WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Sebastian Chmara: Ludzie pytali mnie, jak my to robimy

Uśmiech nie schodził z twarzy Sebastiana Chmary po powrocie z Halowych Mistrzostw Europy w Belgradzie. Wiceprezes PZLA wyznał w rozmowie z WP Sportowe Fakty, że postawa Biało-Czerwonych wprawiła w zdumienie także zagranicznych komentatorów.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński

12 medali, w tym aż siedem złotych, przywieźli z Halowych Mistrzostw Europy w Belgradzie polscy lekkoatleci. Biało-Czerwoni wygrali klasyfikację drużynową i udowodnili, że na Starym Kontynencie nasza drużyna jest niezwykle silna. Zdecydowanych słów nie ukrywał wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Sebastian Chmara.

Komentując starty naszych zawodników dla Telewizji Polskiej, były wieloboista ogłosił, że jesteśmy w Europie potęgą. Nie zamierzał wycofywać się z tych słów już po powrocie do kraju.

 - Gdy wygrywa się klasyfikację medalową mistrzostw Europy i zdobywa się w nich aż siedem złotych medali, jest to wystarczający argument, by mówić, że jesteśmy europejską potęgą. Pamiętajmy też, że w hali nie rozgrywa się kilku konkurencji, w których jesteśmy straszliwie mocni - mamy w zanadrzu zaciężną armię: Anitę Włodarczyk, Pawła Fajdka, Piotrka Małachowskiego, Wojtka Nowickiego czy Marysię Andrejczyk. Mamy więc dużą grupę osób, która będzie walczyła o medale także na mistrzostwach świata na otwartym stadionie - powiedział Chmara w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

Wiceprezesa PZLA bardzo cieszą nie tylko medale, ale również niezwykle wysoki poziom zaprezentowany przez Biało-Czerwonych w stolicy Serbii. Niejednokrotnie ich rezultaty mogłyby dać nawet medal igrzysk olimpijskich.

Zobacz wideo: Włodzimierz Szaranowicz dla WP SportoweFakty: Skoki Polaków były jak z matrycy


- Dzięki temu, że lekkoatletyka jest wymierna, wyniki naszych medalistów z Belgradu możemy porównać do tego, co dzieje się na świecie. Przykład: Piotrek Lisek - 5,85 m w finale skoku o tyczce. Taka wysokość zazwyczaj dawała medal igrzysk olimpijskich. Dalej: 21,97 m w pchnięciu kulą Konrada Bukowieckiego to jest kosmos. Sylwester Bednarek był z kolei bardzo bliski zaliczenia 2,34 m, a wiemy przecież, że on dopiero uczy się nowego trenera Michała Lićwinki, więc z tej współpracy jeszcze dużo dobrego może wyjść - argumentował.

Były halowy mistrz świata w siedmioboju zdradził w rozmowie z naszym serwisem, że w Belgradzie był często zagadywany przez zagranicznych komentatorów i pytany o receptę na sukces. Przedstawiciele innych europejskich krajów byli zachwyceni siłą Biało-Czerwonej ekipy.

 - Nie mieliśmy w ostatnich latach tak dobrej reprezentacji w lekkiej atletyce. To my dzisiaj wyznaczamy kierunek - w Belgradzie komentatorzy z różnych krajów pytali mnie "Co wy robicie, że macie tak doskonałych lekkoatletów?". Po prostu mamy zdolną młodzież i pracujemy u podstaw. To jest recepta na sukces - ocenił.

Wielką siłą reprezentacji Polski jest fakt, że wielu naszych medalistów tak naprawdę dopiero zaczyna seniorską karierę. - Mamy bardzo młodych zawodników, którzy już zdobywają medale. Ewa Swoboda przecież w zeszłym roku była jeszcze juniorką, Konrad Bukowiecki podobnie, Sofia Ennaoui to młodzieżowa mistrzyni Europy z tego roku. Moim zdaniem to kolejny poważny argument, który pozwala nam bardzo optymistycznie patrzeć w przyszłość.

Sebastian Chmara nie przejmuje się słowami sceptyków, którzy próbują dyskredytować sukcesy Polaków w Belgradzie, tłumacząc, że w imprezie tej rangi często nie startują najlepsi zawodnicy, odpoczywając po igrzyskach olimpijskich lub szykujących formę na mistrzostwa świata na otwartym stadionie.

 - Oczywiście, że jest to rok poolimpijski, oczywiście, że to mistrzostwa Europy w hali, ale nie patrzmy na to. Tak jak powiedziałem wcześniej, te wyniki bardzo łatwo zweryfikować i porównać do rezultatów sportowców z innych krajów. Wychodzimy w tym równaniu na plus i wszystko rysuje nam przepiękny obraz polskiej lekkoatletyki - podsumował.

Czy reprezentanci Polski spiszą się znakomicie na tegorocznych mistrzostwach świata w lekkiej atletyce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 0
    "Biało-Czerwoni wygrali klasyfikację drużynową..." - a ja uważam, że nie wygrali, lecz byli najlepsi w klasyfikacji medalowej.
    Wygrali pchnięcie kulą i skok o tyczce mężczyzn oraz 5 innych konkurencji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sławomir Niesłony 0
    Prosta sprawa. Wzięli się za "koksowników" i wygrywa ciężka praca !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Nie dla KK 3
    Odpowiada Chmara: za młodego trzeba brać koks i bedzie git. Sam wiem jak to jest :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)