KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wniebowzięty Massa, załamany Raikkonen

Drugi raz z rzędu silniki Ferrari zawodzą swoich kierowców. Inżynierowie pracujący w Maranello będą mieli sporo pracy w najbliższym czasie, aby dobrze przygotować jednostki napędowe włoskiego teamu przed Grand Prix Belgii.

Robert Chruściński
Robert Chruściński

Felipe Massa jechał jak natchniony w wyścigu rozgrywanym na nowym obiekcie w Walencji. - Fantastycznie jest wygrać ten wyścig, szczególnie po rozczarowaniu w Budapeszcie. Zespół wykonał wspaniałą robotę podczas przygotowań do tego Grand Prix, a efekty tego można było oglądać już od piątku. Wczoraj zdobyłem pierwsze pole startowe i dzisiaj wygrałem wyścig, osiągając najlepszy czas jednego okrążenia. Nie chcieć więcej, szczególnie w moim setnym grand prix w bolidzie napędzanym silnikiem Ferrari.

- Maiłem dobry start i maksymalnie naciskałem od samego początku. W drugiej części wyścigu bolid sprawował się wręcz idealnie, więc w ostatnim przejeździe mogłem wykręcać dobre czasy okrążeń. To ważny moment w mojej karierze i muszę kontynuować pracę w tym kierunku. Przykro mi z powodu tego, co przytrafiło się Kimiemu. Jestem pewny, że zespół wie, w którą stronę zmierzać, tak jak to zawsze miało miejsce
- uważa Massa.

Aktualny mistrz świata może mówić o sporym pechu. Najpierw niechcący potrącił swojego mechanika, a okrążenie później Kimi Raikkonen musiał wracać do boksu na piechotę. - Nie mogę za wiele powiedzieć po takim dniu jak dzisiaj. Zdecydowanie nie był to weekend jaki sobie wyobrażałem, ale nie uważam, że może mieć to zły wpływ na walkę o tytuł. Jest jeszcze sześć wyścigów i sześćdziesiąt punktów do zgarnięcia. Widzieliśmy już wcześniej, że sytuacja zmienia się bardzo szybko, a teraz sprawa jest bardziej skomplikowana.

- Dzisiaj straciłem miejsce na starcie i utknąłem w korku w pierwszym stincie. Później kiedy miałem już pusty tor przed sobą, mogłem naciskać i uzyskiwać dobre czasy okrążeń. Na drugim pit stopie popełniłem błąd i ruszyłem zbyt szybko. Na szczęście Pietro (Timpini) nie mocno ranny. Mam nadzieję, że wszystko z nim dobrze i szybko wróci do formy. W sumie to i tak nic nie zmieniło, ponieważ silnik się popsuł. Teraz musimy skoncentrować się na przygotowaniach do kolejnych rund i poprawie naszego tempa w kwalifikacjach
- powiedział Iceman.

Dyrektor sportowy Ferrari, Stefano Domenicali miał mieszane uczucia po wyścigu w Walencji. Z jednej strony cieszył się ze zwycięstwa Massy, a z drugiej smucił go pech Raikkonena. - Felipe miał nadzwyczajny weekend. Wczoraj był bardzo szybki w kwalifikacjach, a dzisiaj pojechał w nieprawdopodobnym stylu, bez odpuszczania i wygra, po rozczarowaniu w Budapeszcie. Muszę go pochwalić i cały zespół, który pracował bardzo ciężko przygotowując się do tego wydarzenia. Niestety ponownie mieliśmy problemy z niezawodnością, tym razem w samochodzie Kimieg. Straciliśmy przez to cenne punkty.

- Teraz musimy dowiedzieć się, co się stało z silnikiem i wtedy postanowimy co zrobić. Oczywiście to co się wydarzyło jest poważnym problemem i zrobimy wszystko co w naszej mocy by odzyskać formę w nadchodzących wyścigach. Musimy nadal rozwijać nasze samochody i poprawiać niezawodność.

- Nadal mamy przed sobą dwie sesje testowe, na Monzy i w Jerez. Jeszcze czeka nas wiele pracowitych dni w fabryce. Na koniec chciałbym powiedzieć kilka słów na temat Piero Timpini, naszym mechaniku, który niestety ucierpiał podczas drugiego pit stopu Kimiego: on chciał nas przeprosić tak, jak gdyby ten wypadek był jego winą. To udowadnia nam jak wielką pasją, poświęceniem i profesjonalizmem dzielą się z nami ci faceci, na co dzień w Ferrari, a to sprawia, że jesteśmy wyjątkowym teamem
- stwierdził.

Menedżer włoskiego zespołu, Luca Baldisserri zapewnił, że Ferrari w najbliższym czasie postara się rozwiązać wszystkie problemy dotyczące jednostek napędowych najbardziej utytułowanego teamu w Formule 1. - To był wspaniały występ Felipe w ciągu całego weekendu. Spisał się fantastycznie. Niestety po raz kolejny, nie byliśmy niezawodni, zarówno z technicznego punktu widzenia, biorąc też pod uwagę, to co się stało podczas postoju Raikkonena i jego późniejszą awarię silnika, która po pierwszych wnioskach wydaje się mieć podobną przyczynę jak ta, która przydarzyła się Felipe na Węgrzech.

- Na szczęście, Pietro Timpini, mechanik, który pracował przy maszynie tankującej ma tylko drobny uraz lewej stopy. Dzisiaj mogliśmy zobaczyć dwie strony medalu. Mieliśmy spory potencjał, pod względem zespołu i patrząc na bolidy, dzięki czemu mogliśmy wygrać z każdym, ale jeśli wszystkie elementy nie pracują optymalnie, wtedy tracimy cenne punkty, które mogą nas sporo kosztować. Musimy pracować nad rozwiązaniem tych problemów i na tym skupimy się w najbliższych dniach
- zakończył Włoch.

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
ferrariworld.com
Komentarze (2)
  • Scuderia Fan Zgłoś komentarz
    Wygrana nalezala sie Massie po tym nieudanym wyscigu 3tyg. temu. Problem w tym, ze ferrari ma problemy z silnikami ;/
    • Force India Hooligans Zgłoś komentarz
      Massa naprawdę prezentuję doskonałą formę. Natomiast Raikkonen chyba bardziej zbliża się do końca kariery niż powrotu do poważnego ścigania. Przynajmniej tak to wygląda na chwilę
      Czytaj całość
      obecną. Trudno, najwyżej jego miejsce zajmie po sezonie Robert Kubica.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×