Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Ależ bomba! To może być najgłośniejsza walka w historii

Jeszcze nie tak dawno taka walka wydawała się niemożliwa. Mamed Chalidow i Mariusz Pudzianowski staną naprzeciwko siebie 17 grudnia w pojedynku wieczoru gali KSW 77.

Artur Mazur
Artur Mazur
Mariusz Pudzianowski Materiały prasowe / KSW / Na zdjęciu: Mariusz Pudzianowski
Kiedy w grudniu 2009 roku Mariusz Pudzianowski po raz pierwszy wchodził do białego ringu KSW, Mamed Chalidow miał ponad 20 walk w formule MMA. Już wtedy przylgnęły do niego takie epitety jak nieprzewidywalny, zjawiskowy czy fenomenalny. Chalidow nosił wówczas na biodrach pas mistrza KSW w dywizji półciężkiej, był świeżo po sensacyjnym zwycięstwie nad Jorgem Santiago gali Sengoku w Japonii i był notowany w czołówkach światowych rankingów.

Pudzianowski ważył grubo ponad 120 kilogramów i w tym brutalnym sporcie stawiał pierwsze kroki. Dwa pierwsze pojedynki wygrał, ale już w trzecim z Timem Sylvią przekonał się, że w mieszanych sportach walki nie będzie takim dominatorem jak w strongmanach. Nie poddał się. Pracował w swoim stylu - ciężko, mozolnie i sumiennie. Przez lata kariery w KSW zdarł z siebie łatkę zawodnika bez kondycji, wypracował własny styl walki i dziś ma na koncie 17 zwycięstw oraz 7 porażek. Dodatkowo może się pochwalić serią 5 zwycięstw z rzędu.

W ostatnim starciu Pudzianowski w niewiarygodny wręcz sposób znokautował inną legendę KSW Michała Materlę i udowodnił, że w MMA absolutnie nie można go skreślać na starcie. I właśnie po majowym starciu walka Chalidow - Pudzianowski nabrała realnych kształtów. Pikanterii z pewnością dodaje różnica wagi i gabarytów. W ostatnim starciu Pudzianowski ważył dokładnie 116 kg. Chalidow przez większość kariery rywalizował w dywizji średniej, a więc do 84 kg. Można jednak przypuszczać, że przed walką z Pudzianowski wniesie na wagę około 90 kg.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: poznajesz ją? Nie nudzi się na sportowej emeryturze

Dla Chalidowa będzie to powrót do klatki po niemal rocznej przerwie. Zawodnik olsztyńskiego Arrachionu ma za sobą bolesną porażkę przez nokaut, którą zafundował mu Roberto Soldić. Ciosy Chorwata okazały się na tyle dewastujące, że Chalidow musiał przejść operację twarzy i długą rekonwalescencję.

Gala KSW odbędzie 17 grudnia w Arenie Gliwice. W drugim pojedynku wieczoru zmierzą się Sebastian Przybysz i Jakub Wikłacz, a stawką walki będzie pas mistrza wagi koguciej należący do pierwszego z nich. Bilety na to wydarzenie są dostępne w serwisie ebilet.pl. Transmisję przeprowadzą platformy Viaplay oraz KSWTV.COM (w krajach, w których swoich usług nie świadczy Viaplay).

Zobacz także:
Karta gali KSW 75 już w komplecie
Rekordowa liczba uczestników mistrzostw MMA


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Kto wygra walkę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (18)
  • Stevie Wonder Zgłoś komentarz
    kogo to obchodzi kto wygra? Napiszcie ile zarobią.
    • goldas Zgłoś komentarz
      bezkonkurencyjne jest Mariusz Puzianowski -wystarczy mu jedna runda i przeciwnika bedą wynosili na noszach nie zapominajcie ze to mistrz swiata w stragmenach przez wiele lat a teraz pokaze co
      Czytaj całość
      tu potrafi Niesamowicie ciezko pracujacy czlowiek w zyciu
      • starszy_kibic Zgłoś komentarz
        Pudzian moze wygrac walke tylko cudem jak z materlą jak mu 1 cios wyjdzie, zero techniki, umiejetnosci czy kondycji. Mamed lzejszy ale jak sie nie nadzieje na cepa to wygra.
        • KS ApatorToruń Zgłoś komentarz
          Cała Polska ? Z tego co można zauważyć to większości się to zestawienie w ogóle nie podoba...
          • Kielar-Alchemik Zgłoś komentarz
            Phil De Fries to waga Mariuszka-narcyza, a nie Chalidow który pieniędzy szuka, więc się dogadał z byłym strongmanem - sterydziarzem i przed Świętami Bożego Narodzenia, potężny
            Czytaj całość
            zastrzyk gotówki na konto obu wpłynie. Pudzian za taką kolejną pseudo walkę to już prawdopodobnie skasuje około miliona zł, Chalidow zadowoli się połową i obaj będą zadowoleni. Pudzian nie jest w stanie zdemolować twarzy Chalidowa tak jak to uczynił Soldić. bo po prostu nie ma umiejętności, Czeczen też krzywdy Pudzianowi nie zrobi, więc się trochę poprzewracają ku uciesze tych, którzy zapłacą za bilety, żeby tę farsę oglądać...
            • janeczek55 Zgłoś komentarz
              Pudzian go zmiecie
              • Adela Rozen Zgłoś komentarz
                Jako strongman-steryd nawet mnie Pudzian bawił , ale jak zaczął łomoty jak pod remizą, to ta jego legenda i cała kariera prysła jak mydlana bańka...:-)
                • Klamen Zgłoś komentarz
                  Po 1 walce robią z Pudziana mistrza. Wspominają o walce o pas. Przypominam ze przegral z Koleckim. Nie wiem kto czeka na tą walkę ale dla mnie ta walka nic nie znaczy bo oprócz kasy
                  Czytaj całość
                  żadnemu z nich nic nie da
                  • supermariooo Zgłoś komentarz
                    kasa kasa kasa bo juz mi sie skonczyla powiedzial... no kto? a moze obydwaj?
                    • dzepetto Zgłoś komentarz
                      Bombą może być walka światowej czołówki, a nie dogasających knotów w świeczkach...
                      • Jerzy Nowak Zgłoś komentarz
                        Hahaha. Że też taki osobnik jak pudzianowski zasługuje na tyle uwagi! A gdzie osiągnięcia naukowców, lekarzy i artystów polskich? Niech się wali po gębie jeśli to lubi ale nie musi
                        Czytaj całość
                        być pępkiem świata.
                        • ks247 Zgłoś komentarz
                          Nie. Nie. Nie. Nie chcemy tej walki! Rewanż z kołeckim, że Fries, a jak nie to w ostateczności ktoś inny z tej samej kategorii watowej.. bez jaj.
                          • maximini Zgłoś komentarz
                            Pudzian to żałosny sterydziarz. Po co promować takie negatywne postacie? Promujmy sportowe zachowania a nie branie sterydów.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×