WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Andrea Anastasi: Teraz jesteśmy jeszcze bardziej razem

Trener reprezentacji Polski siatkarzy Andrea Anastasi po nieudanych igrzyskach w Londynie przekonuje, że jest ze swoimi podopiecznymi razem w tych trudnych momentach.
Paweł Sala
Paweł Sala

Włoski szkoleniowiec reprezentacji Polski siatkarzy Andrea Anastasi w rozmowie z Przeglądem Sportowym odniósł się do komentarzy kibiców, niezadowolonych z jego wyjaśnień po porażce kadry w Londynie. - Szanuję zdanie kibiców. Każdy z was ma wybór - może mi zaufać lub uważać, że Anastasi opowiada głupoty. Nie będę denerwował się na krytykę, już w Italii musiałem liczyć się ze zdaniem sześćdziesięciu milionów selekcjonerów. Przegrałem - ucina selekcjoner Polaków. 

Według Anastasiego momentem przełomowym na igrzyskach olimpijskich w Londynie była porażka biało-czerwonych z Bułgarią. - Moim zdaniem kluczowym momentem była porażka z Bułgarią. Coś w nas pękło, straciliśmy pewność siebie, nie potrafiliśmy odnaleźć tego, z czym wcześniej identyfikowała się cała grupa. Chłopcy nie byli w stanie zrozumieć, jak to możliwe, że Bułgarzy tak gładko nas pokonali, skoro ledwie dwa tygodnie wcześniej to my ich zbiliśmy w Sofii. Wtedy pojawiły się wątpliwości, pierwsza skaza na naszej pewności siebie - wyjaśnia Anastasi. 

Źródło: Przegląd Sportowy.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Senti 0
    Szanuje Włoskiego szkoleniowca ale nie zgadzam się z nim w jednej kwestii. Anastasi mówi, że główną przyczyną niepowodzenia była porażka z Bułgarami. To jest śmieszne, że drużyna po zaledwie jednej porażce traci pewność siebie. Gdyby tak było w innych krajach to tak naprawdę żadna drużyna nie powinna być pewna siebie i grałaby słabo. Nawet Rosjanie przegrali mecz na Igrzyskach Olimpijskich a w decydujących spotkaniach zagrali świetnie. Moim zdaniem Polacy nie wytrzymali meczu pod względem kondycyjnym. Naszych wykończyła liga światowa, w której nasi zostawili sporo zdrowia i już nie udało zbudować się kolejnego szczytu formy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pablo80 0
    Od lat w siatkówce polskiej dzieje się tak, że przychodzi zagraniczny trener, coś osiąga, a potem zaczyna się tendencja spadkowa. Wychodzi na to, że w Polsce po każdej imprezie powinien być nowy trener. I dlaczego załamali się po meczu z Bułarią? Ja załamałem się po meczu z Australią.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dejw 0
    Dobrze, że PZPS to nie PZPN. Andrea zostaje i dobrze się podzieje. Zobaczycie. Jesteśmy w czołówce światowej i z tego się cieszmy. Smude z pompom odrawiono, a tak naprawdę dlaczego? Moim zdaniem miał pozostać, Fornalik nic wielkiego nie pokaże. Powodzenia Panie Anastasi. Licze na Pana nosa i doświadczenie. Oby tak dalej, patrzeć na polskich siatkarzy to przyjemność. Powoli siatka to sport narodowy. Zastąpił skoki ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×