WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

Mundial 2018. Zbigniew Boniek: Na tym mundialu to nie była nasza ostatnia wieczerza

- Oglądałem wszystkie treningi w ostatnim tygodniu i w piątek byłem przekonany, że rozjedziemy Senegal - powiedział Zbigniew Boniek, prezes PZPN. Jego zdaniem Polska jeszcze udowodni swoją wartość.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
PAP / Bartłomiej Zborowski / Na zdjęciu: Zbigniew Boniek

- Chcecie nas ostro krytykować, nie obrażamy się, ale zapamiętamy. Im mocniejsza krytyka tym lepszy może mieć to wpływ na piłkarzy. Na tym mundialu to nie była nasza ostatnia wieczerza - powiedział Zbigniew Boniek. - Nasz zespół to grupa zawodników w dobrej formie. Trener postawił na tych, którzy według niego mogli zagwarantować najlepszy wynik. Pozostają jednak alternatywy. To grupa mądrych, doświadczonych piłkarzy, wierzę w nich, w to, co robią. Taka jest jednak piłka, że czasem się przegrywa - dodał Zbigniew Boniek, który dzień po porażce z Senegalem (1:2) wziął udział w konferencji i starał się tłumaczyć przyczyny tak słabego występu w Moskwie. 

- Drużyna to jedenaście elementów, ale też liderzy, którzy w trudnych momentach muszą wziąć na swoje barki odpowiedzialność. Wczoraj wszyscy zagrali mocno przeciętnie, ale ci, którzy mogą zmienić obraz gry, są w dobrej formie. W tej grupie jest czterech-pięciu piłkarzy, którzy muszą wziąć to na siebie, a młodsi za nimi pójdą. Każdy jest inaczej wychowany, ma inną siłę, potencjał, wiarę w siebie, próg bólu... Każdy inaczej się przygotowuje, niektórzy zmagają się z presją, inni są spokojni. Dziś wszyscy słuchają przed meczem muzyki, ja natomiast bym oszalał, bo lubiłem ciszę. Czasy się zmieniają. Mamy jednak w zespole 23 zawodowców, którzy robią wszystko jak najlepiej potrafią. Wierzę, że po meczu z Kolumbią wszyscy będziemy w dużo lepszych nastrojach - przyznał.

Boniek tłumaczył, że wszyscy przed mundialem zgodnie uznali, że celem było wyjście z grupy. Kolejne spotkania miały być po prostu "następnym etapem". Dodał, że cała drużyna wygrywa i przegrywa razem, jest jak wielka rodzina, która jedzie na tym samym wózku. Przypomniał, że na dwóch poprzednich mundialach reprezentacja po dwóch meczach nie miała już szans na awans, ale wierzy, że tym razem będzie inaczej. - Mam duże zaufanie do tego zespołu, do tych chłopaków. Inauguracja nam zdecydowanie nie wyszła, straciliśmy też bramki w bardzo dziwnych okolicznościach, ale walczymy dalej - powiedział.

Kilkukrotnie podkreślał, że cała kadra zagrała słabe spotkanie, a sam mecz nie stał na wysokim poziomie. Dodał, że wynik mógł być zupełnie inny, gdybyśmy to my dostali takie prezenty. - Po stracie piłki broniliśmy się dziewięcioma zawodnikami, na połowie rywala zostawał tylko jeden napastnik i takie było założenie. Mecz z Senegalem był bardzo wolny, nieco pod rytmem, a o porażce zadecydowały niuanse i nasze błędy indywidualne. Mam duży szacunek do naszego wczorajszego rywala, ale nie zrobił nic więcej od nas, by wygrać ten mecz. Gdybyśmy to my dostali takie prezenty, też na pewno skończylibyśmy z trzema punktami na koncie - stwierdził Boniek.

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej mówił również, że widział drużynę zaraz po spotkaniu oraz na śniadaniu w środę. Nie zauważył, żeby ktokolwiek był zrezygnowany i nie chciał podjąć już walki. Dodał, że był smutek, ale to normalne po porażkach. - Nie ma w drużynie żadnej rezygnacji. Życie sportowca to nie tylko zwycięstwa, ale i porażki. Trzeba umieć przezwyciężać swoje słabości, więc wszyscy czekamy na piłkarski ogień. Trzeba w kolejnym meczu pokazać to, co jest najważniejsze. Każdego ta przegrana dotknęła, ale widzę reakcję. Nie ma żadnego poddawania się, nadal jesteśmy pozytywnie nastawieni. Dopóki piłka pozostaje w grze, chcemy zrealizować nasze cele. Są też inne drużyny, które przegrały pierwszy mecz i nadal chcą wygrywać. Mamy program, który chcemy zrealizować i jedno potknięcie nie może przekreślać wszystkiego - podsumował.

Z Kolumbią zagramy w niedzielę. Początek o godz. 20.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Polska - Senegal. Taktyczne błędy kadrowiczów. "To nie jest zawodnik do rozgrywania"

Czy Polska wygra z Kolumbią?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
laczynaspilka.pl, inf. własna

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • t częstochowa-Darcy Ward 43 0
    Panie prezesie oczywiście że nie, po meczu z Kolumbią będzie przecież stypa...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jarosław Krzyżyk 0
    Panie Boniek.Jeśli jest Pan człowiekiem honoru to powinien Pan podać się do dymisji!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DzieńDobry 0
    Jesli w 2 ostatnich meczach maja nasi zagrac z takim zaangazowaniem jak z Senegalem to moze powinni juz teraz jechac do Polski-bylaby to mniejsza kompromitacja. Chcialbym wierzyc w awans, ale po tym co wczoraj widzialem moja nadzieja na to jest jak plomyk zapalki wystawionej przez okno w aucie na autostradzie.
    darek pe Jeszcze dwie wieczerze, masz racje. Moze on mysli, ze druzyna juz teraz spierniczy z Rosji?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×