Brazylijka zachwyciła w debiucie dla KSW. Ciężko będzie ją zatrzymać

Z jej debiutem w KSW wiązano duże nadzieje i słusznie. Maria Silva (9-1) udowodniła, że przyszła do polskiej organizacji walczyć o najwyższe cele. Sofiia Bagishvili (6-2) musiała uznać wyższość świetnie dysponowanej Brazylijki.

Waldemar Ossowski
Waldemar Ossowski
duszenie Marii Silvy Materiały prasowe / Viaplay / Na zdjęciu: duszenie Marii Silvy
Silva czarowała w klatce umiejętnościami parterowymi. W pierwszej rundzie Gruzinka nawiązała z nią wyrównany pojedynek, sama pokazując, że dobrze radzi sobie walce na chwyty. Z biegiem czasu "Viuva Negra" zyskiwała jednak przewagę.

W drugiej rundzie Silva pokazała ekwilibrystyczne techniki, zapinając co rusz ciasne duszenia na szyi przeciwniczki. Wreszcie udało jej się skutecznie dopiąć technikę i Bagishvili była zmuszona odklepać. To był efektowny triumf Brazylijki.

Maria Silva idzie jak burza przez świata MMA. Stoczyła do tej pory dziesięć pojedynków, z których osiem wygrała. Przed przejściem do KSW rywalizowała w popularnym programie z cyklu Dana White's Contender Series. W marcu zeszłego roku zmierzyła się z niepokonaną Eweliną Woźniak i zafundowała jej pierwszą przegraną w karierze. Ostatni raz biła się w sierpniu zeszłego roku i po raz pierwszy musiała przełknąć gorycz porażki.

Gala XTB KSW 81 jest transmitowana w Viaplay. W walce wieczoru Adrian Bartosiński zmierzy się z Arturem Szczepaniakiem o mistrzowski pas kategorii półśredniej.

Czytaj więcej:
Mocny transfer FEN. Kacper Formela poznał rywala
Sebastian Przybysz zawalczy na KSW 82. Przed nim duże wyzwanie

Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×