Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Adam Kszczot: Ten rok to przecież nie koniec świata [WYWIAD]

Adam Kszczot obawia się jechać na zgrupowanie do ośrodków sportu. - Tam będzie łatwiej złapać chorobę niż w domu - tłumaczy. Wybitny biegacz w rozmowie z WP SportoweFakty komentuje również bieżące wydarzenia polityczne.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Adam Kszczot Getty Images / Na zdjęciu: Adam Kszczot

Tomasz Skrzypczyński, WP SportoweFakty: Od piątku polscy sportowcy będą mogli przyjeżdżać do Centralnych Ośrodków Sportu. Dlaczego wśród nich zabraknie Adama Kszczota?

Adam Kszczot: Dla mnie trenowanie w Centralnym Ośrodku Sportu nie ma sensu, ja tego nie potrzebuję tak bardzo, jak inni. Ponadto tam będzie łatwiej złapać chorobę niż w domu.

Co podnosi ryzyko?

Przecież chyba wszyscy pojadą tam po 2-3 tygodniowej izolacji, ich odporność jest teraz niższa, jest większe ryzyko zakażenia. Wystarczy, że złapie to jedna osoba, potem wszyscy idą na kwarantannę. I co wtedy z treningiem?

Najlepiej byłoby przechorować koronawirusa, mieć spokój i być zdrowszym na kolejny rok. W ubiegłym ja mocno się wychorowałem i jak widać teraz jest dużo lepiej. Człowiek nabiera odporności i nie atakują go inne choroby.

ZOBACZ WIDEO: Kolejni sportowcy nie chcą trenować w COS-ach. Minister sportu komentuje: Uważam, że część dyscyplin może trenować w domu

Od 4 maja lekkoatleci mogą już trenować na stadionach. Tęsknił pan?

Jeszcze nie wybieram się na bieżnię, nie mam takiej potrzeby. Na razie lekko ćwiczyłem jedynie na żużlowym stadionie. Tak naprawdę miałem tylko dwa tygodnie przerwy, gdy nie mogłem trenować na zewnątrz.

Dlaczego?

By to zmienić, pojechałem do mamy na wieś, gdzie mogłem biegać po polach, które są prywatnymi posesjami. I tak z tego wybrnąłem. Ja nie muszę trenować na tartanie tyle, co inni lekkoatleci, głównie sprinterzy. Moja specyfika treningu jest inna, zdecydowana większość mojego treningu odbywa się poza bieżnią. Nie ukrywam, że odstraszyły mnie też restrykcje.

Restrykcje na stadionach?

Na wielkim stadionie lekkoatletycznym może w jednym momencie przebywać zaledwie sześciu zawodników, z kolei na jednym boisku piłkarskim aż 14. Dla mnie to jest niedorzeczne!

W tym roku przełożono już igrzyska olimpijskie, odwołano zaplanowane na sierpień mistrzostwa Europy w Paryżu. Adamowi Kszczotowi nie brakuje motywacji?

My musimy znaleźć motywację do treningu w każdej sytuacji, to nasza praca. W zależności, od tego co kogo motywuje - może być to miłość do sportu, mogą to być pieniądze, których akurat teraz brak odczuwa się mocniej. Ale ta chęć nie przemija, każdy musi ją w sobie znaleźć.

I szybko pan znalazł?

Ja trenuję cały czas, ten rok to przecież nie koniec świata. Na przyszły rok są przecież zaplanowane imprezy, warto chyba w nich powalczyć. Co innego nam pozostało? Trzeba to zaakceptować i robić swoje.

Proste rozwiązanie jak na dwukrotnego wicemistrza świata.

Nie mamy przecież wielkiego wpływu na nic innego, to chyba uczciwe podejście. Zawsze wychodziłem z założenia, że jeśli włożymy energię, a nie będziemy szukać wymówek i niepotrzebnych rozwiązań, to efekty i sukcesy sportowe przyjdą.

