WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Tragiczny finał "freak fightu". Znany kulturysta zmarł kilka godzin po walce

32-letni Pradip Subramanian przegrał przed czasem z gwiazdą singapurskiego Youtube'a. Po walce potrzebna była interwencja lekarzy. Kulturystę przewieziono do szpitala, a tam zmarł po kilku godzinach.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
Facebook / Kulturysta Pradip Subramanian zmarł po walce w muay-thai

Federacje sportów walki łapią się różnych sposobów, by ściągnąć uwagę sponsorów oraz kibiców. W ostatnich latach popularne jest organizowanie "freak fightów". Do ringu lub klatki wchodzą celebryci, którzy do niedawna nie mieli zbyt wiele wspólnego ze sportem. Jak bardzo jest to ryzykowne, przekonaliśmy się w Singapurze.

Na gali Asia Fighting Championship walczyli Pradip Subramanian oraz Steven Lim. Pierwszy to znany kulturysta z Indii, a jego rywal jest gwiazdą singapurskiego Youtube'a. W Marina Bay Sands zmierzyli się na zasadach muay-thai.

Ich pojedynek wywołał więcej śmiechu niż poważnych emocji. Film, który można znaleźć w sieci, pokazuje, że kibice mieli niezły ubaw. Kulturysta przegrał. Po przyjęciu kilku ciosów od 42-latka nie miał już siły, a sędzia przerwał pojedynek w drugiej rundzie.

Niestety, to nie był koniec. Subramanian czuł się coraz gorzej. Do akcji wkroczyli medycy, którzy udzielili pierwszej pomocy. Po chwili zapadła decyzja, że 32-latek musi jechać do szpitala. Kilka godzin później pojawiła się informacja, że kulturysta z Indii zmarł.

- W pierwszej rundzie wydawało się, że Pradip zwycięży, ale w drugiej Lim trafił go kilka razy. Początkowo myślałem, że Subramanian doznał wstrząśnienia mózgu. Nic nie wskazywało, że mogło dojść do zawału serca. Przyjechało pogotowie, a potem usłyszałem, że nie żyje - opowiada jeden z pracowników gali, który chciał zachować anonimowość.

Szpital na razie poinformował, że Subramanian zmarł wskutek zatrzymania krążenia. Szczegółowy raport medyczny ma być udostępniony najpóźniej za dwa miesiące.

- Spoczywaj w pokoju. Wielki szacunek dla nieustraszonego wojownika - skomentował Lim.

Co ciekawe, początkowo Lim miał walczyć z piosenkarzem Sylvestrem Simem. 34-latek jednak nie wszedł do ringu z powodu problemów z ubezpieczeniem. Teraz sprawę bada policja, która ma ustalić, czy można było uniknąć tragicznej śmierci.

ZOBACZ WIDEO Miłka Raulin chce wejść na Mount Everest

Czy jesteś zwolennikiem organizowania "freak fightów"?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
ndtv.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Maciek Wojtkowiak 0
    który z nich to znany kulturysta hahhahahha
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)