WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rewolucyjna zmiana IAAF. Paweł Fajdek jest za

Paweł Fajdek wypowiedział się na temat możliwego wykreślenia wszystkich rekordów lekkoatletycznych uzyskanych przed 2005 rokiem. Dwukrotny mistrz świata w rzucie młotem jest entuzjastą tego pomysłu.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
PAP / Adam Warżawa

Na początku miesiąca Europejskie Stowarzyszenie Lekkoatletyczne (EA) wysunęło pomysł projektu, według którego wszystkie rekordy uzyskane przed 2005 rokiem straciłyby swoją ważność. Wszystko z powodu wątpliwościami dotyczących osiągnięć zawodników z czasów, gdy kontrole antydopingowe były mało skuteczne, czyli ich zdaniem przed 2005 rokiem.

Pomysł wywołał duże poruszenie w lekkoatletycznym środowisku. Nie brakowało opinii, że jest on niesprawiedliwy, ponieważ przy okazji ucierpią także sportowcy, którzy nigdy nie byli zamieszani w branie dopingu. Również byli polscy lekkoatleci, jak Artur Partyka czy Jacek Wszoła są krytycznie nastawieni do władz EA. - To totalne nieporozumienie - powiedział mistrz olimpijski z Montrealu.

Jednak Międzynarodowe Stowarzyszenie Lekkoatletyczne (IAAF) już oświadczyło, że w pełni popiera tę inicjatywę. Jeśli wejdzie ona w życie, rekordy stracą także sportowcy z poza Europy, jak choćby Amerykanin Mike Powell (skok w dal) czy Javier Sotomayor (skok wzwyż).

Pozytywnie nastawiony do wymazania wyników sprzed 2005 roku jest Paweł Fajdek. Dwukrotny mistrz olimpijski w rzucie młotem wyznał w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że popiera działania lekkoatletycznych władz.

ZOBACZ WIDEO: Michał Kwiatkowski: Nikt nie chce walczyć z oszustami. To dla mnie niewyobrażalne

 - Jestem za. Nieustannie walczę o poprawienie najlepszych rezultatów i fajnie byłoby mieć dodatkową motywację. W mojej konkurencji rekord Rosjanina Jurija Siedycha (86,74 m) ma już jednak 31 lat i jest wynikiem kosmicznym - tłumaczył Polak.

 - Uważam, że jeśli walczymy o oczyszczenie dobrego imienia lekkoatletyki, osoby stosujące niedozwolone wspomaganie automatycznie powinny tracić też swoje rekordy. Poza aspektem moralnym, że nie powinny być uznawane wyniki, które są w jakikolwiek sposób podejrzane, pomysł EA dałby lekkoatletyce nowy impuls - dodał.

Projekt wymazania rekordów świata i Europy ma być dyskutowany już podczas sierpniowego posiedzenia Rady IAAF.

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Paweł Fajdek zdobędzie w Londynie trzeci złoty medal mistrzostw świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Polska Agencja Prasowa, Inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • emeryt45 0
    Można było więcej się spodziewać po Fajdku, bo chcieć zdobywać rekordy tylko by komuś odbierać to trochę nie ładnie w ustach czynnego sportowca.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • atenaneta 1
    patrz pan a pani Anita radzi sobie bez gmerania w tabelach
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Tytuł artykułu: "Rewolucyjna zmiana IAAF" jest zaskakujący. Nie ma na razie zmian w poruszonym zakresie. Ponadto wynika z niego, że Fajdek ("Paweł Fajdek jest za") nie wiedzieć dlaczego jest /byłby autorytetem/znawcą, ustalającym kierunek a Wszoła jakimś pionkiem/przedmiotem z przeszłości.
    Tytuł powinien być w rodzaju: "Rozważania dotyczące wyników lekkoatletycznych" i tyle.
    Jacek Wszoła, którego pamiętam z czasów juniorki był Mistrzem olimpijskim i rekordzistą Świata... i to wszystko nazywa się nic?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)