Igrzyska olimpijskie w Tokio przełożone o rok. Chyba nie ostatnie w pana karierze?

Ich przełożenie nie wpływa tak na moją karierę. Swoją przygodę z zawodowym sportem planowałem do 2024 roku, a więc chciałbym wystartować także na kolejnych.

"Brak demokracji i poszanowania praw konstytucyjnych. To spędza mi sen z powiek" - tak kilka tygodni temu odpowiedział pan na pytanie, o to co najbardziej denerwuje pana w obecnej sytuacji w kraju. Czas zmienia perspektywę?

Definicja demokracji jest bardzo rozmyta, ale w sumie z punktu widzenia społecznego jasna - to zbiór zasad, których wszyscy podlegamy, a najważniejszą ustawą je zbierającą, jest konstytucja. A politycy już pokazali, że są równi i równiejsi. Dlatego ten punkt wyłączamy.

Kolejny to wolne wybory, tak jak w tym roku wybory prezydenckie. One muszą być tajne, ma być do nich swobodny dostęp, muszą być kontrolowane tak, by nie było żadnego podejrzenia matactwa. W zaproponowanym rozwiązaniu to przecież runęło w gruzach.

Kolejną sprawą jest choćby system sądowniczy, który u nas jest uzależniony od polityki. Uważam, że jeśli na stanowisku prokuratura generalnego zasiada polityk, to nie jest to dobre rozwiązanie. Powinien pozostać niezawisły. Ustawa kagańcowa i prokurator generalny politykiem mówią coś zupełnie innego.

A pandemia koronawirusa? Rozumie pan protesty pracowników służby zdrowia, którzy domagają się lepszych warunków pracy i większych pieniędzy?

Każdej pielęgniarce czy szeroko pojętej obsłudze medycznej należy się podwyżka, bo one najbardziej narażają swoje życie w walce z koronawirusem. Wszystkie te osoby powinny mieć zapewnione godne warunki pracy i godne wynagrodzenie. Mamy stan zagrożenia epidemiologicznego, a nasza służba zdrowia, która ratuje ludzkie życie, nie może na nic takiego liczyć.

Odważna sesja Justyny Święty-Ersetic. Teraz trafiła na puzzle!--->>>

Szczere słowa polskiej mistrzyni. "Sama się nad tym zastanawiam". Czytaj więcej--->>>

