Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Najlepszy wynik Polki od 41 lat. "To był kosmos!"

19-letnia Pia Skrzyszowska zrobiła fantastyczne wrażenie swoim występem na Halowych Mistrzostwach Europy w Toruniu. Płotkarka udowodniła, że zasłużyła na swój przydomek nowej księżniczki polskiej lekkoatletyki.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Pia Skrzyszowska PAP / Na zdjęciu: Pia Skrzyszowska

Nie ma jeszcze 20 lat, a już walczyła o medal wielkiej lekkoatletycznej imprezy. Pia Skrzyszowska nie stanęła wprawdzie na podium podczas Halowych Mistrzostw Europy w Toruniu, ale udowodniła wszystkim, że ma przed sobą wielką przyszłość. Już jest najszybszą Polką na 60 metrów przez płotki od 41 lat!

Życiowy sukces

To był prawdopodobnie najlepszy dzień w jej dotychczasowej karierze. Podczas niedzielnych półfinałów uwaga polskich kibiców skupiała się jednak przede wszystkim na Karolinie Kołeczek, do tej pory najszybszej naszej płotkarce w sezonie. Gdy ona popełniła błąd i niespodziewanie odpadła z rywalizacji, mało kto już liczył na finał HME.

Wtedy do gry weszła 19-latka z Warszawy. Skrzyszowska pobiegła rewelacyjnie i wygrała półfinał ze świetnym czasem 7,88 s! To oczywiście jej rekord życiowy i najlepszy wynik polskiej płotkarki na tym dystansie od czasów Grażyny Rabsztyn. 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Najpiękniejsza polska ring girl w nowej roli

Oczywiście, przez taki rezultat wzrosły też oczekiwania przed finałem. Najważniejszą kwestią było ponowne znalezienie odpowiedniej koncentracji. Po półfinale Skrzyszowska wręcz oszalała ze szczęścia, nie mogąc uwierzyć w swój nowy rekord. - Muszę się uspokoić i ochłonąć - mówiła dziennikarzom.

I udało się. Bo choć w finale było już wolniej, 7,95 s to i tak drugi wynik w jej karierze, który ostatecznie pozwolił do zajęcia piątej pozycji. Medalu nie było, jednak 19-latka nie miała zamiaru się tym martwić. Była bardzo zadowolona ze swojego występu na tak dużej imprezie.

"Wynik? Kosmos!"

- Wynik z półfinału to był kosmos! Przecież ja nie mam jeszcze 20 lat, a jestem piąta w Europie. To dobre miejsce jak na mój wiek, przed mistrzostwami się tego nie spodziewałam. Może dlatego też nie czułam presji, a tylko spokój. Wyszło super - cieszyła się po finale wielka nadzieja polskich płotków.

Tak już trzeba nazywać Pię Skrzyszowską. Młoda sprinterka już od dwóch lat pokazuje, że możemy mieć z niej w przyszłości wiele satysfakcji. Dwa lata temu Polka zdobyła na 100 m/pp srebrny medal mistrzostw Europy juniorów, przed rokiem pobiła rekord kraju juniorek. 

A więc w jej karierze wszystko idzie płynnie, co roku widać progres. Jak daleko dojdzie sprinterka z Warszawy? Może do medalu seniorskich mistrzostw Europy? A właśnie taki ma w kolekcji... jej mama.

19-latka pochodzi bowiem ze sportowej rodziny - jej mama Jolanta Bartczak-Skrzyszowska to jedna z czołowych polskich zawodniczek w historii skoku w dal. Była wielokrotną, w tym złotą, medalistką mistrzostw kraju, a na ME w Budapeszcie w 1988 roku zdobyła brązowy medal.

Z kolei jej pierwszym trenerem jest tata, Jarosław. To on ponoć wywróżył córce wynik 7,88 s w półfinale HME w Toruniu. Choć treningi z członkiem rodziny mogą budzić pewne zagrożenia, dla Skrzyszowskiej jest to układ idealny. Sprinterka świetnie się dogaduje z ojcem, chwali też jego metody.

- Mój trening jest bardzo mądry, mój tata świetnie tym zarządza. To dzięki niemu takie wyniki są możliwe - przekonuje. 

