KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mundial 2018. Kolumbijski trener: Spodziewałem się więcej po Polsce

Reprezentacja Polski na mistrzostwach świata przegrała dwa mecze i w czwartek przeciwko Japonii walczyć będzie tylko o honor. - Spodziewałem się więcej po tym zespole - przyznał Jorge Luis Pinto.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Jorge Luis Pinto Getty Images / Na zdjęciu: Jorge Luis Pinto
W latach 2006-2008 Jorge Luis Pinto prowadził reprezentację Kolumbii. Wtedy zespół ten przechodził kryzys i szkoleniowiec zakończył swoją pracę bez większych sukcesów. Ostatnio pracował jako selekcjoner reprezentacji Hondurasu, z którą nie wywalczył awansu na mundial, a wcześniej był trenerem Kostaryki. Doświadczony szkoleniowiec nie ukrywa, że jest zawiedziony reprezentacją Polski.

Pinto co prawda spodziewał się, że Kolumbia wygra z Polską, ale styl gry Biało-Czerwonych go zdziwił. - Był brak solidności w grze, którą wcześniej u waszych piłkarzy widziałem. Spodziewałem się więcej po tym zespole. Szczególnie poziom gry Polski w defensywie nie był właściwy, także przejście z obrony do ataku nie wyglądało najlepiej - ocenił Pinto w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Dla doświadczonego trenera rozczarowaniem jest dyspozycja Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik na mundialu miał tylko jedną okazję do zdobycia gola. Gwiazda Biało-Czerwonych zawodzi oczekiwania kolumbijskiego szkoleniowca. - Przecież to wielka postać światowej piłki. Najistotniejsze jest to, że nie miał okazji bramkowych. Na pewno nie otrzymał wsparcia od reszty drużyny. Koledzy nie dostarczali mu piłek w pole karne - powiedział Pinto.

Lewandowski był królem strzelców eliminacji do mistrzostw świata. Dla Biało-Czerwonych zdobył aż 16 bramek i był o jedno trafienie lepszy niż Cristiano Ronaldo. Na mundialu nie strzelił jeszcze gola. - Nie zobaczyliśmy tego zawodnika, którego znamy. Generalnie jest to mundial napastników - Romelu Lukaku, Diego Costy, Harry’ego Kane'a. Szkoda, że nie Lewandowskiego - dodał Pinto.

Reprezentacja Polski w czwartek rozegra swój ostatni mecz na mistrzostwach świata. O godzinie 16:00 w Wołgogradzie zmierzy się z walczącą o awans do fazy pucharowej Japonią.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. "Czy my jesteśmy aż takimi dziadami?" Dziennikarze zastanawiają się nad słowami Nawałki
Czy Polska pokona Japonię?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
przegladsportowy.pl
Komentarze (19)
  • KarlisSG Zgłoś komentarz
    Nie tylko Pan ....my tez ....
    • Alex Skoczek Zgłoś komentarz
      Jak widać obcy obserwatorzy są mądrzejsi od naszych, rodzimych. U nas pełno zasrańców-mądrali, ale po fakcie. Najpierw wszyscy naiwnie wierzyli i się typowo po polsku łudzili (jakoś to
      Czytaj całość
      będzie). Ciekawe na ile wypali się teraz słynne "Polacy, nic się nie stało"....? No a ten trener zapomniał jeszcze powiedzieć, że Krychowiak pomylił kierunki podawania. Bo zamiast do przodu, to podawał do tyłu. Jak zagubione dziecko. Ale co tam... pójdzie po powrocie do salonu kosmetycznego, potem kupi sobie fajne ciuchy i będzie dobrze. Na Mundialu życie się wszak nie kończy!
      • Bogdan Król Zgłoś komentarz
        chłopaki pochlali i w doopę dostali,po co ten artykół.
        • Wladysław Pieniący Zgłoś komentarz
          To dziś gramy w końcu o honor,czy o pietruszkę ???
          • Mirosław Wrzuszczak Zgłoś komentarz
            Adam Nawałka okazał się bardzo niekonsekwentny i to pewnie ta niekonsekwencja kosztowała Polskę blamaż na mundialu. Selekcjoner na początku deklarował, że nie będzie w reprezentacji
            Czytaj całość
            miejsca "za zasługi", że będą grali tylko zawodnicy grający w klubach. I co? Zabrał przecież na mundial Sławomira Peszkę - ponoć "dla atmosfery", zabrał Krychowiaka kompletnie bez formy, Milika i Błaszczykowskiego po kontuzji, oraz wręcz kontuzjowanego Glika. Czasu od Euro 2018 było na tyle, by uzupełnić skład "starej gwardii" o nowe twarze, by ci, którzy grają regularnie zajęli miejsce tych, którzy grzeją ławę. Czy wówczas byłby lepszy wynik? Nie wiem... Ale ktoś, kto gra cały czas wg ustalonych przez siebie zasad, nawet gdy poniesie porażkę, jest dla mnie więcej wart, niż ktoś, kto te zasady łamie. Dobrze, że chociaż trener Nawałka bierze "na klatę" odpowiedzialność za to, co się stało, że nie zwala winy na piłkarzy, okoliczności etc. Przychodzi mi do głowy jeszcze taka myśl : Leo Beenhakkera tak naprawdę zwolniła grupa piłkarzy "trzęsąca" wówczas kadrą - po prostu przestali grać. Z Fornalika ponoć drwił sam Lewandowski, więc Fornalik bez sukcesów musiał odejść... Więc czy i tu nie miało miejsca to, że trenera, który wbrew wcześniejszym ustaleniom, przymykał oko i zaczął naginać surowe zasady, jakaś grupka piłkarzy przestała szanować, czy wręcz akceptować? Przecież w końcu "gwiazdy" są i tak nie do ruszenia....
            • collins01 Zgłoś komentarz
              Mocna opinia?????
              • dab111 Zgłoś komentarz
                Od 10 lat o sile naszej reprezentacji decyduje tercet z Borussii Piszczek, Błaszczykowski i Lewandowski byli w formie to reprezentacja grała.Teraz kontuzje i wiek zrobił swoje. Dlatego
                Czytaj całość
                reprezentacja teraz prezentuje się beznadziejnie.
                • zet2 Zgłoś komentarz
                  Nic dodać, nic ująć.............
                  • Budyń Maliniak Zgłoś komentarz
                    mam nadzieję, że z naszej grupy wyjdzie Japonia i Kolumbia a pewny siebie i zadufany trener Senegalu poleci do domu.
                    • hetman360 Zgłoś komentarz
                      WYSTARCZY OBSTAWIĆ LEWANDOWSKIEGO I NIE MA U NAS KTO GRAĆ. Taka jest prawda.
                      • ZK590 Zgłoś komentarz
                        Z jednej strony jest rozczarowany jest dyspozycją Lewandowskiego a z drugiej usprawiedliwia brakiem piłek, brakiem wsparcia, brakiem okazji bramkowych. Jeżeli permanentnie nie otrzymuje
                        Czytaj całość
                        się piłek i jest się obstawionym murem przeciwników to jak można być zawiedzionym postawą Roberta ?
                        • Dariusz Jamrozy Zgłoś komentarz
                          Tez się spodziewałem , wiec nie wiem po co ten artykuł ?
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×