KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mundial 2018. Łukasz Piszczek przyznaje się do słabszej formy

- Mecz z Senegalem był jednym z moich słabszych spotkań w kadrze - mówi Łukasz Piszczek po porażce z Senegalem (1:2) w pierwszym spotkaniu reprezentacji Polski na mundialu.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Sadio Mane (z lewej) i Łukasz Piszczek (z prawej) Getty Images / Laurence Griffiths / Na zdjęciu: Sadio Mane (z lewej) i Łukasz Piszczek (z prawej)

Obrońca starał się wytłumaczyć, dlaczego drużyna Adama Nawałki zawiodła.

- Wydaje mi się, że trochę za wolno rozgrywaliśmy piłkę i przez to nie układała nam się gra. Żeby na skrzydłach zrobiło się wolne miejsce, trzeba dobrze przegrać piłkę przez środek. Rywale bardzo dobrze zagęścili tę strefę. W drugiej połowie to zmieniliśmy, więcej było zawodników, którzy grali na bokach boiska - tłumaczy Łukasz Piszczek.

Piłkarz Borussii Dortmund przypomina, że Biało-Czerwoni byli bliscy wyrównania. - Bramka na 0:2 zabiła mecz. To był taki fragment spotkania, w którym mieliśmy spore szanse, żeby wyrównać. Graliśmy lepiej, a później straciliśmy dziwną bramkę. I rywal kontrolował spotkanie - mówi piłkarz.

Arkadiusz Milik stwierdził po meczu, że cała drużyna zagrała fatalnie. Piszczek krytycznie ocenia też samego siebie.

- Rozegrałem jeden ze słabszych meczów w kadrze. Zdecydowała forma dnia, tak to ocenię - mówi.

I twierdzi, że w polskiej grupie wiele może się jeszcze zmienić. - Drużyny są bardzo wyrównane z delikatnym wskazaniem na Kolumbię. Praktycznie każdy mecz jest na "styk". Myślę, że możemy coś jeszcze zdziałać na tych mistrzostwach - zakończył obrońca kadry.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Polska - Senegal. "Milik krzyczał na Lewandowskiego, machał rękami"