Marzenie o igrzyskach

Co dalej? Skrzyszowska marzy o występie na igrzyskach olimpijskich, o co jednak w tym roku nie będzie łatwo. Nastolatka musiałaby przede wszystkim ponownie poprawić rekord życiowy (aktualnie 13,01 s), choć patrząc na jej formę w sezonie halowym, to powinno przyjść naturalnie.

Nie będzie jednak łatwo dostać się do reprezentacji Polski, w której zrobiła się duża konkurencja. Numerem jeden w kraju wciąż pozostaje Karolina Kołeczek, której po niepowodzeniu w Toruniu na pewno nie zabraknie motywacji do rewanżu w sezonie letnim. 

Nie możemy też zapominać o Klaudii Siciarz, drugiej najszybszej polskiej płotkarce na 100 m. 22-latka postanowiła zrezygnować w tym roku z hali i skupić się na przygotowaniach do igrzysk olimpijskich. 

Walka o miejsce w kadrze będzie ostra, jednak 20-latka nie będzie robiła czegoś za wszelką cenę. Już kilka miesięcy temu przekonywała, że nie musi się spieszyć i w jej wieku prawdziwym celem powinien być występ na igrzyskach w Paryżu w 2024 roku. Z jakim skutkiem?

- Ja nie widzę dla siebie limitów - twierdzi nowa księżniczka polskiej lekkoatletyki, jak nazywają ją już kibice.

Fatalne wieści dla Konrada Bukowieckiego. Czytaj więcej--->>>

Przełomowa decyzja ws. igrzysk w Tokio! Czytaj więcej--->>>

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • collins01 Zgłoś komentarz
    Jak dobrze pójdzie..Karolina,Klaudia i Pia..Taki final to wiecej niz wtedy gdy byla Rabsztyn i Sukniewicz
    • yes Zgłoś komentarz
      Sprawdziłem przed chwilą na stronie światowej. Zofia Bielczyk z wynikiem 7,77 (01 marca 1980) zajmuje w historii 16 miejsce. Grażyna Rabsztyn z 7,84 (16 lutego 1980) jest 39. Pia
      Czytaj całość
      Skrzyszowska z czasem 7,88 (07 marca 2021) jest na miejscu 68.
      • yes Zgłoś komentarz
        "...wygrała półfinał ze świetnym czasem 7,88 s! To oczywiście jej rekord życiowy i najlepszy wynik polskiej płotkarki na tym dystansie od czasów Grażyny Rabsztyn." Wynik na
        Czytaj całość
        60m przez płotki Grażyny Rabsztyn z lutego 1980 - 7,84, w marcu tamtego roku poprawiła go Zofia Bielczyk, miała 7,77. Oba wyniki były rekordami świata... Czyli ostatnim najlepszym wynikiem byłoby 7,77 Bielczyk. Proszę sprawdzić.
        • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
          Zeby to tylko nie byl wczesny zyciowy szczyt formy. Zycze jej pobicia rekordu Polski. I gratulacje. Musi jednak unikac kontuzji i spokojnie sie rozwijac. Nic na sile. Przy czym tez, nie moze
          Czytaj całość
          przestraszyc sie sukcesem.
          • A my swoje Zgłoś komentarz
            Pia rdnąłem z wrażenia
            • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
              „Z kolei jej pierwszym trenerem jest tata, Jarosław.” – TO NIE JEST PRAWDA. Pia najpierw przez kilka lat trenowała w SKRZE u Przemysława Radkiewicza (byłego olimpijczyka w skoku
              Czytaj całość
              wzwyż).
              • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
                "... pozwolił do zajęcia piątej pozycji..." - to nie po polsku. POZWOLIŁ NA ZAJĘCIE PIĄTEJ POZYCJI.
                • abiturient Zgłoś komentarz
                  Króciutkie dystanse i mierzenie czasu w setnych sekundy, czy to ma sens?
                  • eugjan Zgłoś komentarz
                    Skąd się to bierze - na zachodzie 19 lat to mistrzyni świata w Polsce 19 lat to przyszłość
                    • kristobal Zgłoś komentarz
                      wynik 7,88 nie jest rekordem świata U-20? Bo rówieśniczka naszej Polki, Amerykanka pobiła pod koniec lutego br. rekord świata na tym dystansie czasem 7,91
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×