Typowanie redakcyjne gali UFC 168

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

W sobotę, 28 grudnia w Las Vegas w MGM Grand Garden Arena odbędzie się gala UFC 168. W walce wieczoru zobaczymy wielki rewanż pomiędzy Chrisem Weidmanem i Andersonem Silvą.

Typowanie szczegółowe:

Chris Weidman vs Anderson Silva

Maciej Szumowski: Bardzo ciężka walka do typowania. Nie mam w tym pojedynku wyraźnego faworyta. Myślę, że Silva może znokautować Weidmana, ale sądzę, że Chris obierze skuteczną taktykę - będzie sprowadzał Brazylijczyka do parteru i tam szukał szczęścia. Silva się starzeje i już lepszy na pewno nie będzie, więc myślę, że Weidman wygra po pięciu rundach ciężkiej walki.

Waldemar Ossowski: Silva - Anderson jednak wraca, a skoro już to robi, to jestem przekonany co do jego wygranej. Ma przewagę nad Weidmanem w prawie wszystkich elementach. Jeżeli odrzuci swoją lekceważącą i arogancką postawę w Oktagonie, to jeden z ciosów powinien zgasić światło obecnemu czempionowi.

Arkadiusz Pawłowski: Weidman - W ostatniej walce tych dwóch zawodników postawiłem na Silvę i nie trafiłem. Tym razem stawiam na Weidmana. Młodszy, spokojniejszy, z głową na karku. Nie ma może tego błysku, który przejawia (jak mu się chce i nie pajacuje) Pająk, ale wydaje się logiczniejszym, bezpieczniejszym typem. Tym bardziej, że przebąkuje się w kuluarach o zakończeniu kariery przez Brazylijczyka...

Ronda Rousey vs Miesha Tate

Maciej Szumowski: Nie widzę wielkich szans dla Mieshy Tate. Jeśli już, to być może jakiś cios w stójce, ale Amerykanka jest bez szans w parterze. Ronda Rousey, która jest medalistką Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, bez problemu powinna ją poddać przez swój znak firmowy, efektowną balachę. Najprawdopodobniej szybko, stawiam maksymalnie na drugą rundę starcia.

Waldemar Ossowski: Ronda jest dla mnie zdecydowaną faworytką, co udowodniła już w pierwszym starciu obydwu pań. Myślę, że walka nie potrwa do decyzji, a Rousey podda Tate już w 1. rundzie, tak jak to bywało z pozostałymi rywalkami "Rowdy".

Arkadiusz Pawłowski: Rousey - Niestety, chciałoby się rzec. Rousey jest świetną zawodniczką, ale wydaje się być paskudnym człowiekiem. Rozpieszczona, bezczelna, nie okazująca szacunku nikomu... Chciałbym, żeby wygrała Tate, bo ktoś musi utrzeć nosa krnąbrnej mistrzyni. Rozum podpowiada jednak, że obecnie Rousey jest nie do zaciukania.

Josh Barnett vs Travis Browne

Maciej Szumowski: Josh Barnett udowodnił w swojej poprzedniej walce z Frankiem Mirem swoje wielkie umiejętności. Jest zawodnikiem kompletnym. Przed Browne'em bardzo ciężkie zadanie, chociaż udowodnił ostatnio, że znajduje się w dobrej formie. W sierpniu pokonał znanego stójkowicza, Alistaira Overeema. Sądzę jednak, że zwycięży weteran Strikeforce, Josh Barnett.

Waldemar Ossowski: Doświadczenie Barnetta powinno zadecydować o losach tego pojedynku. Browne nie posiada tych cech, które mogłyby zagrozić Joshowi. Walka skończy się w parterze, gdyż w tej płaszczyźnie upatruje zwycięstwo weterana UFC i Pride FC.

Arkadiusz Pawłowski: Barnett - Logika podpowiada, że wygra dobrze dysponowany Browne, ale postawię na weterana. Mobilność nie ta, ale wciąż jest power w łapach. Obaj zawodnicy po dwóch zwycięstwach nad silnymi rywalami. Myślę, że triumfator wygra przez nokaut.

Jim Miller vs Fabricio Camoes

Maciej Szumowski: Jim Miller po no contest z Patem Healym będzie chciał wrócić do "wielkich" walk. Walka z Fabricio Camoesem na pewno mu w tym pomoże. Amerykanin jest u mnie zdecydowanym faworytem.

Waldemar Ossowski: Miller po ostatnim "no contest" na UFC 159 będzie chciał udowodnić swoją wartość w dywizji lekkiej. Ja nie jestem w stanie uwierzyć w Brazylijczyka, zwłaszcza po jego porażce z Guillardem. Według mnie Amerykanin zakończy walkę w parterze przez poddanie.

Arkadiusz Pawłowski: Miller - Nie jestem fanem żadnego z zawodników, i nie widzę w nich kandydatów na przyszłych mistrzów UFC czy nawet pretendentów. Niech będzie Miller, chociaż jego ostania dyspozycja specjalnie nie powala.

Dustin Poirier vs Diego Brandao

Maciej Szumowski: Poirier ostatnio zaskoczył, gdy pokonał Erika Kocha. "The Diamond" jest świetnym zawodnikiem i będzie najważniejszym wyzwaniem w karierze Diego Brandao. Wydaje mi się, że Amerykanin pokona Brazylijczyka przez decyzję.

Waldemar Ossowski: Stawiam na Poiriera, który dysponuje lepszym przygotowaniem fizycznym i świetnie czuje dystans. Według mnie walka potrwa cały dystans i na punkty wygra "The Diamond".

Arkadiusz Pawłowski: Brandao - Brazylijczyk wydaje się być ostatnio w lepszej formie, chociaż trzeba przyznać, że nie miał rywali z wyższej półki. Starcie z Dustinem będzie dla niego ciekawym testem. Myślę, że Diego wyjdzie z niego (rym niezamierzony) obronną ręką.

Typowanie zwycięzcy:

Chris Leben vs Uriah Hall Leben: Maciej, Arkadiusz  Hall: Waldemar

Gleison Tibau vs Michael Johnson  Tibau: Maciej Johnson: Arkadiusz, Waldemar

Dennis Siver vs Manvel Gamburyan  Siver: Maciej, Arkadiusz, Waldemar Gamburyan: -

Siyar Bahadurzada vs John Howard Bahadurzada: Maciej, Waldemar Howard: Arkadiusz

Bobby Voelker vs William Macario Voelker: Maciej, Waldemar Macario: Arkadiusz

Estevan Payan vs Robbie Peralta Payan: Arkadiusz, Waldemar Peralta: Maciej

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Anderson Silva odzyska pas UFC?
Tak, wróci na tron
Nie, jest słabszy od Chrisa Weidmana
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (2)
haha_haha
28.12.2013
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Silva, Rousey ,Poirier ,Hall  
avatar
Lukasz11
28.12.2013
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Ja myśle że: Silva, Rousey, Barrnett