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • yes Zgłoś komentarz
    Dzisiaj SF już nie piszą, że jest profesorem... Pod artykułem Kołsuta z 27 lutego 2019, 09:43 zatytułowanym "Profesor radzi. Adam Kszczot zaczyna współpracę z WP
    Czytaj całość
    SportoweFakty" zadałem pytania: "A jaki jest z niego profesor? Ktoś może się naśmiewa? A może jest? Nadaje prezydent. To jakaś kolejna reklama"
    • wielkopolska.unia.l. Zgłoś komentarz
      Tak Janku walczyłeś o Polskę czli jaką, tak a jak była z czasów PO i przyjaciół z baru sowa czli teoretyczną gdzie afera goniła aferę a ludzia żyło się poprostu.
      • Jan Czarnecki Zgłoś komentarz
        Jak zauważyłem w niektórych komentarzach ujawnili się,lub otrzymali polecenie od prezesa,by namącić nawet w sporcie.Widzę że bojówki(inaczej nie można tego nazwać)otrzymały zlecenie
        Czytaj całość
        by i w sporcie i ludzi,którzy dają z siebie wszystko ubrudzić.Jesteście gorsi niż UBowcy,czy SBecy przeżyłem to ,a o inną Polskę walczyłem.Nie macie prawa zabierać głosu-to nasze podatników pieniądze,a sportowcy sławią nasz kraj.
        • Bogdan Romicki Zgłoś komentarz
          Jest wysoce nieetyczne wciąganie sportowców w rozmowy na tematy polityczne. To zła robota dziennikarska. W znacznej mierze jest to gra na ich emocjach, bo coś jest nie tak jak zaplanowali.
          Czytaj całość
          Wkrótce będzie tak jak w przypadku środowiska kuglarzy, że bardzo trendy jest narzekanie na ten parszywy PiS.
          • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
            Jak to łatwo w tych czasach dzięki PIS wykryć potomka ubeka :)
            • Paragon75 Zgłoś komentarz
              Lubię posłuchać Pana Adama, jeden z nielicznych sportowców , którzy mają coś ciekawego i mądrego do powiedzenia.
              • Stano Zgłoś komentarz
                Pytanie: polscy sportowcy będą mogli przyjeżdżać do Centralnych Ośrodków Sportu. Odpowiedź Adama Kszczota: Dla mnie trenowanie w Centralnym Ośrodku Sportu nie ma sensu. Czy Pan
                Czytaj całość
                Kszczot nie zrozumiał pytania? Polscy sportowcy będą mogli a nie musieli. Biegając można myśleć. STANO
                • Velociraptor Zgłoś komentarz
                  Ja rozumiem, musicie robić te wywiady, ale chociaż niech one mają pozory merytorycznej krytyki. Można się przyczepiać do rządu o wiele rzeczy, ale jakoś sportowcom z którymi rozmawiacie
                  Czytaj całość
                  jeszcze się nie udało nic mądrego na ten temat powiedzieć. Zacznijmy od tego, że urząd prokuratora generalnego przez 24 lata istnienia na 30 tzw. "wolnej Polski" pełnił minister sprawiedliwości - czyli polityk, jakby ktoś miał wątpliwości. Skąd więc to święte przekonanie, że to jest łamanie demokracji? To co, każdy rząd łamał demokrację przez 24 lata? A jak prokuratorem generalnym byli politycy pełniący wysokie urzędy w PRL to było dobrze? Media szukając do czego się przywalić wymyśliły taki zarzut i potem każdy leming bezmyślnie to powtarza. Co do wyborów korespondencyjnych, nadal czekam, aż sportowe (lub artystyczne) autorytety moralne dokładnie wyjaśnią nam czemu w Niemczech czy w USA (vide Barack Obama) uważają, że są one sprawiedliwe i bezpieczne. U nas nie może tak być, bo nie i koniec, ale w innych krajach jakoś nikt nie świruje na tym punkcie. Ciekawe czemu? A co do łamania demokracji, to jest oczywiście uciśniona, policja wchodzi do redakcji gazety konfiskować materiały kompromitujące władzę, oblewa protestujących z armatek wodnych i traktuje gazem łzawiącym, pewien kandydat na prezydenta w 2010 mówi, że sędziowie są rozgrzani i szybko wydadzą wyrok jak trzeba, a równiejsi przyznają na nagraniach w restauracji, że państwo jest teoretyczne, dziki kraj - dosłownie kamieni kupa. A nie, czekaj. To było za poprzedniej władzy. Muszę szybko poszukać wywiadów z Kszczotem, Haratykiem i innymi zaangażowanymi sportowcami i zobaczyć jak wtedy ciężko bronili demokracji. Tak przy okazji, porównajcie sobie wszyscy opinie Rafaela Nadala na temat pandemii w Hiszpanii z tymi wcześniejszymi komentarzami naszych sportowców. To co Panowie Redaktorzy, jutro kolejna runda bezmyślnych dywagacji tych samych sportowców czy jednak wolimy wrócić do tego co nas nie dzieli a łączy - sportu?
                  • kist Zgłoś komentarz
                    Haratyk,Ziółkowski ,Kszczot co ich łączy? sport Jakie są miedzy nimi różnice? Jeden emeryt,drugi( Haratyk) ma jeszcze jakieś szanse zaistnienia a trzeci Kszczot wie że już sportowo
                    Czytaj całość
                    jest skończony to próbuje się wkręcić w POlitykę.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×