Czy reprezentacja Polski wyjdzie z grupy na mundialu w Rosji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (28)
  • van Zgłoś komentarz
    Każdy kto kiedyś grał... wie jak to jest gdy pozwolisz się wziąć na smycz, kiedy strach paraliżuje decyzje, umysł, taktykę i choć w innych meczach wychodziło to tu nie działa. Każdy
    Czytaj całość
    kto grał o tym wie.. ale jak to podnieść teraz? Przeciwnicy... już wiedzą... kto się Was wystraszy? Kibice, dziennikarze już Was zjedli, a i Wy sami czujecie się winni i zjadacie swój własny ogon. Powiem tak... jesteście w pracy ale do końca jeszcze dużo czasu. NIE MYLI SIĘ TYLKO TEN CO NIC NIE ROBI.
    • Kuba Królikowski Zgłoś komentarz
      Przegrać można po walce jak Iran lub jak Polacy frajersko
      • Kuba Królikowski Zgłoś komentarz
        Zobaczcie frajerzy jak Iran walczy z Hiszpanią. Przeszliście obok meczu.Gdzie była walka. Nie jesteście godni nosić koszulki z ORŁEM. Po meczu z Kolumbią oddawać koszulki
        • Aqua Pasja Zgłoś komentarz
          Drodzy Państwo, po wczorajszym meczu wylało się wiadro pomyj na naszych piłkarzy. Czy słusznie...? Gra była fatalna, brak pomysłu, bojaźń, to co miało być atutem było zostawione
          Czytaj całość
          gdzieś w szatni w głębokich czeluściach szafki. Czyje to błędy? A wielu, niestety...piłkarzy, że wystraszyli się niepotrzebnie rywala, który nic nie pokazał, bali się odpowiedzialności, trenera, który bał się zaryzykować i do pierwszego składu wystawił p. Piszczka, i p. Błaszczykowskiego (obu cenie i szanuje za ich wkład dla reprezentacji oraz umiejętności ale...są ci panowie ciut młodsi ode mnie (ja - 35 lat) a to wiek nie na 90 czy nawet 70 min gry w meczu na najwyższych obrotach (chyba, że jest się CR7 ;-) ). Powinni MIOM ZDANIEM wejść na ostatnie góra pół godziny. a pominął na początku p. Bednarka i p. Bereszynskiego i p. Kownackiego; dziennikarzy, że pompowali jak zwykle balonik...a my - kibice? My oglądamy i możemy mieć swoje zdanie. Piszecie niektórzy Państwo o naszych "wyżelowanych pseudo gwiazdkach"...macie prawo...ja bym się jednak powstrzymał. Dlaczego? Dlatego, że np. Bayern Monachium nie trzymał by w swych szeregach "pseudogwiazdki" która mu się nie przyda i nic dla niego nie zrobi. Nasi mają potencjał, nie na mistrzów świata ale na pewno na wyjście z grupy. Czy wyjdziemy z niej? Jak drużyna zagra swoje to damy rade bo jesteśmy do tego zdolni. Otrząsnąć się Panowie, smród z pękniętego balonika jedną dziurką wciągnąć, drugą wypuścić i grać o swoje. Z jajami i pasją jak Maroko, Islandia i inni na tych mistrzostwach. Powodzenia!
          • BERRZERAK Zgłoś komentarz
            Zespół nie grał bo połowa zawodników jest źle przygotowana widać jak na dłoni brak świeżości ociąrzali a gdy w zespole jest kilku bez formy to żadna motywacja i chęć nie pomogą
            • yes Zgłoś komentarz
              "Piszczek przyznaje się do słabszej formy" - czy ktoś myślał, że Piszczek jest w najwyższej formie/dyspozycji i tylko udawał, że jest słaby?
              • prawus Zgłoś komentarz
                Tak poważnie i po ludzku , zastanowić by się trzba nad psyche i systemem wartości naszych pseudo gwiazd .. Przecież muszą widzieć ile nas podatników kibiców i sponsorów kosztuje ich
                Czytaj całość
                utrzymanie , kurorty ,a treaz nawet utrzymanie ich żon , kochanek , dziewczyn i dzieci . Prosty ,zwykły pracownik w fabryce w tyłek by całował w podzięce za taki luksus i robiłby wszystko by odwdzięczyć się swojemu pracodawcy . Nasi piłkarze , trener , i tzw sztab , nic sobie nie robią z niczego i udowadniają że tylko indywidualna kasa i kontrakty mają dla nich znaczenie . Puki nie zmieni się mentalnoś PZPN , puki nie zacznie działać ,, my wam , ale i wy nam nie robicie łaski , tak długo na liczących się MŚ czy ME nie będziemy zdobywać nic , i popadać będziemy w zachwyt gdy nasi wygrają z San Marino ..
                • Sylwek Wawa Zgłoś komentarz
                  Piszczek, obok Milika, był naszym najgorszym graczem w spotkaniu z Senegalem.
                  • marbet70 Zgłoś komentarz
                    Panie Łukaszu, stwierdzenie: "myślę, że możemy jeszcze coś zdziałać" mnie nie przekonuje, to nie jest reakcja godna zwycięzcy. Myślcie po amerykańsku, jesteśmy lepsi i wygramy,
                    Czytaj całość
                    będziemy wszystko robić, by wygrać, będziemy gryźć trawę dopóki nie zwyciężymy.
                    • Wojciech Parysek Zgłoś komentarz
                      Ale w finezyjności fryzur i ilości żelu na włosach wygraliśmy. Zamiast się koncentrować do meczu większość naszych piłkarzy walczyła z przygotowaniem fryzur. A już dawno pan Andrzej
                      Czytaj całość
                      Mleczko narysował taką słynną grafikę z hasłem: obywatelu mniej pary w gwizdek a więcej w koła". Żelu masę, do tego te ciągłe udzielanie się w mediach i efekty było widać. Piłkarze z Senegalu pomimo prawie 2 m wzrostu biegali szybciej od naszych, wszędzie ich było pełno, przejmowali każde podanie. Żal było patrzeć jak nasi za nimi nie nadążali. Bić brawo to można nawet przegranym jeżeli na boisku zostawiają serce, pot i przez 90 minut walczą i gryzą trawę. Nie dla siebie tylko dla tych tysięcy fanów. Tego nie było. Było widać, że tylko nasi piłkarze uwierzyli, że są 6-10 drużyna świata ale zapomnieli, że trzeba to udowodnić na boisku. Ukarane zostały na Mundialu wszystkie drużyny, których piłkarze za wysoko podnosili głowę. Motto naszych to niestety: żel, szmal, skóra, fura i komóra. A trzeba wzorować się na Islandczykach i Senegalczykach i być walczakami. Osobiście też się niestety nakręciłem i zapomniałem, że nasi zawsze upajają się pierwszymi sukcesami zapominając, że mamy już dość tych ciągle powtarzających się 3 meczów: pierwszy mecz, mecz o wszystko i mecz o honor. Szkoda przede wszystkim wspaniałych polskich kibiców bo nasi idole zaraz poleca na wakacje a potem wrócą do swoich klubów i zajmą się swoim dostatnim życiem, kampaniami reklamowymi, kolejnymi samochodami itp. A warto przeczytać co napisał Evra o Ronaldo. Tak się zostaje jednym z najlepszych piłkarzy świata ale oprócz talentu trzeba jeszcze mieć ambicję i determinację, ciągle pracować, doskonalić się i WALCZYĆ!
                      • Maxder Zgłoś komentarz
                        Japończycy i Kolombijczycy naszych żółwi rozjadą na maxa. Myślę ze na kondycję miały wpływ zbyt duża odległość do rozgrywanych meczów ( ok. 2 tys km), oraz ostatni nocleg w
                        Czytaj całość
                        nowym miejscu. Każdy normalny człowiek byłby zmęczony po nie wyspanej nocy i długiej podróżny. Szczególnie to było widoczne przy starszych zawodnikach.
                        • Roar-2018 Zgłoś komentarz
                          Chociaż jeden przyznał się do zawalenia meczu, bo Milik widział winnych wszędzie tylko nie do końca w swojej osobie, a moim zdaniem on był główną przyczyną porażki!! Po wejściu
                          Czytaj całość
                          Kownackiego wyglądało to o 100% lepiej:)
                          • GMK36 Zgłoś komentarz
                            O taktyce juz nie mowie Ale oni tez slabo wyglądali fizycznie Biegowo i silowo Na silke zaczesto nie zagladali
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×