KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Hamilton obawia się BMW Sauber

Trudny weekend czeka McLarena podczas Grand Prix Francji. Pierwszy kierowca tego zespołu, Lewis Hamilton za kolizję w ostatnim wyścigu zostanie przesunięty na starcie aż o dziesięć miejsc. Mimo to, Brytyjczyk zapowiada walkę. Na spory dorobek punktowy liczy także drugi z kierowców – Heikki Kovalainen.
Michał Rudnik
Michał Rudnik

Po słynnej już kolizji podczas GP Kanady, która pomogła w zwycięstwie Robertowi Kubicy, czeka nas już kolejny weekend F1. Główny winowajca całego zdarzenia w Ameryce Północnej - Lewis Hamilton będzie miał bardzo utrudnione zadanie. Wicelider klasyfikacji generalnej zostanie przesunięty na starcie o dziesięć miejsc, a więc w najlepszym razie wystartuje do wyścigu, z jedenastej pozycji startowej.

- Oczywiście chciałbym, żeby był to piękny weekend poparty sukcesami, ale to jest tylko wyścig, w którym wszystko może się stać - mówi Brytyjczyk. - Od samego początku czeka mnie trudne zadanie, bowiem będę musiał wyprzedzić wielu zawodników, żeby się liczyć. Będziemy musieli dobrać odpowiednią taktykę - przyznaje Hamilton.

Podobnie jak większość ekspertów, Lewis Hamilton jest przekonany, że głównym faworytem do zwycięstwa będzie Ferrari. - Musimy się liczyć z tym teamem. We Francji będą z pewnością bardzo szybcy. Nie można też lekceważyć BMW. Musimy uważać na Kubicę, który ostatnio jeździ świetnie. Mam nadzieję, że nasi inżynierowie staną na wysokości zadania i będziemy się liczyć w walce - stwierdził brytyjski kierowca.

- To nie będzie dla nas łatwy wyścig. We Francji najszybsze powinno być Ferrari. Musimy przyjąć dobrą taktykę i wierzę, że będziemy konkurencyjni - dodał drugi kierowca McLarena Heikki Kovalainen.

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
mclaren.com
Komentarze (8)
  • kimiegofan Zgłoś komentarz
    Dzięki Lider :) Dokładnie rozszyfrowałeś moje intencje. Oczywiście trzymam kciuki za naszego Kubicę i życze mu jak najlepiej. Kimiemu kibicuję już od czterech sezonów, zatem Roberta
    Czytaj całość
    jeszcze wtedy nie było w F1. Czy dlatego, że Polak zaczął jeździć w F1, to nagle mam zmienić idola ? To bez sensu Patriota - nie uważasz? Pozdrawiam wszystkich komentatorów SF.
    • Lider Zgłoś komentarz
      Do Patriota-Wiesz co to jest szacunek dla cudzego zdania?Raczej nie....Ktoś lubi Kimiego,proszę bardzo niech mu kibicuje. Napewno kibicuje Kubicy też, bo to Polak, ale też normalny koleś
      Czytaj całość
      któremu sodówa nie uderza do głowy. Wg Ciebie wystarczającym powodem jest to że jest Polakiem... Mam kolege Anglika który nie cierpi Hamiltona. Uwarza że to dwu-licowy baran który zrobi wszystko dla rozgłosu. Myślisz że On też powinien kibicować Hamiltonowi, tylko dlatego że jest brytyjczykiem....?ps. Kubica i Hamilton pojada na 3 pit stopy, Ferrari na 2. Podium- dwa Ferrari + Kubica. Hamilton skończy swoja przygode na pierwszym zakręcie....hahaha
      • damieneczek Zgłoś komentarz
        Ma padać, więc wszytsko jest możliwe!
        • miki Zgłoś komentarz
          Patriota, wszyscy chcieliby, aby Kubica był pierwszy, ale patrząc realnie to nie ma szans. Chyba, że zaczną sie dziać cuda jak w Kanadzie.
          • Patriota Zgłoś komentarz
            Do kimiegofan Ty chyba jesteś jakiś niepoważny,chcesz żeby Raikkonen był pierwszy???!!! Co z ciebie za Polak,kibicujmy Kubicy ,a nie jakiemuś gburowatemu finowi.Ludzie co z wami???!!!
            • kimiegofan Zgłoś komentarz
              Podejrzewam, że Heikki będzie robił wszystko, żeby jego kompan nadrobił stracone pozycje, ale nie spodziewam się podium dla żadnego z kierowców McLarena. Ale to F1 - tu wszystko może
              Czytaj całość
              się zdarzyć... Z chęcią bym zobaczył Raikkonena na najwyższym stopniu podium - to bardzo prawdopodobne.
              • insert Zgłoś komentarz
                Piąte miejsce Hamiltona i czwarte Heikiego
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×