HMŚ. Ewa Swoboda odmówiła rozmowy polskim dziennikarzom

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP /  / Na zdjęciu: Ewa Swoboda
PAP / / Na zdjęciu: Ewa Swoboda
zdjęcie autora artykułu

- Wystarczy - rzuciła do polskich dziennikarzy w Belgradzie Ewa Swoboda. Polka była podłamana brakiem medalu Halowych Mistrzostw Świata w biegu na 60 metrów.

W tym artykule dowiesz się o:

Czwarte miejsce w finale Halowych Mistrzostw Świata w biegu na 60 metrów to najlepszy wynik w historii polskiego sprintu. Niestety, statystyka nie mogła pocieszyć Ewy Swobody, która w Belgradzie przegrała podium o zaledwie dwie tysięczne sekundy.

Mimo bardzo dobrego wyniku, jednego z najlepszych w karierze (7,04 s), sprinterka nie przywiezie z imprezy wymarzonego medalu. Jej wielkie rozczarowanie było widać w wywiadzie którego udzieliła po finale w TVP Sport.

Polka starała się z całych sił powstrzymać łzy przed kamerami telewizyjnymi i zapowiadała, że i tak nie spodziewała się przed rozpoczęciem sezonu tak znakomitych wyników. Pod koniec rozmowy emocje ją jednak puściły i oczy mocno się zaszkliły.

ZOBACZ WIDEO: Była gwiazda sportu próbuje sił w tanecznym show. Tak sobie radzi

Jak donoszą obecni na miejscu polscy dziennikarze, Swoboda nie była w stanie więcej rozmawiać z przedstawicielami mediów i odmówiła im wywiadu w tzw. mixed-zonie.

Polska sprinterka zawsze znana była z emocjonalnych reakcji, niezależnie od tego czy dotyczyły one radosnych czy przykrych momentów.

Brak medalu może być rozczarowujący, jednak jej świetna forma w sezonie halowym to znakomity prognostyk przed zawodami w lecie. A za kilka miesięcy Polkę czekają przecież mistrzostwa świata w Oregonie i mistrzostwa Europy w Monachium.

Źródło artykułu: