasę, jednak udało mu się wywalczyć tylko 3 miejsce".
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×